Log in
    

Reklama - pod menu głównym, strona główna

Polacy na Mistrzostwach Europy w skialpinizmie

W dniach 5-7 lutego w szwajcarskim Salvan/Les Marecottes rozegrano Mistrzostwa Europy w skialpinizmie. Zawodnicy z 21 krajów rywalizowali w dwóch konkurencjach: starcie indywidualnym i sprintach.

szwajcaria skitury

Fot. Monika Strojny

  • Monika Strojny

Jak skompletować sprzęt skiturowy i freeridowy? - Narty

Dwa lata temu opublikowałem artykuł o nartach skiturowych, a w kolejnych miesiącach o innych częściach ekwipunku skiturowego (nartybutywiązaniafokikijki i akcesoria). Z racji pierwszego śniegu podsyłam małe uaktualnienie i sugestię, żeby nie odkładać na później zakupów sprzętu skiturowego, bo Wam najlepsze kąski wykupią ;).

Skituring z roku na rok staje się coraz popularniejszy. Wertując strony internetowe zauważyłem, że niewiele jest stron na których w przystępny sposób opisano Nam jak dobrać sprzęt odpowiedni do skiturów. Z racji tego, że w zeszłym roku skompletowałem sobie taki sprzęt, to postanowiłem napisać kilka porad dla początkujących. A być może bardziej doświadczeni też znajdą coś dla siebie ;)

Kilka nart przed schroniskiem w Pięciu Stawach. Fot. Jan Wierzejski


Jeśli jesteś tu pierwszy raz i strona ci się podoba to zajrzyj do artykułu "pierwszy raz na drytooling.com.pl" znajdziesz tam kilka wskazówek, co warto przeczytać na stronie :-). Polecam również zapisać się na newsletter (będziesz dostawał na niego powiadomienia o nowych, wartościowych artykułach. Spamu... nie będzie. Zapraszam też do polubienia profilu FB ;).


  • Damian Granowski

10 kultowych skiturowych rejonów/tras w Europie

Nie samym wspinaniem człowiek żyje i czasem warto zebrać w jednym miejscu skitury marzeń. Moim zamysłem była lista „10 kultowych tras skiturowych w Europie”, jednakże dłuższe poszukiwania sprawiły, że dziesięć takich tras będzie ciężko znaleźć. Postanowiłem tą lukę uzupełnić o piękne rejony na zasadzie: akomodacja w schronisku i jednodniowe pętle na fokach.

Darek Grabowski podczas zjazdu. Fot. dg

Chciałbym tutaj przybliżyć przede wszystkim te miejscówki, nie będę rozpisywał się o trudnościach technicznych, ograniczę się tylko do wymienienia informacji, jakie umiejętności są wymagane. Oczywiście umiejętność jazdy w terenie nieprzygotowanym jest obligatoryjna. Dochodzi zagrożenie lawinowe, z którym trzeba się liczyć nawet na łatwiejszych trasach. Dodatkowo, jeśli teren będzie wysokogórski (tzn. lina, raki i czekany wymagane), to wspomnę o tym.

Niestety góry są dość kapryśne, więc warto mieć plan alternatywny. W tym przypadku najlepszą opcją wydaje się narciarstwo przywyciągowe. Przy każdym rejonie starałem się dodać informację o stokach w pobliżu. Karnety i noclegi można znaleźć np. przy użyciu wyszukiwarki SnowTrex.

Zamierzeniem moim było ustawienie rejonów od najłatwiejszych do potencjalnie najtrudniejszych propozycji. Jest to naprawdę mocno szacunkowe :-).


10. Norwegia – Region Sogn og Fjordane

Początek: Sogn og Fjordane

Najlepszy termin: marzec-kwiecień

Skitury w Norwegii. Fot. arch. Paweł Kaczmarczyk

„Sogn og Fjordane to zjawiskowej urody region położony w zachodniej części Norwegii. Tu gigantyczne fiordy, dramatycznie wrzynające się w głąb lądu, otoczone są dzikimi górami. Przyroda, w dużej mierze nietknięta ręką człowieka, pozwala nacieszyć oko niebywałymi widokami.

