Log in
    

Reklama - pod menu głównym, strona główna

Recenzja - Sztuka wędrowania z plecakiem i biwakowania w terenie

"Sztuka wędrowania z plecakiem i biwakowania w terenie" to kolejna książka wydawnictwa Sklep Podróżnika, którą mam przyjemność recenzować. Przeznaczona jest jak sama nazwa wskazuje dla fanów wielodniowych wycieczek trekkingowych. Lecz ilość różnorakich patentów sprawia, że również wspinacze, alpiniści znajdą w niej niejedną przydatną poradę.

Aha - Wydawnictwo Sklep Podróżnika będzie miało stoisko na KFG, więc jakby co możecie uzupełnić braki w biblioteczce ;)

Jak opisuje wydawca

Kolejny z zabawnych komiksowych poradników autorstwa Allena O’Bannona i Mike’a Clellanda. Tym razem amerykańscy autorzy znani z ciętego języka otwierają przed nami drzwi do świata wędrówek w dziczy i biwakowania na łonie natury. Wszelkie patenty (których liczbę nie sposób podać) pojawiające się w ”Sztuce wędrowania” zostały dokładnie przetestowane przez facetów, którzy większą część swojego życia spędzili, włócząc się po odludnych rejonach z ciężkim plecakiem. Dlatego ta książka to świetne wprowadzenie dla absolutnych nowicjuszy, ale i tych znających się na rzeczy – na pewno znajdą w niej coś nowego, co sprawi, że wędrówki i biwak będą jeszcze przyjemniejsze.

Szybki rzut oka na poszczególne rozdziały

Wstęp. Biwakować z klasą

Ubiór i pakowanie plecaka

Wyposażenie

Umiejętności techniczne

Sztuka Biwakowania

Planowanie wędrówki

Zagrożenia

Pogoda

Dodatek A: Leave no Trace

Dodatek B: Biblioteczka

Dodatek C: Lista kontrolna ekwipunku

Subiektywne wrażenia

Jest to już trzecia książka z serii (obok Sztuka zimowej wędrówki i Sztuki pokonywania lodowców), którą miałem okazję czytać, więc wiedziałem czego mogę się spodziewać. O ile dwie wcześniejsze były raczej nastawione na miłośników ambitniejszej turystyki zimowej, tak ta skierowana jest do fanów trekkingu.

Książki duetu Allen O'Bannon i Mike'a Clelland (rysunki) nie są ciężkimi tomiszami. Raczej preferowana jest w nich sztuka minimalizmu. Na ponad 150 stronach znajdziemy zwięzłe rozdziały, których treść nastawiona jest na podawanie informacji w sposób zwięzły i przystępny. Co nie znaczy, że jest to ciąg instrukcji. Książkę wygodnie się czyta, a tekst uzupełnia kilkadziesiąt (minimum) rysunków Mike'a, które stoją na wysokim poziomie. Zarówno szczegółowo wszystko opisujące jak i niejednokrotnie zabawne :-)

Zawsze zdumiewała mnie ilość patentów na – z pozoru proste – wykonanie danej rzeczy. Przykładowo rozbicie namiotu, spakowanie plecaka, lub przycinanie paznokci. Autorzy nie przeginają jednak i widać, że „spędzili połowę życia w lasach” jak informuje wydawca.

Mnie osobiście ujęła idea Light & Fast, której Allen O'Bannon jest gorącym zwolennikiem. W książce nie znajdziemy opisów kosmicznych ilości sprzętu potrzebnego do nie wiadomo czego. Dostajemy zamiast tego opis różnych sytuacji, w których dany sprzęt może nam się przydać. ( przykładowo czy wziąć tabletki, czy filtr do uzdatniania wody na wyprawę). Znajdziemy również patenty jak zamienić różne wymyślne gadżety na ich tańsze wersje (przykładowo pokrowiec na plecak, a worek na śmieci), tak aby odchudzić plecak, nie portfel.

Autorzy omawiają szczegółowo swoją filozofię LNT (ang. Leave No Trace). Czyli nie zostawiaj żadnych śladów. Zwracają kwestie na wstydliwe sprawy fizjologiczne, oraz zachowanie kultury na szlaku. Czasami zabawnie się to czyta, lecz chodząc po górach, wspinając się niejednokrotnie przekonuję się, że wiele osób musiałoby się z nią zapoznać i zastosować.

