Log in
    

Reklama - pod menu głównym, strona główna

Alicja w Krainie Czarów (WI5, M7)

Alicja w Krainie Czarów powstała w 2009. Wyjątkowość tej mikstowej drogi  (jak na polskie warunki) podkreśla dodatkowy startowy wariant Alicja po drugiej stronie lustra za M8. Lód nie tworzy się każdej zimy, więc jeśli tylko jest to bierzcie wolne i jedźcie! 

  • Damian

Wielki Młynarzowy Żleb WI3/III

Wielki Młynarzowy Żleb (Veľký Mlynárov žľab) (WI3/III). Przy dobrych warunkach świetna wspinaczka o charakterze alpejskim - najlepsze warunki tworzą się na wiosnę. Długość drogi to około 1000 m, przy swieżym śniegu będzie lawiniasto. Głównie wspinanie w śniegu plus około 5 progów gdzie tworzy się lód. Czas przejścia głównie zależy od kondycji wspinaczy - od 3 (czas z Cywińskiego) do 4 godzin.

Najtrudniejszy próg. Wspinają się Mikołaj Lelito i Wojtek Malawski (w zielonej bluzie). Fot. dg

Na wiosnę warto wbijać się w niego bardzo wcześnie rano (my startowaliśmy żlebem o 5 rano), tak aby śnieg był jeszcze zmrożony i słońce nie oświetlało żlebu.

Wspinaczka w żlebie. Fot. tatry.nfo.sk

Wycena: (według tatry.nfo.sk WI3/III + możliwe warianty za WI4). Jednak my po naszym przejściu skłaniamy się raczej ku wycenie WI3/III. Lód do 55 stopni, miejsca 70). Jedyne miejsce na drodze, gdzie od biedy może być WI4, to ostatni próg lodowy.

Zagrożenia obiektywne: lawiny

Nachylenie: 70 stopni

Długość / liczba wyciągów: 1000 m. Deniwelacja ok 650 metrów

Czas przejścia: 2-4 godziny

Wysokość podstawy n.p.m.:

Lokalizacja: Tatry, Dolina Białej Wody

Namiary GPS:

Wystawa: E

Czas podejścia: 2 godziny

Uroda:

Pierwsze (?) przejście: 1996, 19 marca - Władysław Cywiński

Najwyższą cześcią żlebu schodzili 20 kwietnia 1971 roku Irena Gellner, Jerzy Kalla i Janusz Skorek

Droga nr 110 w przewodniku WC Tom 6 "Młynarz"

Dojście

Z Łysej Polany około 2 godzin. Niebieskim szlakiem, po 1,5 godziny odbijamy w miejscu, gdzie przez gałęzie prześwituje żleb.

Przechodzimy przez potok, co może być trudne ;). i następnie wbijamy się w piarżyste łożysko, biegnące początkowo lasem, które doprowadzi nas do wylotu żlebu.

Opis

Pierwszą trudnością są dwa 20 metrowe progi, które nie są specjalnie strome. Na oko tak WI2+. My mieliśmy inny problem (data przejścia 2 kwietnia 2014). Lodu było niewiele, a do tego w płatach, pod którymi płynął regularny potok. Nam jeszcze starczyło lodu do przejścia, ale w niedalekiej przyszłości, ten odcinek może się okazać problematyczny.

Pomiędzy pierwszym a drugim progiem na dole żlebu. Fot. dg

"Ciekawy" tor lawiny. Fot. dg

Po przejściu progów lecimy do góry łatwym terenem w pięknym firnie, aż do rozejścia się żlebów. Tutaj warto wybrać drugą odnogę. lewa wygląda na łatwiejszą, a poza tym to już chyba nie Młynarzowy Żleb.

Wspomniane wyżej rozejście. Fot. dg

Pokonujemy dwójkowy lód i znowu łatwym terenem dochodzimy pod kolejne lodowe spiętrzenie (5-8) metrów lodu 70 stopni, które było najtrudniejszym miejscem na drodze.