W Sogn og Fjordane duża ilość opadów śniegu jest gwarantowana, a jazda w świeżym puchu możliwa całą zimę i wiosnę”.

Całkiem niezła rekomendacja Pawła Kaczmarczyka. Do wyboru mamy mnóstwo ciekawych tras z przewyższeniami  np. 1000 metrów i  niepowtarzalnym widokiem na morze. Trasy dla początkujących i zaawansowanych.

Aczkolwiek trzeba przyznać, że Norwegia do najtańszych krajów na świecie nie należy, więc jadąc tam szykujcie się na droższe wakacje.

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Około 35 kilomterów tras narciarskich.

Więcej info tutaj.


9. Austria – Alpy Sztubajskie

Noclegi: Neustift,  lub schronisko Franz-Senn-Hütte

Najlepszy termin: marzec - kwiecień

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim

Skitury w Alpach Sztubajskich. Fot. cosleyhouston.com

Bardzo znanym i rozległym rejonem na skitury są Alpy Sztubajskie (okolice lodowca Stubai). Okolica usiana jest pięknymi dolinami, w których często są schroniska. Warto wspomnienia jest schronisko Franz-Senn-Hütte, z którego względnie łatwo osiągalne są piękne trzytysięczniki:  Schrankogl, Ruderhofspitze, Vordere Wilder Turm i Wildes Hinterberg. Właściwie dla każdego skiturowca znajdzie się coś ciekawego,

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Neustift (43 km tras zjazdowych).


8. Ukraina – Czarnohora i Świdowiec

Początek: Dzembroni

Koniec: Pantyr

Czas trwania: 5-6 dni

Najlepszy termin: Marzec-Kwiecień

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim.

Freeride w Czarnohorze. Fot. powder.pl

Karpaty wschodnie były popularnym miejscem odwiedzi polskich turystów w dwudziestoleciu międzywojennym. Czarnohora przypomina nieco nasze Tatry Zachodnie, a Świdowiec Bieszczady. Jest to propozycja dla ludzi, którzy chcą wędrować po dzikich ostępach i urozmaicać sobie wędrówkę zjazdami. Można ewentualnie założyć bazę gdzieś w Czarnohorze i eksplorować co trudniejsze zbocza. Schronisk tam nie uświadczymy, więc trzeba będzie nocować w namiocie.

Podsumowując prawdziwa przygoda!

Więcej info w tym artykule. Oraz na stronie schroniska "Chatka u Kuby"


7. Włochy – Pętla wokół Marmolady

Początek: Canazei

Koniec: Canazei

Czas trwania: 3 dni

Najlepszy termin: styczeń- najlepiej luty

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim

lub masyw Selli.

Zjazd w Dolomitach. Fot. dolomitesport.com

Skalne bastiony Dolomitów to przepiękna sceneria dla uprawiania narciarstwa pozaprasowego. Popularne są wycieczki wokół Marmolady, masywu Sella i Sassolungo. W razie niepogody można wybrać jedne z najlepszych stoków narciarskich na świecie.

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Rejon Selli (około 200 km tras narciarskich)


6. Austria – Trawers Silveretty

Początek: Ischgl

Koniec: Galtür

Czas trwania: 4-6 dni

Najlepszy termin: Marzec-Kwiecień

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim

Silveretta. Fot. alps-adventures.com

Silveretta to malowniczy górski masyw na pograniczu Szwajcarii i Austrii. Znajdziemy tam sporo łatwych do zdobycia szczytów (względnie niskich, ok. 3200 – 3300 m. n.p.m) i łagodnie opadających lodowców. W ciągu dnia pokonujemy przewyższenia rzędu 800-900 metrów, a zjazdy są do 40 stopni. Istnieje mnóstwo różnych wariantów trasy, z których każdy będzie mógł wybrać coś dla siebie. Jest to więc, również dobra propozycja na pierwszą alpejską skiturę. Nocujemy w schroniskach (możliwość łatwego zjazdu do doliny).

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:
wyciągi w Ischgl (238 km tras narciarskich) i St. Anton (341 tras narciarskich).