Książka jest napisana dla amerykańskiego czytelnika, więc wiele z sytuacji o których przeczytamy w książce może nam się nie zdarzyć (przykładowo spotkanie z niedźwiedziem Grizzly), lecz ilość pozostałych informacji jest i tak wystarczająca.

Podsumowując książkę polecam wszystkim tym, którzy mają ochotę się dokształcić w „trekkingu”. Znajdziecie w niej mnóstwo przydatnych patentów, zarówno dla nowicjuszy, jak i pro. Nawet jak jesteś „hardkorowym alpinistą”, łojącym każdą ścianę to pamiętaj, że musisz pod nią podejść. Tutaj „Sztuka wędrówki z plecakiem” okaże się użyteczna. 

Damian Granowski

O AUTORACH:

Allen O'Bannon- dorastał w Portland, w stanie Oregon. Narciarstwa i zimowych biwaków zakosztował w pobliskich Górach Kaskadowych (Oregon) a niedługo potem, pod koniec lat 80., przeniósł się na górzyste tereny Wyoming i Idaho, gdzie jego zainteresowanie przerodziło się w życiową pasję. Allen od 1987 roku pracuje w szkole NOLS (National Outdoor Leadership School); spędził cztery sezony, pracując dla Programu Antarktycznego Stanów Zjednoczonych (United States Antarctic Program). Zdecydowanie woli zimno od ciepła i traci humor, gdy słyszy o globalnym ociepleniu.

Mike Clelland nigdy nie chodził do szkoły plastycznej, za to uczył się rysunku, pilnie studiując czasopismo Mad. Wychowywał się na płaskich równinach Michigan, potem spędził 10 lat w Nowym Jorku jako yuppie! W 1987 roku pomyślał, że mógłby się dobrze bawić zimą w Wyoming jako narciarski włóczęga. To był moment przełomowy. Po okresie spędzonym w Górach Skalistych nie wyobrażał sobie powrotu do dawnego życia w wielkim mieście. Obecnie mieszka w górskiej chacie w Idaho, gdzie dzieli swój czas pomiędzy pracę ilustratora i instruktora szkoły NOLS.

tytuł oryginału: Allen & Mike’s really cool Backpackin’ book. Traveling & camping skills for a wilderness environment!
autor: Allen O’Bannon
rysunki: Mike Clelland
przekład z języka angielskiego: Piotr Martyński
liczba stron: 162
format: 152 x 228 mm
oprawa miękka
wydanie 1, 2012
ISBN 978-83-7136-072-5

Polecamy:

Sztuka zimowej wędrówki, czyli jak przemieszczać się na nartach i biwakować w śniegu

Recenzja książki „Sztuka zimowej wędrówki, czyli jak przemieszczać się na nartach i biwakować w śniegu”

Sztuka pokonywania lodowców

Recenzja "Sztuki pokonywania lodowców"

  • Damian Granowski

Hansjörg Auer

Już dziś rozpocznie się 10. edycja Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Wśród zaproszonych gości znalazł się Hansjoerg Auer. Austriak spotka się z polskimi fanami w piątek 7 grudnia i opowie o swoich najsłynniejszych przejściach.

Hansjörg Auer. Fot. Heiko Willhelm / TNF

Hansjorg Auer austriacki wspinacz. Dorastając wśród gór Hansjorg Auer swoją przygodę ze wspinaczką rozpoczął w wieku 12 lat. Wśród najważniejszych dokonań Austriaka wymienić należy samotne przejście „The Fish” w 2007 roku na południowej ścianie Marmolady we włoskich Dolomitach, pierwsze przejście „Waiting for Godot” na Torres del Paine w Patagonii, którego dokonał wraz ze swoim przyjacielem Much Mayrem w 2010 roku, powtóżenie drogi Alexandra Hubera "Pan Aroma" na the Cima Ovest di Lavaredo i pierwsze przejście "Tingeling" na Blamann Tower w Norwegii.

Ponadto w 2011 roku dokonał pierwszego przejścia stylem klasycznym na “Hallucinogen Wall” w Black Canyon/Colorado i otworzył drogę “Bruderliebe” na południowej ścianie Marmolady w Dolomitach.

Hansjörg Auer na "The Door" 8b, wschodnia ściana Belly Tower, Perfection Valley, Ziemia Baffina. Fot. Ricky Felderer

Data i miejsce urodzenia: 1984, 18 lutego, w Zams (Austria)

Biografia

 

Nazwisko Austriaka nierozerwalnie związane jest z południową ścianą Marmolady i to nie tylko z racji szalonych solówek, na czele z przeżywcowaniem Tempi Moderni 6c/7a, 850 metrów (2006) i przede wszystkim ikony Dolomitów, legendarnej Drogi przez Rybę IX-(!) w 2007 roku.