Wojtek Malawski w żlebie poniżej kluczowego miejsca. Fot. dg

Fot. dg

Dochodzimy do dużego pola śnieżnego pod ostatni lodowy próg. W jednym miejscu spionowany, lecz z boków można go obejść po łatwiejszym lodzie (lub trawkach w naszym przypadku).

Jeśli się pójdzie środkiem tego progu, to być może będzie to miało WI4. Z prawej i lewej można obejść po łatwym. Fot. dg

Tutaj już właściwie do Niżnej Młynarzowej Przełęczy (słow. Nizne Mlynarovo sedlo) jest łatwo. Na dojściu na przełęcz może być lód, lub wejście po skałkach/trawkach (maksymalnie miejsce I).

Zejście

Z Niżnej Młynarzowej Przełęczy najszybciej jest zejść na zachód, żlebem do Żabiej Białczańskiej Doliny (droga nr 109/WC6. O+ kilka miejsc I)

Jednak według mnie, jest to byle jakie zakończenie tej "przygody". My uderzyliśmy jeszcze na szczyt Młynarza, a następnie zeszliśmy drogą nr 1096 WHP na próg Doliny Ciężkiej. Pod tym linkiem znajdziecie foto naszej drogi zejściowej (WHP 1096).

Widok na Tatry Wysokie z Młynarza
 
Jeden z powodów, dla którego warto iść na szczyt Młynarza. Fot. dg

Sprzęt

Jeśli chcemy się asekurować to 4-6 śrub lodowych + zestaw standardowy.Chociaż rozwspinani w lodzie wspinacze, powinni rozważyć wspinanie solo ;). My przesolowaliśmy cały Żleb z linami w plecaku i specjalnie nie odczuliśmy trudności. Chociaż mieliśmy dobre warunki (lód tylko na progach, do tego miękki + świetny firm)

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tym lodospadzie? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tym lodospadzie? Podziel się nimi

Topo

Widok na Młynarza z zaznaczonym Młynarzowym Żlebem. Fot. Damian Granowski

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tym lodospadzie? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

  • Damian Granowski

Lodospad Spadowy – rekreacja w pięknym zakątku Tatr

Serdecznie dziękuję mojej Żonie Karinie, za to, że dała się namówić na spędzenie nocy sylwestrowej na Polanie pod Wysoką, a w Nowy Rok założyła pierwszy raz raki i udaliśmy się na spacer do doliny Ciężkiej. Tylko dzięki temu zobaczyłem tę rzekę lodu.

Co ciekawe, gdy wróciłem do domu i zacząłem szukać informacji w sieci okazało się, że zarówno strona tatry.nfo.sk jak i lodospady.pl opisujące wspinanie lodowe w dolinie Białej Wody całkowicie pomijają ten lód. Informacje znalazłem dopiero „analogowo” – w przewodniku szczegółowym nieodżałowanego Władysława Cywińskiego (tom 6, Młynarz) oraz w magazynie Góry (nr 10, październik 2003) w artykule Igora Kollera uzupełnionego przez Piotra Michalskiego. Ponadto w magazynie Góry (nr 4/97) znajduje się bujdałka z przejścia uznawanego za pierwsze pewne – niestety nie mam dostępu do tego materiału. Niniejsze opracowanie ma na celu naprawę tego stanu rzeczy i spopularyzowanie tego lodospadu.

Zdjęcie wykonane z krawędzi Doliny Ciężkiej, po wyjściu nań ścieżką przez środkową część progu, wiodącą obok  Alternatywnego Lodu. Obraz w pełnej rozdzielczości po kliknięciu.

Lokalizacja i podejście

Lodospad Spadowy tworzy się na płytowym progu o wys. 150m i wystawie wschodniej, opadającym z Dolinki Spadowej do Doliny Ciężkiej. Pierwsze przejście uznawane za pewne należy do M. Drwoty i D. Dyląga i odbyło się 01.03.1997r.