5. Tatry - Trawers Tatr Wysokich.

Początek: Kieżmarskie Żłoby

Koniec: Chochołowska Dolina

Czas trwania: 4-7 dni

Najlepszy termin: Marzec-Kwiecień

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim.

Dolina Pięciu Stawów Spiskich. Fot. dg

Wspaniałe tury to nie tylko kraje alpejskie. Nasze rodzime Tatry oferują możliwość kilkudniowej wyrypy w alpejskiej scenerii. Pokonanie Tatr wzdłuż to będzie na pewno niezapomniana przygoda. Podążanie wzdłuż Głównej Grani Tatr, zjazdy z malowniczych przełęczy. Możemy wybrać najprzeróżniejsze warianty, czy to po polskiej, czy słowackiej stronie. Należy liczyć się z dziennymi podejściami co najmniej 1000 metrów, stromymi zjazdami. W związku z tym należy przygotować się na sporo chodzenia, przepinek i zjazdów. Dobra baza schroniskowa, lecz zazwyczaj są one zatłoczone.

Można trasę zakończyć/zacząć w Dolinie Chochołowskiej, bo przejście przez słowackie Tatry Zachodnie to raczej więcej chodzenia, niż zjazdów.

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Tatrzańska Łomnica (12 km przygotowanych tras narciarskich), Podhale (kilkanaście kilometrów tras zjazdowych).


4. Szwajcaria - Alpy Berneńskie

Początek: Grindelwald

Koniec: Lötschental

Czas trwania: 5 dni

Najlepszy termin: marzec-maj

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim

Fot. Wolfgang Lauschensky

Wspaniała tura narciarska - z północy na południe - z widokiem na jedne z najsłynniejszych szczytów alpejskich (m. in. Jungfrau, Mönch i Eiger). Przekraczamy największy alpejski lodowiec (Aletschgletscher). Noclegi w schroniskach, wiele możliwych wariantów trasy. Całość trasy pokonujemy bez schodzenia do cywilizacji. Dodatkowo można zdobyć kilka czterotysięczników i z niektórych z nich zjechać na nartach.

Wymagana dobra kondycja, zjazdy do 30 stopni.

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Grindelwald (165 km tras narciarskich), Lötschental (100 km tras narciarskich)


3. Włochy/Szwajcaria – The Spagetti Tour (Włoska Wysoka Droga)

Początek: Zermatt

Koniec: Zermatt

Czas trwania:  5-6 dni

Najlepszy termin: marzec-maj

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim

Kapitalna tura w masywie Monte Rosa, podczas której będziecie mieli okazję pokonać imponujące lodowce oraz zdobyć kilka czterotysięczników. Dobra kondycja i aklimatyzacja wymagane. Technicznie należy ona do bardziej wymagających tras z tej listy, dlatego polecana jest tylko zaawansowanym narciarzom (którzy muszą być również alpinistami). Noclegi w schroniskach na trasie.

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Zermatt (200 km przygotowanych tras narciarskich)


2.  Włochy/Szwajcaria – Okrążenie Masywu Ortlera

Początek: Sulden

Koniec: Trafoi

Czas trwania: 5-6  dni

Najlepszy termin: Marzec-Kwiecień

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim.

Fot. alpenglowsports.com

Zasłużoną renomą wśród narciarzy pozatrasowych cieszy się masyw Ortlera w południowym Tyrolu. Zwłaszcza trasa wokół Ortlera (wariant Sulden - Cassati – V. Alpini – Trafoi) jest godna polecenia. Możemy też zapuszczać się na pobliskie szczyty z innych schronisk. Godne polecenia (Koenigspitze, Monte Vioz, Palon de la Mare, , Pizzo Tresero).


1. Francja/Szwajcaria - Haute de Route

Początek: Chamonix

Koniec: Zermatt

Czas trwania: 5-6 dni

Najlepszy termin: Marzec-Kwiecień

Wymagana umiejętność poruszania się w terenie wysokogórskim.