Przejście ponad 900-metrowej drogi zajęło mu niecałe 3 godz. Jak on to zrobił? W wywiadzie dla planetmountain powiedział: "(...) Mam dar, dzięki któremu potrafię włączyć w głowie przełącznik dający mi ogromną pewność siebie. Strach mnie nie przytłacza, dominuje radość z pełnej koncentracji oraz z tego, że mogę spełnić swoje marzenie."

Wątek Marmolady, a szerzej Dolomitów i Alp, przewija się zresztą przez całą karierę Auera. Rok 2009 to między innymi pierwsze przejście OS Via della Cattedrale 8a+ na Marmoladzie i uklasycznienie Vogelfrei 8b/8b+ (400 m) na południowej ścianie Schüsselkarspitze w masywie Wetterstein. Sezon 2010 to pierwsze powtórzenie słynnego "Dachu Świata" - Pan Aroma 8c Alexa Hubera, na północnej ścianie Cima Ovest di Laveredo w Dolomitach.

W roku 2011 Hansjörg wytycza z bratem Vitusem na południowej ścianie Marmolady Bruderliebe 8b/b+, co uzna za jedno ze swoich najcenniejszych osiągnięć wspinaczkowych.

Rok później z Muchem Mayrem dokonuje tam pierwszego klasycznego przejścia L'ultimo dei paracadutisti 8b+ (750 m).

Trudno wyłuskać te najważniejsze przejścia Hansjörga Auera na świecie. Lista dokonań Austriaka jest długa, poniżej zatem jedynie kilka wybranych rodzynków - Patagonia (pierwsze przejście Waiting for Godot 7b, M6, na Torres del Paine, w zespole z Muchem Mayrem), Yosemity (El Nino 8b na El Capitanie), Black Canyon, Colorado (pierwsze klasyczne przejście Hallucinogen Wall 5.13+/R), Norwegia (pierwsze powtórzenie klasyczne Arctandria 8b na północnej ścianie Blaamann, w zespole z Markusem Haidem).

Jedną ze swoich ostatnich ekspedycji Auer odbył na Ziemię Baffina. Owocem są cztery nowe drogi, w tym perełka The Door 8b wytyczona na wschodniej ścianie Belly Tower. W pracach nad drogą brali udział Eneko Pou, Iker Pou, Ben Lepesant i Hansjörg Auer, natomiast najtrudniejszy wyciąg 8b udało się uklasycznić jedynie Auerowi i Ikerowi Pou.

Nikt nie dodał jeszcze biografi tej osoby. Możesz być pierwszy. Zamieść biografię w komentarzu na dole

Dokonania górskie

Alpy

HImalaje i Karakorum

2013, 19 lipca - Pierwsze wejście na Khunyang Chhish East. Zespół: Hansjorg Auer, Matthias Auer i Simon Anthamatten. Patrz news.

Inne

Wiesz o przejściach danej osoby? Podziel się swoją wiedzą z nami. Dodaj przejście na dole w komentarzu!

Wyprawy

Ciekawostki

Hansjörg Auer miał prelekcję podczas 10 Krakowskiego Festiwalu Górskiego

Znasz ciekawostki o tej osobie? Podziel się z nami nimi ;)

Cytaty

Dorzuć cytaty tej osoby w komentarzach ;)

Zdjęcia

Podrzuć linki do zdjęć tej osoby, a z chęcią zamieścimy

Filmy

 

Nie ma jeszcze filmów o tej osobie. Możesz dorzucić linki w komentarzach, a zamieścimy!

  • Damian

Plecaki lawinowe w praktyce - Spotkanie z Naczelnikiem Ośrodka Prewencji Lawinowej Horskiej Záchrannej Služby

Fundacja im. Anny Pasek zaprasza, w ramach 10 KFG, na spotkanie z naczelnikiem Ośrodka Prewencji Lawinowej Horskiej Záchrannej Služby - Markiem Biskupičem.

Czym się zajmuje Ośrodek Prewencji Lawinowej, dlaczego warto wiedzieć więcej i do czego może nam się przydać plecak lawinowy?

Wszystkiego dowiecie się 8 grudnia o godz. 15:35 na KFG. Obecność obowiązkowa.