Najdogodniejsze podejście wiedzie z Polany pod Wysoką przez środkowa część progu Doliny Ciężkiej (droga D6 wg tomu 6. WC, po drodze mijamy Lodospad Alternatywny) i dalej dnem doliny w kierunku Ciężkiej Turni, po czym w prawo śniegami do góry. Czas trwania podejścia uzależniony od warunków śnieżnych – nam przy panujących wiosennych warunkach (odsłonięty próg Ciężkiej oraz całkiem twarde, choć mokre śniegi w dolinie) i niespiesznym tempie zajęło ok. 1,5 godz.

Zejście

Najrozsądniejszym rozwiązaniem powrotu po skończeniu wspinania wydają się zjazdy z abałakowów, które można nakręcić sobie w trakcie wspinania (zwłaszcza gdy się wybierzemy zespołem trójkowym). Pierwszy zjazd z bloku nad lodospadem.

Myśmy zaczęli schodzić, ale w związku z małą ilością śniegu na skalnych prożkach oraz jego konsystencją wtrawersowaliśmy z powrotem w lód (asekurując się z haka) i wykonaliśmy jeden zjazd do śniegów – szczegóły na zdjęciach. Zjazdy z pewnością zajęłyby nam mniej czasu. Poza tym – gdzie uczyć się tej sztuki jak nie na takim właśnie, rekreacyjnym lodzie?

Uwaga: przedstawiony na zdjęciach zjazd był na pełną długość liny 60m i to naciągniętej – pilnujmy, żeby przy wypinaniu liny z przyrządu nie uciekł nam do góry koniec liny z węzłem.

Wspinanie i trudności

Trudności i długość lodu – co jest oczywiste – zależą od warunków. Niemniej pogłoski o sześciu wyciągach i trudnościach czwórkowych (jakie znalazłem w przywoływanych wyżej źródłach) okazały nieco przesadzone, za to szerokość lodu szacowana na 40m okazała się prawdą. Myśmy wspinając się 5. stycznia, mając jeszcze większą ilość lodu niż widoczna na załączonych zdjęciach, znaleźli trudności nie większe niż WI 3 i 4 wyciągi o łącznej długości 200m. Szczegóły naszej wspinaczki (przebieg, rozkład stanowisk, trudności i długość poszczególnych wyciągów) przedstawiłem na zdjęciach. Wyceniając trudności lodowe opieraliśmy się na doświadczeniu jakie wynieśliśmy ze wspólnego wspinania na podobnej klasie lodospadach w austriackiej dolinie Malty – Strannerbachu oraz środkowym lodzie za tunelem (bez ostatniego wyciągu z kolumną). Co do pierwszego członu wyceny (dotyczącego powagi) to skopiowałem go za  przywołanymi wyżej źródłami – chyba faktycznie nie powinno być to mniej niż III, ale otwarcie przyznaję, że nie mam zbyt dużego pojęcia w tym temacie.

O ile wyobrażam sobie, że przy jeszcze lepszych warunkach lodowych 1. wyciąg może się wydłużyć, przez co 1. stanowisko wypadnie niżej (tym samym pola śnieżnego nie da się pokonać jedną długością liny) i całość wspinaczki wyniesie 5 wyciągów, to znalezienia na tym lodzie trudności WI 4 wydaje się raczej niemożliwe.

 

Zdjęcie wykonane z progu pod Zmarzłym Kotłem. Topo w pełnej rozdzielczości po kliknięciu.