Fot. cycleventoux.com

Słynna „Wysoka Droga” to absolutny klasyk alpejskiego narciarstwa wysokogórskiego. Ma długość około 120 km, a przewyższenia to koło 10 tys. metrów. Dla każdego miłośnika skiturów będzie tym, czym dla Muzułmanina Mekka. Co najmniej raz w życiu trzeba być. Cała trasa pomiędzy Chamonix i Zermatt zajmuje około 5-6 dni i mniej więcej połowa to zjazdy, połowa to podchodzenie. W ciągu dnia podchodzi się około 1000-1200 metrów w pionie, zjazdy do 35 stopni. Noclegi wypadają w schroniskach (nawet na 3000 metrów). Trasę tak poprowadzono, że trzeba pokonać lodowcami i przełęczami masyw Mont Blanc i Valais. Przy dobrych widokach będą zapewnione niepowtarzalne widoki na Mont Blanc i Matterhorn.

Środkową część można pokonać dwoma wariantami (Verbier i Valsoray). Wariant Vebiera jest łatwiejszy i co za tym idzie bardziej popularny. Wariant Valsoray'a zawiera w sobie wspinanie i problematyczny trawers Plateau du Couloir (potrzebne dobre warunki).

Narciarstwo przywyciągowe w pobliżu:

Rejon Chamonix (115 km przygotowanych tras narciarskich), Zermatt (200 km przygotowanych tras narciarskich)


Podsumowując: Powyższa lista dziesięciu rejonów to propozycje zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych. Na początek warto wybierać jednodniowe pętle wokół schronisk, a z czasem i w miarę nabieranego doświadczenia wybierać coraz bardziej ambitniejsze trasy.

Swoją drogą, aktualnie jest dobry czas na zakup sprzętu skiturowego. Teraz sklepy/dystrybutorzy uzupełniają sprzęt, a jeszcze ludzie nie wyruszyli masowo na zakupy (jak spadnie pierwszy śnieg, to się zacznie). Mały poradnik o zakupach sprzętu znajdziecie pod tymi linkami: narty, buty, wiązania skiturowe, foki, kijki.

Inne ciekawe trasy narciarskie w Polsce i innych rejonach znajdziecie w naszym „zaczątku” przewodnika skiturowego.

Damian Granowski

  • Damian Granowski

Jak skompletować sprzęt skiturowy i freeridowy? - Kijki

W poprzednich częściach opisałem buty, narty, wiązania i foki. Nie mniej ważnym tematem są kijnki. Postaram się uświadomić, że kijek, kijkowi nie równy ;). Wszystko głównie z myślą o początkujących, lecz myślę, że sporo bardziej doświadczonych osób może znaleźć coś ciekawego dla siebie. Gdzie kupować sprzęt wyjaśniłem w poprzednich częściach, dlatego tutaj ograniczę się do podania linka.

Zjazd z Grossvenedigera. Fot. dg

Mówi się, że dobry narciarz zjedzie stokiem, nawet bez kijków. Coś w tym jest, lecz w skituringu kijki nie służą tylko do zjazdu, lecz – głównie – do podchodzenia.

Dawniej używanego pojedynczego kija (z bambusa), który pochodził od Alpenstocka. Z czasem zaczęto używać dwóch kijków. Kolejną rewolucją stały się teleskopowe (2-3 częściowe) kije narciarskie i trekkingowe. Ogólnie temat kijków jest dość, krótki, lecz zawsze można zrobić z tego dwugodzinny wykład.

Na dobrą sprawę do skituringu możemy wykorzystać kijki zjazdowe, biegowe, lub teleskopowe. Warto, aby miały gumową piankę poniżej rękojeści. Podczas podejścia na stromym stoku możemy złapać je niżej.

Kijki zjazdowe wydają się dobrym rozwiązaniem wszędzie tam, gdzie będziemy cały czas poruszali się na nartach. Są proste, pancerne i tanie :-).

Swego czasu przeczytałem w książce 100 Porad Gór, o możliwości wykorzystania kijków biegowych. Niestety podczas pierwszej wycieczki, talerzyki w kijkach... połamały się na kamieniach (Nie były z elastycznego plastiku). Dlatego proponuję ostrożnie podejść do tego tematu ;).