Idea działania plecaka lawinowego jest niezmiernie prosta. Ma Cię on uchronić przed zasypaniem. Jak to się sprawdza w praktyce? Przyjdź na spotkanie, zobacz relacje z niezależnego testu, który przeprowadzono na Słowacji.

Krakowski Festiwal Górski
8.12.2012, sala nr 9 godz. 15:35. Gorąco zapraszamy.

  • Damian

GórFanka na himalajskiej ścieżce - już w sprzedaży

W dniu 6.12 trafiły do księgarń pierwsze egzemplarze nowej książki Anny Czerwińskiej - GórFanka na himalajskiej ścieżce. Książka będzie  dostępna na stoisku Sklepu Podróżnika podczas Krakowskiego  Festiwalu Górskiego (7-9.12), a także podczas Warszawskiego Przeglądu Filmów Górskich (kino Wisła 11-12.XII i Kinoteka 13-16.XII). 

Tradycyjnie ważną rolę odgrywa bogata szata graficzna (ponad 200 kolorowych zdjęć), a wspomnienia obejmują okres aż 32 lat. Zapraszamy do bliższego zapoznania się z książką, udostępniając już teraz "Wstęp od wydawcy", a także specyfikację oraz wybrane rozkładówki.

Od wydawcy

Piąta i zarazem ostatnia część „GórFanki”, którą teraz udostępniamy Czytelnikom, jest zapewne najbardziej eksperymentalną formą ze wszystkich tomików serii. Teksty wchodzące w jej skład powstawały na przestrzeni pięciu lat, od 2007 roku do jesieni roku 2012, a więc daje się zauważyć zróżnicowane spojrzenie na pewne kwestie. Co więcej, opisane tu wyprawy obejmują spory przedział czasowy, bo okres aż 32 lat, i to zdecydowanie odróżnia piątą część cyklu od wcześniejszych. Stąd też w książce tej, w sferze graficznej, obok wszechobecnych dziś zdjęć cyfrowych, pojawiają się slajdy wykonywane w latach 80. jeszcze na kliszach ORWO.

Na czym jeszcze polega wspomniany eksperyment? Ano na tym, że możemy towarzyszyć losom naszej bohaterki, gdy przechodziła przez kolejne etapy burzliwego górskiego życiorysu. Rozpoczynamy od 1980 roku, gdy jako młoda, wchodząca w świat wielkiego alpinizmu, dziewczyna zostaje rzucona na głęboką wodę i wysłana na trzeci szczyt Ziemi – Kangczendzongę, wówczas górę jeszcze niezdobytą przez kobietę. Potem mija jakże intensywny dla naszej autorki okres 10 lat (zrelacjonowany w innych książkach, gdy Anna odnosi swoje największe sukcesy sportowe) i ponownie widzimy Annę Czerwińską pod Kangczendzongą, tym razem od północnej strony. Niepowodzenie na tej ostatniej wyprawie sprawia, że Anna, sfrustrowana kolejnymi porażkami, na kilka lat rozstaje się z wysokimi górami, a tak naprawdę z wyczynowym alpinizmem. W Himalaje wraca niejako przypadkiem, po to tylko, by wejściem na Everest zakończyć program Korony Ziemi. Ale kilkuletnia walka z tą Górą rozpala na nowo emocje i apetyt na dalsze sukcesy. Stąd też następuje szereg wypraw na kolejne ośmiotysięczniki – Cho Oyu, Shishapangmę, Manaslu, a także na nie tak wysoki, ale za to przepiękny Ama Dablam. Gdy w 2006 roku Anna staje na szczycie piątego szczytu ziemi - Makalu, wydaje się, że jest to tylko początek całej serii spektakularnych wejść na kolejne ośmiotysięczniki. Tak się jednak nie dzieje. Poważny wypadek podczas wyprawy na Broad Peak w 2007 roku okazuje się mieć daleko idące konsekwencje.

Kolejne opisane tu wyprawy – na Dhaulagiri, nie przynoszą sukcesów, co więcej, śmierć Piotra Morawskiego podczas drugiej z tych ekspedycji w 2009 roku powoduje, że Anna ponownie zastanawia się nad porzuceniem ambitnego wspinania w górach wysokich. Pojawia się nawet nowy pomysł na życie – kajaki morskie. Na szczęście dla naszej książki, miłość do wioseł, objawiająca się wręcz chęcią przepłynięcia Bałtyku, była tylko przejściowa. Anna ponownie wraca w Himalaje, tym razem starając się koncentrować na nieco skromniejszych celach. Nadal jednak śledzi to, co się dzieje w polskim i światowym himalaizmie, służąc wielu młodym adeptom himalaizmu dobrą radą i motywując do wysiłku. Wydaje się, że powoli zbliża się moment przejścia na alpinistyczną emeryturę, ale Anna wciąż myśli o ambitnych wyzwaniach, w roku 2013 planuje wyjazd od strony północnej pod K2.