Podsumowanie

Lodospad miałem przyjemność przejść w doborowym towarzystwie kieleckich kolegów -  Przemka Cniacha Sieradzana oraz Bartosza Górala Świtka, w dniu 5. stycznia 2014r. Lodu, jak już wspomniałem, mieliśmy zdecydowanie więcej niż na zdjęciach, a do tego był on doskonałej jakości (plastyczny, a jednocześnie zapewniający doskonałą asekurację). Co innego warunki atmosferyczne – te były bardzo mocno szkockie…

Szczerze zachęcam do wybrania się tam jak najszybciej, dopóki nie ma śniegu, a lodospad jest  w świetnej kondycji. Śledźcie prognozę jeżeli tylko jest na minusie, to lodu będzie tylko przybywać. Nie mam pojęcia czy lodospad tworzy się co roku – być może nie i stąd to medialne pomijanie – niemniej fakt jest taki, że w tym sezonie droga istnieje. Przedsięwzięcie pomimo niewygórowanych trudności technicznych jest warte zachodu – wspinamy się wysoko, w przepięknym zakątku Tatr, mając za plecami spektakularną Galerie Gankową, a w nagrodę wychodzimy do uroczej Dolinki Spadowej i możemy zaznajomić się  z zejściem z Ciężkiej Turni. Porównując do innych przejść w dolinie Białej Wody, to zrobienie tego lodu cenię sobie wyżej niż zrobienie Mrozka i Uśmiechu za jednym zamachem pewnego styczniowego przedpołudnia. Do tego istnieje całkiem logiczna możliwość wydłużenia sobie przyjemności wspinaczkowej i wyjście do Doliny Ciężkiej poprzez Ciężki lodospad, którego topo znajdziemy bez trudności w internecie. I taki też mieliśmy plan, ale panujące rano warunki na Polanie (+4°C, opad deszczu i wiatr) skutecznie nas wyleczyły z parcia na wynik. Na Ciężki wybierzemy się innym razem i połączymy go z lodem na prawo od Młynarzowych Wideł – to jeszcze logiczniejsza łańcuchówka.

Paweł dr know Olendzki

  • Paweł dr know Olendzki

Ukryty Lód (35m, WI4+/II)

Ukryty Lodospad (WI4) - Idealny do wędkowania i nauki chodzenia w pionowym lodzie. Górna, prawa część tarasu niebezpieczna, urywające sople. Korzystna wystawa i ukrycie w lesie sprawiają, że często gdy na innych lodospadach nie ma już warunków, tam możemy spotkać piękny, niebieskawy lód.

Lodospad ukryty w Białej Wodzie

Paweł Czernecki na górnej części Ukrytego Lodospadu. Fot. Damian Granowski

Wycena: WI4 lub WI4+

Zagrożenia obiektywne: -

Nachylenie: do 90 stopni

Długość / liczba wyciągów: jeden (20 metrów)

Lokalizacja: Biała Woda

Namiary GPS: ?

Wystawa: N

Czas podejścia: ok. 1 godzina

Uroda: Sam oceń ilością gwiazdek (góra artykułu).

Pierwsze przejście:  ?

Dojście

Podejście z niebieskiego szlaku w Dolinie Białej Wody. Odbijamy w lewo około 100 metrów przed wiatą, gdzie widać Lodospad Mrozków. Miejsce jest dość charakterystyczne, dzięki dwóm podłużnym głazom z lewej strony i zwalonemu pniu.

Początkowo stromo, po czym do nieewidentnego żlebu, nie trzymamy się żlebu (lawiniasto) jego lewą częścią klucząc wśród powalonych drzew do podstawy lodu. Musimy podejść około 150 metrów w pionie, więc trochę się idzie.

Wspinaczka na wędkę na dolnym progu, w akcji Grzesiek Czernecki. Fot. Anna Resiak

Można również po podejściu pod Lodospad Mrozków strawersować w lewo, minąć Pierwszy Uśmiech i podążać w lewo 100 metrów, a następnie do góry.

Opis

Ukryty Lód składa się z dwóch spionowanych progów przedzielonych łatwym terenem. Na drugim progu z prawej strony, lód u góry może być odspojony od powierzchni.

Górny próg. Fot. Damian Granowski

U góry są założone pętle (na jednej mailon), z których można założyć wędkę. 70 metrów pojedynczej może starczyć.