Wreszcie, obecnie dominujące na rynku kije teleskopowe. Możemy regulować ich długość, oraz złożyć i przypiąć np. do plecaka. Co ma duże znaczenie w terenie wysokogórskim, gdy niejednokrotnie narty będziemy transportować na plecach, a poruszać się będziemy z rakami i czekanem.

Ich wadą jest na pewno mniejsza wytrzymałość niż kijów jednoczęściowych. Większa ilość elementów to potencjalnie więcej usterek. Zwłaszcza jeśli kije posiadają dodatkowo amortyzacje.

Fot. Bartek Szeliga

System blokady

Najpopularniejszymi systemami blokady elementów w kijkach są systemy działające na zasadzie kijka rozporowego i Blokady zewnętrznej (np. FlickLock® w kijach firmy Black Diamond).

Blokada zewnętrzna jest lepsza pod tym względem, że nie ma raczej problemu z różnicami temperatur.

Ostatnio robi furorę system składanego kijka, niczym sonda lawinowa.

Rączki

Do wyboru mamy piankowe, gumowe, gumowo-korkowe, lub z innego tworzywa. Tutaj nie pomogę za bardzo. W swoich kijkach mam gumową rączkę (mieszanka dość sztywna), podobno piankowe (np. firm BD, Fjord Nansen, Leki) są dobre. delikatne nadgarstki, może być to dobry wybór.

Talerzyki

Warto mieć dwa zestawy. Jedne o małej średnicy, które możemy wykorzystywać latem oraz o dużej średnicy, które będą najlepsze na zimę.

Konserwacja

O kije również należy dbać. Idealnie jest po każdym użyciu, rozłożyć je w domu i przeczyścić z kurzu, błota i pyłu (latem), a zimą często kije mogą być mokre, więc fajnie jakby wyschły.

Zdarzało mi się parę razy, że kijek następnego dnia był zamarznięty i nie dawał się rozłożyć. Siła nie pomogła, więc trzeba było użyć mózgu. Kijek włożony za pazuchę na 5 minut odmarzł i bez problemu odkręcił się :-)

Naprawy

Niestety nie jest to pancerny element ekwipunku. Kije czasem się wyginają gdy np. spadniemy na niego, wpadnie nam między kamienie, itp.. Małe wygięcia możemy na miejscu wyprostować „na kolanie”. Przy dużych być może będzie potrzebna wymiana elementu (warto sprawdzić, czy producent oferuje taką możliwość).

Z tym, że jak jesteśmy w terenie, to raczej średnio. Jesteśmy zdani na siebie. Ostatnio pod Glockiem pękł mi element w kijku (kołek rozporowy). Nieoceniony stał się Power Tape :-).

Damian Granowski

Inne części cyklu

Narty

Buty

Wiązania

Foki

Akcesoria

 

  • Damian Granowski

Jak skompletować sprzęt skiturowy i freeridowy? - Foki

W poprzednich częściach opisałem , buty, narty i wiązania. Czas na Foki. Postaram się skupić na pokazaniu czym są foki, oraz jakie wybrać. Wszystko głównie z myślą o początkujących, lecz myślę, że sporo bardziej doświadczonych osób może znaleźć coś ciekawego dla siebie. Gdzie kupować sprzęt wyjaśniłem w poprzednich częściach, dlatego tutaj ograniczę się do podania linka.

UWAGA - jeśli nie czytałeś poprzednich artykułów, to polecam zacząć od butów, nart, później wiązań i wrócić do tego artykułu. Jeśli temat skituringu jest ci tylko znany pobieżnie, to polecam przeczytać art. Krzyśka Sadleja "Skituring - krótkie podsumowanie". Od paru lat jest również opcja "turowania" dla snowboardzistów. O Splitboardzie z kolei może opowiedzieć Łukasz Siekierka.