Zamykając tę niezwykłą serię, chciałem przy okazji podziękować wszystkim osobom, które uczestniczyły w tym dość nietypowym przedsięwzięciu, bo jednak książki te powstawały niejako z głowy, na bazie luźnych rozmów z Anną zarejestrowanych dyktafonem. Dziękuję także partnerom wspinaczkowym Anny, którzy szczodrze udostępnili swoje zbiory zdjęć, co pozwoliło na bogatą oprawę graficzną fascynujących opowieści Anny. Na koniec dziękuję także wiernym Czytelnikom książek Anny, którzy wielokrotnie podtrzymywali na duchu zarówno autorkę, jak i niżej podpisanego, że jednak warto dołożyć trudu i dokończyć tę serię, która, jak mniemam, choć po części ukazała barwny światek naszego himalaizmu, dziedziny sportu, w której akurat Polacy od lat odnoszą spektakularne sukcesy. Część z tych sukcesów została opisana właśnie w tej książce, a więc wypada jedynie zaprosić Państwa do milej lektury…

Roman Gołędowski

Anna Czerwińska jest jedną z najbardziej doświadczonych polskich himalaistek. Jako pierwsza polka zdobyła Koronę Ziemi. Wspinała się w Tatrach, Alpach, Himalajach, głównie w zespołach kobiecych. Jest autorką wielu artykułów i książek górskich. Więcej informacji znajdziecie tutaj: Anna Czerwińska

Wydanie/rok: wydanie I, Grudzień 2012
ISBN 978-83-61968-15-3
Liczba stron: 256 (kolor), oprawa broszurowa
Format: A5
cena det. 34,90 zł

  • Roman Gołędowski

Reel Rock Tour 2011 i 2012 w ramach Prologu 9. WPFG!

Prolog 9. WPFG odbędzie się w Kinie Wisła (pl. Wilsona) w dniach 11-12 XII 2012 roku. Obydwa seanse rozpoczną się o godzinie 20:00.

Reel Rock Film Tour to w świecie wspinaczkowym wydarzenie niezwykłe, prawdziwa uczta dla miłośników filmów górskich. Od siedmiu lat Reel Rock Film Tourpokazuje najciekawsze, najdziksze i najbardziej widowiskowe wyczyny wspinaczkowe i alpinistyczne jakie udało się zarejestrować w danym roku na taśmie filmowej.

Za ich produkcje odpowiedzialne są dwie amerykańskie firmy: Sender Films oraz Big UP Productions znane choćby z rewelacyjnych filmów wspinaczkowych (m.in. King Lines, Sharp End, First Ascents czy serii Dosage). Od 2011 roku, dzięki nawiązaniu współpracy z polskim Studiem Filmowym Cinema Ensemble, możliwe stało się obejrzenie filmów wchodzących w skład Reel Rock Film Tour także w Polsce. Od 2012 opiekę nad serią Reel Rock Film Tour przejęła firma Kompas. 

Reel Rock Tour 2011

Początki: Obe i Ashima (tyt. org.: Origins: Obe and Ashima) 
Poznajcie Ashimę Shiraishi: dziewięcioletnią dziewczynkę z Nowego Jorku, która błyskotliwym szturmem zdobywa świat boulderingu. Pod troskliwym okiem pełnego pasji trenera – Obe Carriona – ta niepozorna mistrzyni miażdży konkurencję i wyznacza nowe standardy we wspinaniu. Obe zabiera ją do mekki amerykańskiego bulderingu – Hueco Tanks w Teksasie – gdzie 13 lat wcześniej sam dokonał serii topowych przejść, które wyniosły go na wspinaczkowe szczyty. Ashima dosłownie rozniesie tę miejscówkę na kawałki. 

Wyścig na Nosie (tyt. org.: Race for The Nose) 
Witajcie w najdziwniejszej konkurencji znanej człowiekowi : zmaganiach o ustanowienie najlepszego czasu podczas wspinaczki na Nosie - legendarnej drodze na El Capitanie! Przez 50 lat najlepsi wspinacze świata stawali na rzęsach by choćby o kilka sekund pobić rekordowy czas poprzedników na tej prawie 1000 metrowej arenie pionowego granitu. Zobaczymy czy Deanowi Potterowi i Seanowi Leary’emu uda się pokonać legendarny czas 2 godzin 37 minut, na drodze która była świadkiem epickich batalii, mrożących krew w żyłach wypadków i pięknych zwycięstw. Drodze, której szybkie przejście do dziś pozostaje gorąco pożądanym trofeum. 