Zejście

Zjazdy (dwie pętle na drzewach.Tak samo jak podejście.

Sprzęt

6-8 śrub

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tym lodospadzie? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tym lodospadzie? Podziel się nimi

Topo

Ukryty Lód. Fot. Tomasz Dolny

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tym lodospadzie? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

  • Tomasz Dolny

Królowa Helena (55 m, WI5+R) - FILM

6 lutego Maciek Ciesielski wraz z Kasią Okuszko, Janem Wierzejskim, Marcinem Kinem wytyczyli Królową Helenę w - wydawałoby się - najbardziej wyeksplorowanej lodowo dolinie Białej Wody. Zapraszamy do obejrzenia filmu z przejścia ( na samym dole strony).

Maciek Ciesielski na Królowej Helenie. Fot. Marcin Kin / marcinkin.pl

Należy dodać, że lód nie jest dla leszczy. Pierwszy wyciąg oferuje delikatne wspinanie w lodzie, z asekuracją ze skały. Drugi ukryty wyciąg to już przyjemne wspinanie w łatwym lodzie. Kilka dni później lodospad powtórzył zespół Przemek Cholewa i Jan Kuczera, łącząc dwa wyciągi w jeden 55 metrowy.

Źródło: blog Maćka Ciesielskiego

Wycena: cytując Maćka ;)

"od jakiegoś czasu najbliższy jest mi sposób wycenia lodów jaki głosi Matthias Scherer – zresztą zapraszam do lektury wywiadu jaki z nim przeprowadziłem, a jaki będzie opublikowany w najbliższych Górach. Wycena 1 mówi, że dany lód jestem w stanie przejść, wycena 2 oznacza, że tego lodospadu nie jestem w stanie pokonać:-) "

Zagrożenia obiektywne: zdarzały się zsuwy śniegu na podejściu pod Kaskady, więc uważajcie gdy jest duże zagrożenie

Nachylenie: ?

Długość / liczba wyciągów: 2 (lub jeden 55 metrów)

Czas przejścia: ?

Wysokość podstawy n.p.m.: ?

Lokalizacja: Dolina Białej Wody / 100 metrów na prawo od Kaskad

Namiary GPS: ?

Wystawa: W?

Czas podejścia: 1h

Uroda: Sam oceń, jeśli przeszłeś (gwiazdki na górze)

Pierwsze przejście:  2013, 6 luty - Zespół: Kasia Okuszko, Jasiek Wierzejski, Marcin Kin i Maciek Ciesielski

Dojście

Z parkingu na Łysej Polanie, do Kaskad, następnie 100 metrów w prawo. Czas około godziny.

Opis

Nikt jesze nie dodał opisu. Możesz być pierwszy!

Zejście

Sprzęt

Historia zdobywania

Relacja Maćka Ciesielskiego z pierwszego przejścia

Niestety, tak czasem w Zakopanym jest, że nie ma z kim iść się wspiąć. Na szczęście środowe wyjście uratowała małżonka która zdecydowała się odpuścić tego dnia narty i pójść ze mną pomarznąć do Białej Wody – miejsca gdzie ostatnio spędzam najwięcej chyba czasu:-).

Celem staje się wyczekiwana przeze mnie od kilku lat, właściwie cztery lata temu ją po raz pierwszy zobaczyłem, lodowa linia znajdująca się około 100 metrów na prawo od kaskad.

Z dołu nie wygląda ona zbyt wymagająco, ale chodziło głównie o to, że jest to całkowicie nowa lodowa linia w teoretycznie wyeksplorowanej lodowo  Białej Wodzie.