Foki (ang. skins) to pasy wykonane z tworzywa sztucznego, które przyklejamy do spodu nart. Z jednej strony pokryte klejem (dającym możliwość wielokrotnego przyklejania do spodów nart), z drugiej włosem umożliwiającym podchodzenie. W przeszłości wykonywano je z futra fok, które mocowano paskami do nart. Gdy narta się cofała, to włos stawał na sztorc, co hamowało narciarza.

Oryginalne foki z... skóry foki. Fot. wikipedia.org

W dzisiejszych czasach do wyboru mamy foki z włosa moherowego, lub nylonowego. Pierwsze zapewniają lepszy poślizg (i są droże), lecz są mniej trwałe od nylonowych (tańsze). Na rynku znajdziecie również miksy (np. 30% moheru i 70% nylonu). Zaopatrzone są w zaczepy do dziobów i tyłów nart.

Aktualnie można przebierać  również wśród designu :-). Na zdjęciu fotki Alpinist firmy G3

Taka foka musi być odpowiednio dopasowana do kształtu naszej narty. Tzn. po przyklejeniu idealnie jest jeśli cały ślizg pokryty jest foką, z dystansem ok. 2-3 milimetrów do krawędzi. Dzięki temu podczas podchodzenia – zwłaszcza na stromych trawersach – zawsze jakiś fragment foki będzie pracował, a dodatkowo będziemy mieli odsłonięte krawędzie. Chociaż na dobrą sprawę, może foka być przycięta od krawędzi na mniej niż kilka mm, bądź nawet centymetrów, a i tak będzie spełniać swoją rolę.

Po lekturze powyższych akapitów, od razu widać, że najpierw musimy kupić narty, a następnie dopasować do nich foki. Tutaj jest kilka opcji:

- Kupujesz w sklepie foki na metry + zaczepy do nart. Następnie fokę przycinasz tapeciakiem odpowiednio do narty (możesz to wykonać sam, albo fachowcy zrobią ci to specjalnym nożem w serwisie skiturowym). Zwróć uwagę, że różni producenci mają różne patenty. Dlatego zaczepy muszą być odpowiednie do danego modelu narty.

- Lub kupujesz używane foki, które będą pasowały do twojej narty. Ewentualnie lekko je przytniesz. Ja zrobiłem tak już dwa razy i nie jest to wcale trudne. Wystarczy np. na Allegro znaleźć oferty używanych fok. Przy nich podane są wartości takie jak długość, oraz taliowanie narty do której była używana. Np. 106-78-98. Jeśli nasza narta ma mniejsze wymiary w talii, to spokojnie można przyciąć fokę. Oczywiście można to zlecić w serwisie narciarskim

Klej na fokach z czasem się zużywa. Powoduje to, że foka podczas podchodzenia odkleja się, śnieg dostaje się między fokę i nartę, co skutkuje tym, że często taka foka spada z narty, lub wręcz nie można jej używać. Na szczęście pokrycie klejem, nie jest jednorazowe. Można oddać takie foki do serwisu, gdzie wymienią klej na nowy.

Zdejmowanie fok z splitboardu

Nie tylko narciarze mogą korzystać z przyjemności podchodzenia do góry. Od paru lat w sprzedaży dosŧępny jest Splitboard dla snowboardzistów. Na powyższym zdjęciu zdejmowanie fok z splitboardu. Fot. arch. Łukasz Siekierka

Foki Gecko

Kilka lat temu pojawiły się na rynku innowacyjne foki firmy Gecko. Które „przylepiają” się do narty na zasadzie adhezji.

Adhezja (łac. adhaesio – przyleganie) – łączenie się ze sobą powierzchniowych warstw ciał fizycznych lub faz (stałych lub ciekłych). Adhezja wynika z oddziaływań międzycząsteczkowych stykających się substancji. Granicznym przypadkiem odróżniającym adhezję od reakcji chemicznej jest powstanie w łączonej warstwie nietrwałych wiązań chemicznych. [źródło: wikipedia]

Więcej niż 1000 słów powie poniższy obraz:

Osobiście myślałem nad ich kupnem, lecz akurat trafiła się okazja na zwykłe foki Coll-Tex. Jako, że sam nie testowałem, to nie będę się mądrzył. Przytoczę tylko opinię o których czytałem, bądź słyszałem.