Walnięty Andy (tyt. org.: Sketchy Andy) 
Andy Lewis, szalony bękart amerykańskiego wspinania, nie zna strachu. Jego wyczynowe solowanie najdłuższych na świecie linii, doskonalenie kolejnych powietrznych trików i naginanie swojego sprzętu do granicy wytrzymałości przenoszą slack-lining w zupełnie nowy wymiar. Podczas gdy Andy pnie się coraz wyżej i szybciej w swoich wspinaczkach, spacerach na slacku i skokach BASEowych, ciężko jest nie zastanawiać się jak daleko jeszcze może zajść nim zrobi o jeden krok za daleko. 

Lodowa rewolucja (tyt. org.: Ice Revolution) 
Wodospad Helmckena w Brytyjskiej Kolumbii staje się niemym świadkiem rewolucji we wspinaczce lodowej, za którą odpowiada kanadyjski maniak Will Gadd. Po ponad 30 latach wspinania w lodzie udaje mu się wreszcie zrealizować swoje najskrytsze marzenia o wspinaczce w niemożliwie przewieszonym, piekielnie trudnym lodzie. Gadd i Tim Emmett w pełnej efektownych uników walce na prawie 10 metrowych, niesamowicie kruchych soplach lodowych, otwierają najtrudniejszą na świecie lodową drogę wspinaczkową. Choć według nich to dopiero początek całkowicie nowej ery. 

Projekt Dawn Wall (tyt. org.: Project Dawn Wall) 
Tommy Caldwell to mistrz klasycznej wspinaczki wielkościanowej. Ostatnie 10 lat swojego życia poświęcił wytyczaniu nowych dróg na leżącym w Yosemitach El Capitanie, przy okazji pisząc od nowa historię wspinania. Próba uklasycznienia kombinacji dróg Dawn Wall oraz Mescalito to wieńczący ten kawałek życia mega-projekt. Wraz z arcymistrzem bulderingu – Kevinem Jorgesonem – w pierwszej poważnej próbie przejścia „w ciągu” nowej drogi, ekspresowo przebiegną kolejne VI.6+/VI.7 wyciągi dziewiczej skały nim dramatyczna burza przeteleportuje perspektywę dokończenia wspinaczki na następny sezon 

Chłód (tyt. org.: Cold) 
W ciągu ostatnich 26 lat 16 wypraw bezskutecznie próbowało zdobyć jakikolwiek pakistański ośmiotysięcznik w zimie. W lutym 2011 Simone Moro, Denis Urubko i Corey Richards, mimo dochodzących do -50*C mrozów oraz zasypania przez potężną lawinę, weszli na szczyt Gasherbrum II (8035 metrów n.p.m.)stając się tym samym pierwszymi ludźmi, którym udało się zrealizować to nieziemskie marzenie wielu alpinistów. Dodatkowo Richards zdołał uchwycić zarówno blaski jak i cienie tej przygody, w swoim surowym i poruszającym, pierwszo-osobowym dokumencie o współczesnym super-alpinizmie. 

Reel Rock Tour 7 (2012)

The Dura Dura 
Chris Sharma był królem wspinaczki sportowej przez ostatnie 15 lat. Przez ten czas stworzył koło swojego domu w hiszpańskiej Katalonii mekkę dla miłośników trudnych (hiszp. dura) dróg wspinaczkowych. Dzisiaj, czeskie cudowne dziecko, dziewiętnastoletni Adam Ondra przyjeżdża do Chrisa, by zdjąć mu koronę z głowy. Obaj walczą o ustanowienie pierwszego na świecie 5.15C, a w tym samym czasie Sasha DiGiulian i Daila Objeda swoimi świetnymi wspinaczkami wysyłają dotychczasowe kobiece standardy w niebyt. 