Okazuję się, że pierwszy, widoczny z ziemi wyciąg jest troszkę wymagający, zwłaszcza jeśli chodzi o asekuracje która nie jest najlepsza. Właściwie jest to dziwne wspinanie, bo wspinamy się cały czas po lodzie – płytkim i kruchym, ale jednak po lodzie, a asekurujemy się głównie ze skały.  Drugi wyciąg jest już zdecydowanie łatwiejszy i można go opisać jako taki klasy Mrazka – nie widać go z ziemi. Po każdym z wyciągów zostawiliśmy na kosówce po czerwonej pętli.

Jeszcze raz Maciek na Królowej Helenie. Fot. Marcin Kin / marcinkin.pl

Czyli podsumowując:

Królowa Helena, około 55-60 metrów wspinania, asekuracja wymagająco/ryzykowana. Pierwsze przejście 6 luty 2013. Kasia Okuszko, Jasiek Wierzejski, Marcin Kin i Maciek Ciesielski. Wycena: od jakiegoś czasu najbliższy jest mi sposób wyceniania lodów jaki głosi Matthias Scherer – zresztą zapraszam do lektury wywiadu jaki z nim przeprowadziłem, a jaki będzie opublikowany w najbliższych Górach. Wycena 1 mówi, że dany lód jestem w stanie przejść, wycena 2 oznacza, że tego lodospadu nie jestem w stanie pokonać:-)

Kilka dni później Przemek Cholewa wraz z Jankiem Kuczerą dokonali powtórzenia naszej Królowej  Heleny i zrobili to na jeden długi wyciąg(mieli trochę podsypany start, ale i tak wyszło im około 55 metrów wspinania nie więcej). Oboje doszliśmy do wniosku – Memek również robił Alicję w tym roku, że Helena, a właściwie jej pierwszy wyciąg, jest najpoważniejszym(czy to również oznacza najtrudniejszym  - tego sam nie wiem), lodospadem z tych które dane nam było w Białej Wodzie robić. Ale jej specyfika – wspinanie po lodzie, asekuracja głownie ze skały, sprawia że trudno ją tradycyjnie lodowo wycenić.(czyli jednak moja wycena 1:-) ) Pewnie dużo będzie również zależało od warunków.

Źródło: blog Maćka Ciesielskiego

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tym lodospadzie? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tym lodospadzie? Podziel się nimi

Topo

Schemat Królowej Heleny. Fot. Marcin Kin, topo: Jan Wierzejski

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tym lodospadzie? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

  • Damian

Ciężki Lodospad WI3-4+/II

Ciężki Lodospad (Český ľad) (WI3-4+/II) - to jeden z klasyków Białej Wody. Wypływa z Ciężkiego Stawu. Lodospad posiada 2 wspinaczkowe wyciągi. Dojście od obozowiska taternickiego koło Polany pod Wysoką.

Ciężki Lodospad dobrze wylany. Fot. tatry.nfo.sk

Wycena: WI3-4+/II

Zagrożenia obiektywne: Możliwe lawiny na podejściu i zejściu.

Nachylenie: 60-90 stopni

Długość / liczba wyciągów: 2-3 wyciągi

Czas przejścia: 2 godziny

Wysokość podstawy n.p.m.: około 1500 m n.p.m.

Lokalizacja: Tatry / Dolina Białej Wody / Próg Doliny Ciężkiej

Namiary GPS: 49 11'11.4 N 20 06'37.0 E

Wystawa: wschodnia, aczkolwiek lodospad jest zasłonięty skałą, więc raczej jest w cieniu.

Czas podejścia: 1 godzina (od obozowiska taternickiego) - 3,5 godziny (od Łysej Polany)

Uroda: Oceń sam(-a) ilością gwiazdek u góry artykułu

Pierwsze przejście:

Dojście

Jeśli idziemy z Łysej Polany to mamy przed sobą kawał podejścia (około 3,5 godziny). Warto rozważyć zabranie ze sobą skiturów, lub (prawdopodobnie lepiej) biegówek. Do Taboriska mamy około 2,5 godziny marszu. Z pola namiotowego idziemy ścieżką w prawo jeszcze około godziny. Idziemy ścieżką, przechodzimy dwa mostki, a następnie do góry.  My za mostkami zostawiliśmy narty, bo później nie było sensu ich tachać (mało śniegu). Być może w sprzyjających warunkach (dużo śniegu) warto je wziąć, aby później zjechać sobie kawałek. Według mnie jednak to rozwiązanie takie sobie (może ktoś może się podzielić wrażeniami?. My szliśmy ścieżką około 20 minut do góry, prawie pod same skały u góry. Tam skręcamy w prawo i trawersujemy las w miejscu gdzie jest duża wanta (pod nią), następnie wychodzimy z lasu i już żlebem do góry i lekko w prawo. Wkrótce pojawi sie Ciężki lodospad. Z obozowiska to około 1 godziny marszu.

Opis

Pierwszy wyciąg (ok. 50 m) to łatwe WI3 (przynajmniej jak my robiliśmy). Kluczowy jest kilkumetrowy lodowy próg. Po jego pokonaniu możemy iść w lewo do potrzaskanych want, gdzie można założyć stanowisko. Jest jeden hak z pętlami, oraz dobra ryska na friendy (jedynka camalota pewnie), oraz już nie tak dobra na kości, ale też siądą. Ewentualnie możemy założyć stanowisko z prawej strony ze śrub lodowych.

Widok na pierwszy wyciąg. Fot. D. Granowski

Drugi wyciąg to już jest coś dla czego czasem warto podejść te 3,5 godziny :-) na moje oko mamy 3 warianty pokonania tego wyciągu. Oczywiście lodospad zmienia się z dnia na dzień, więc wy możecie mieć inny rozkład trudności. Z lewej (WI3 - ładne wspianie w lodzie. Komfortowe prożki, po których przejściu możemy się przyasekurować), środkiem (WI3+ (?) - zdecydowanie trudniej niż z lewej. Najpierw idziemy zacięciem lodowym, póżniej ze dwie grotki lodowe w zacięciu, prożki... Cud miód :-), z prawej (WI4+ z całkiem dużą ilością pionu, jeśli lodospad wystarczająco wyleje. My mieliśmy mało lodu, więc ten wariant odpadał). Stanowisko znajduje się na wypłaszczeniu lodospadu, z lewej strony na skale (hak z pętlą).

Drugi wyciąg Ciężkiego lodospadu. Aparat z komórki, więc nie widać za bardzo kolorów lodu. W każdym razie lodospad bardzo ładny. Fot. D. Granowski

Kolejny wyciąg (WI1?) dla nas nie miał żadnych trudności więc przeszliśmy go bez problemów. Może jak jest więcej lodu, to coś tam będzie wspinania ;)

 Nikt jesze nie dodał opisu. Możesz być pierwszy!

Zejście

Po dojściu do stawu idziemy w prawo, a później schodzimy ścieżką wśród kosówek, następnie żlebem do podstawy lodospadu. Do Taboriska mamy 40 minut. Niestety dla skiturowców szlak w Dolinie Białej Wody nie jest jednostajnie pochyły (jak np. w Morskim Oku), przez co czasem musimy podchodzić, a czasem zdrowo odpychać się kijkami. W każdym razie na skiturach byliśmy w 2:15 godziny z Taboriska na Łysej Polanie. Na penwo jednak warto wziąć skitury.

Sprzęt

Śruby lodowe. Do stanowisk mogą przydać się duże kości i ze 2 friendy (jedynka camalota chyba), chociaz my poradziliśmy sobie bez friendów.

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tym lodospadzie? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tym lodospadzie? Podziel się nimi

Topo

Powyżej mini topo (niestety zdjęcie z komórki). Wyceny oczywiście orientacyjnie. Jeśli ktoś chciałby coś dodać to proszę w komentarzach. Fot. D. Granowski

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tym lodospadzie? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

  • Damian Granowski

Goryonline.com

Źródła nie znaleziono