- są nietrwałe, aczkolwiek komentarze są sprzed 2010 roku, gdy był chyba poprzedni model. Z drugiej strony wypowiadali się o zapaleni skiturowcy, którzy spędzają na skiturach po Kilkanaście dni w roku. Osoba, która pojeździ kilka razy do roku nie powinna jakoś bardzo odczuć nietrwałości (o ile występuje). Znajomy, który jeździ dość intensywnie, nie narzeka na nie.

- Łatwość montażu. Przyklejenie jest banalne, pod warunkiem, że obie powierzchnie są czyste.

- kilka innych, które powinniście znaleźć na forach.

Podsumowując mają swoich zwolenników i przeciwników. Tak mniej więcej pół na pół. Postaram się zgłębić ten temat, jeszcze podczas tej zimy, o ile spadnie śnieg ;).

Firmy produkujące foki

Black Diamond, Camp, Coll-tex, Dynafit, Gecko, Trab, Salwewa, Montana i pewnie wiele innych.

Dbanie o foki

Foki przechowujemy oczywiście w suchym i chłodnym miejscu. Foki możemy złożyć na pół i przykleić do siebie. Lecz warto mieć do nich paski z plastiku, lub siatki, które przyklejamy do kleju. Dzięki czemu foki nie kleją się wzajemnie, co zapewne wydłuży żywotność kleju, oraz nie musimy się mocować z odklejaniem fok.

Magazynowanie fok. Fot. backcountry.com

Do konserwacji fok stosuje się waxy impregnujące i dające nartom lepszy poślizg a także klej do uzupełnienia ubytków.

Damian Granowski

Inne części cyklu

Narty

Buty

Wiązania

Foki

Kijki

Akcesoria

  • Damian Granowski

Jak skompletować sprzęt skiturowy i freeridowy? - Wiązania

Mamy już buty, narty. Czas na wiązania skiturowe. Takie wiązania umożliwiają podchodzenie na nartach (ruchomość w kostce), a następnie zjazd podobnie jak w nartach zjazdowych.

UWAGA - jeśli nie czytałeś poprzednich artykułów, to polecam zacząć od butów, nart i wrócić do tego artykułu. Jeśli temat skituringu jest ci tylko znany pobieżnie, to polecam przeczytać art. Krzyśka Sadleja "Skituring - krótkie podsumowanie". Od paru lat jest również opcja "turowania" dla snowboardzistów. O Splitboardzie z kolei może opowiedzieć Łukasz Siekierka.

alt

Fot. arch. Krzysztof Sadlej

Na rynku spotkacie dwa typy takich wiązań. Szynowe i typu TLT (Tour Light Tech). Pierwsze posiadają szynę, które podnosi się razem z butem. Drugie to patent firmy Dynafit, w którym zrezygnowano z szyny na rzecz „kłów” z przodu wiązania, które trzymają but za specjalne wgłębienia. Poniżej omówię te dwa główne typy, oraz postaram się przybliżyć do których zastosowań będą lepsze dane wiązania.

15-20 lat temu temat skituringu był właściwie w Polsce nieznany, dziś to zmieniło się radykalnie i można powiedzieć, że narty skiturowe przeżywają swój renesans. Warto dodać, że do II Wojny Światowej w Tatrach poruszano się głównie na „skiturach”.

Szynowe

Do takich wiązań pasują właściwie wszystkie rodzaje butów spotykanych na rynku. Możemy również podpiąć pod nie zwykłe buty narciarskie.

Wiązania Diamir Freeride. Fot. snowsider.net

Świetnie sprawdzają się na długich wycieczkach, kiedy musimy często przepinać narty do zjazdu/podchodzenia i dobrze gdybyśmy mieli szerokie dopasowanie wiązań przy podchodzeniu (np. Fritschi ma 4 stopniowe wiązania).

Kiedyś najpopularniejszym wiązaniem były modele Silvretta (od modelu 300, do 555). Dziś jeszcze nierzadko na szlaku można spotkać osoby z takimi wiązaniami. Według niektórych niezniszczalne, chociaż mi udało się zajechać 404. Ich wadą jest spora waga.