The Shark's Fin 
Legendarny alpinista Conrad Anker od 20 lat ma obsesję na punkcie Płetwy Rekina (The Shark's Fin) - spektakularnego niezdobytego granitowego filaru na Mt. Meru (6310m) w Indiach. W roku 2008 wraz z Jimmym Chinem i Renanem Ozturk wspinał przez 18 dni, pokonując setki metrów tylko po to, by zawrócić przed szczytem. Trzy lata później ten sam skład podjął decyzję o powrocie pod filar, niezważając na rodzinne problemy Ankera i wypadek narciarski Ozturka, który miał miejsce zaledwie 6 miesięcy wcześniej i skonczył się urazem czaszki, złamaniem kręgów szyjnych i wątpliwościami co do dalszej alpinistycznej działalności wspinacza. 

Wide Boys 
Amerykańscy wspinacze "ofłajdowi" przyzwyczaili wczystkich do swojego twardego wizerunku szorstkich i zakręconych gości gotowych wykrwawić się na drodze. Więc kiedy dwóch właściwie jeszcze chłopców z Wielkej Brytanii - Tom Randall i Pete Whittaker - przeskoczyło ocean, by łyknąć szerokie szczeliny na zachodzie kraju, wliczając w to pierwsze przejście najtrudniejszej na świecie szczeliny znanej jako Century Crack - dla wszystkich było to małym szokiem. 

Honnold 3.0 
Alex Honnold jest znany jako jeden z najodważniejszych solistów swojego pokolenia. Jak sobie dać radę w tej niebezpiecznej grze, w której trzeba balansować pomiędzy czystą ambicją a instynktem samozachowawczym? Od pierwszych wysokich bulderów do solowej wspinaczki 5.13,, od dalekich przygód wspinaczkowych do rekordu prędkości na Nosie (The Nose). Honnold wciąż zadaje sobie pytanie, co jest ważniejsze, a w międzyczasie przygotowuje się do swojej największej przygody - Josemicki Triplet - w ciągu 19 godzin wejść na Mt. Watkins, El Cap i Half Dome. 95% solo bez zabezpieczeń. 

Więcej informacji znajdziecie na stronie www.przeglad.turnia.pl/

  • Damian

"Okrągły stół" w Sudetach

W dniu 3 grudnia 2012 r. w siedzibie Karkonoskiej Grupy GOPR w Jeleniej Górze Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały" zorganizowała otwarte spotkanie wspinaczy zainteresowanych wspinaniem w Sudetach Zachodnich.

W spotkaniu uczestniczyło ponad 20 wspinaczy, głównie z Sudeckiego Klubu Wrocławskiego, Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego i Wałbrzyskiego Klubu Górskiego i Jaskiniowego. Na spotkanie przybyli też zaproszeni przedstawiciele służb ochrony przyrody:

- Pan Sławomir Orłowski - Zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa "Śnieżka" w Kowarach (Rudawy Janowickie),

- Pan Bartłomiej Małek – kierownik zespołu do spraw udostępniania Parku Narodowego Gór Stołowych (Hejszowina),

- Pan Michał Makowski – kierownik zespołu do spraw udostępniania Karkonoskiego Parku Narodowego (Karkonosze).

Spotkanie prowadzili Włodek Porębski i Miłosz Jodłowski z IŚW „Nasze Skały”

Omówiono najważniejsze bolączki i problemy dostępowe w poszczególnych rejonach oraz dotychczasową działalność IŚW "Nasze Skały" w Sudetach. Udało się wyjaśnić większość nieporozumień dotyczących dostępu do wybranych rejonów (zwłaszcza w Rudawach Janowickich) i działań w nich prowadzonych. Wspólnie uznaliśmy, że przed podejmowaniem takich działań konieczne są konsultacje w środowisku wspinaczy sudeckich. Ustaliliśmy, że wszystkie sprawy związane z dostępem do rejonów sudeckich omawiane będą na bieżąco na specjalnym forum dyskusyjnym, dostępnym dla wszystkich zainteresowanych. Trwa przygotowanie tego forum.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze ustalenia, poczynione na spotkaniu:

Rudawy Janowickie. Wspinać możemy się bez ograniczeń we wszystkich rejonach z wyjątkiem obrębu murów czternastowiecznego Zamku Bolczów (zamek znajduje sie w rejestrze zabytków pod nr A/907/472 z 4.12.1958 i pozostaje pod opieką Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków) . Wyłączona z ruchu wspinaczkowego pozostanie także wąska strefa na skale Piec (patrz zdjęcie). Opiekę nad pozostałymi skałami sprawuje Nadleśnictwo "Śnieżka" w Kowarach. Ustaliliśmy, że bezpośrednimi kontaktami z Nadleśnictwem będzie zajmował się Maciej Pętlicki z Sudeckiego Klubu Wysokogórskiego.