Wiązania Fritschi Titanal II

Generalnie na dzień dzisiejszy nie polecam ich kupna, poza jednym szczególnym przypadkiem.

Do takiego wiązania da się podpiąć but górski, z rantami pod automaty. Co umożliwia nam podchodzenie pod ścianę w zwykłych butach na skiturach. Niestety zjazd w takich górskich butach nie należy do zbyt komfortowych, jeśli teren jest trudniejszy. Czyt. nie jest to droga o małym nachyleniu, po której przejechał ratrak :-). Często występuje też problem obcierania pięty na podejściu (but górski nie jest przystosowany do takiego rodzaju ruchu). Aktualnie gdy na rynku pojawiły się takie modele jak Dynafit TLT (4, 5, 6) Scarpa F1, w których możemy wspinać się, raczej polecam zaopatrzyć się w takie buty.

Na rynku wiązań szynowych aktualnie najważniejszym graczem jest Fritschi. Wiązania tej firmy są lżejsze niż Silvretta, a do tego mamy ich większy wybór. Para takich wiązań waży około 1500 gram. Lub nawet powyżej dwóch kilogramów w wzmocnionych wiązaniach pod freeride.

Wiązania TLT (zazwyczaj nazywane „Dynafita”)

Do tych wiązań wepniemy tylko specjalnie zaprojektowane buty skiturowe, z systemem Dynafit (dwa wgłębienia z przodu i „zwężenie na pięcie”).

Ich ogromnym plusem jest waga, która oscyluje wokół 600 gram (oba wiązania) w Dynafitach Tourlite Tech, a już zawodnicze Dynafit TLT Superlight ważą 185 gram para...

Ultralekkie wiązania Dynafit TLT Superlight

Tak niska waga była możliwa dzięki usunięciu szyny łączącej wiązania. W zamian „szyną” stały się buty skiturowe.

Wiązania Dynafit TLT. Tylna stopka jest obrotowa, dzięki czemu mamy 4 możliwe pozycje buta (wpięty do zjazdu, chodzenie po płaskim, podniesiony o ~5 cm, podniesiony o ~8 cm)

Od kilku lat na rynku jest sporo różnych modeli wykorzystujących system TLT. Mamy aktualnie szerszy wybór. Poczynając od zawodniczych, kończąc na freeridowych wiązaniach z tym systemem.

Chyba jedyną rzeczą do jakiej można się przyczepić, to występujące czasami problemy z wpięciem buta. Zwłaszcza przodów buta do "kolcy". Jeśli wgłębienia na butach zapchają się śniegiem, to może być to problematyczne.

Wypożyczalnie

Spokojnie możemy przetestować oba rodzaje wiązań. Adresy wypożyczalni podałem w pierwszej części cyklu.

Używane, czy nie?

Podobnie jak przy nartach uważam, że spokojnie można sobie sprawić używane wiązania. Są znacznie tańsze niż nowe. Przykładowo wiązania Dynafita TLT chodzą już za 500-600 zł, a nowe to wydatek ok. 1000 zł.

Montaż wiązań

O ile wiązania szynowe są w miarę łatwe do zamontowania, tak TLT Dynafita, już niekoniecznie, dlatego warto rozważyć wydatek rzędu 50 zł w specjalistycznym serwisie.

Kupno wiązań

W pierwszej części cyklu wszystko chyba wyjaśniłem :)

Dodatkowe akcesoria

Warto sprawdzić czy nasze wiązania umożliwiają  "dopięcie" różnych akcesorii, takich jak: skistopery, harszle (jeśli zamierzamy poruszać się w terenie wysokogórskim), "linki" zabezpieczające przed ucieczką narty.

Również snowboardziści mogą delektować się "turowaniem". Splitboard i skitury. Fot. arch. Łukasz Siekierka

Damian Granowski

Inne części cyklu

Narty

Buty

Foki

Kijki

Akcesoria

  • Damian Granowski

Goryonline.com

Źródła nie znaleziono