Park Narodowy Gór Stołowych. Został opracowany projekt planu ochrony przyrody PNGS. W projekcie uwzględniono uwagi wspinaczy – można powiedzieć, że zachowano status quo. Zgodnie z zapisami projektu, w Hejszowinie wspinać możemy się tylko zgodnie z regułami piaskowcowymi w okresie od 15 kwietnia do 3 listopada w sześciu sektorach:

1. Szczeliniec Wielki - ściany południowo wschodnie (od schodów wejściowych do południowego tarasu widokowego),

2. Narożnik,

3. Kopa Śmierci od Narożnika do Trzmielowej Jamy,

4. Pod Starym Biwakiem,

5. Radkowskie Skały (Baszty) - ściany masywu wzdłuż zielonego szlaku z wyłączeniem skałek ostańcowych na wierzchowinie,

6. Filary Skalne od Sroczego Zakrętu do Kamieniołomu.

Zgodnie z zapisami, wstęp na obszary udostępnione dla wspinaczki wymagać będzie opłaty (jednorazowej bądź rocznej). Polski Związek Alpnizmu i IŚW „Nasze Skały” po konsultacjach ze środowiskiem wspinaczy piaskowcowych zastanowią się nad ewentualnym złożeniem uwag do projektu planu ochrony. Rozważamy pomysł zwolnienia z opłat wspinaczy zrzeszonych w klubach Polskiego Związku Alpinizmu. Możliwe wydaje się porozumienie pomiędzy PZA i PNGS i wniesienie opłaty ryczałtowej.

Karkonoski Park Narodowy. Zgodnie z zapisami w zadaniach ochronnych parku w okresie od 1 grudnia do 28 lutego dwa rejony (Kocioł Małego Stawu i Wielki Śnieżny Kocioł) udostępnione są do szkoleń z zakresu poruszania w trudnych warunkach terenowych. Konieczne jest jednak każdorazowe uzyskanie zgody dyrektora parku narodowego.

W celu ułatwienia dostępu dla wspinaczy „Nasze Skały” zaproponowały możliwość elektronicznego uzyskiwania zezwoleń i rejestracji wspinaczy. Uzyskano wstępną akceptację dyrekcji Parku dla takiego rozwiązania. Obecnie, we współpracy z przedstawicielami Karkonoskiego Parku Narodowego, opracowywana jest platforma internetowa (elektroniczna) na wzór tej, którą stworzono w Tatrzańskim Parku Narodowym dla taterników jaskiniowych czy działającej w czeskim Karkonoskim Parku Narodowym (wspinaczka lodowa w Łabskim Dole)

Dostęp do rejonów ma być możliwy po uprzednim zarejestrowaniu się w bazie danych, akceptacji regulaminu i zgłoszeniu się na konkretne terminy. Zgodnie z zapisami w zadaniach ochronnych parku w obu rejonach może przebywać maksymalnie po 12 osób. Karkonoski Park Narodowy zastrzega sobie możliwość wyłączenia poszczególnych terminów ze względu na uwarunkowania przyrodnicze (m.in. niewystarczająca pokrywa śnieżna) i ewentualne szkolenia GOPR i Wojska Polskiego. Na spotkaniu w Jeleniej Górze dyskutowaliśmy szczegółowe rozwiązania dotyczące rejestracji, a Marcin Rutkowski i Andrzej Sokołowski z Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego podjęli się wspólnie z Michałem Makowskim z KPN opracowania dróg dojścia do sektorów wspinaczkowych oraz wypracowania możliwie obiektywnego modelu oceny warunków umożliwiających wspinaczkę.

Robocze spotkanie celem opracowania map w KPN odbyło się w dniu wczorajszym, tj. 5.12.2012. Opracowane wstępnie mapy uwzględniają położenie najcenniejszych z botanicznego punktu widzenia gatunków roślin. O zatwierdzeniu przez Dyrektora Parku mapki te zostaną opublikowane w osobnym komunikacie.

Chcemy, żeby system elektronicznej rejestracji wspinaczy został uruchomiony 1 stycznia 2013 r. i

przetestowany w najbliższym sezonie.

Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały" serdecznie dziękuje wszystkim przybyłym na spotkanie. Szczególne podziękowanie składamy Naczelnikowi Karkonoskiej Grupy GOPR, Panu Olafowi Grębowiczowi, dzięki przychylności którego spotkanie mogło się odbyć w Stacji Centralnej GOPR w Jeleniej Górze.

Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały"

  • Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały"