Log in
    

Reklama - pod menu głównym, strona główna

Kończę bezpiecznie - akcja promująca wiązanie węzła na końcu liny

Na końcu liny zawsze wiążemy węzeł - to zdanie słyszy każdy, kto zaczyna kurs wspinaczkowy w skałach czy na ściance. Jednak wielu wspinaczy ciągle o tej czynności zapomina. Każdego roku dochodzi w Polsce do kilku poważnych wypadków spowodowanych tym zaniedbaniem. Co ciekawe incydenty te przydarzają się nie tylko adeptom wspinaczki, lecz również doświadczonym wyjadaczom wspinaczkowym. Tymczasem rozwiązaniem jest wiązanie.

wezel na koncu liny lukasz dudek

Fot. Wojciech Barczyński

  • Damian

Konkurs fotograficzny dla miłośników gór z okazji 100. rocznicy urodzin Wawrzyńca Żuławskiego

14 lutego 1916 roku urodził się Wawrzyniec (Wawa) Żuławski – kompozytor, pisarz, a dla nas przede wszystkim człowiek gór i autor kultowych książek górskich – „Trylogii tatrzańskiej” i „Wędrówek alpejskich”.

konkurs zulawski baner

Z tej okazji zapraszamy wszystkich górskich maniaków do udziału w konkursie. Na prawie wszystkich górskich zdjęciach widzimy Wawę z papierosem. A Wy z czym się nie rozstajecie, jadąc w góry? Prześlijcie Wasze zdjęcia* w górskiej scenerii z ulubionym rekwizytem, a najciekawsze trzy zgarną nagrody – „Trylogię tatrzańską” i „Wędrówki alpejskie” Wawrzyńca Żuławskiego.

Na zdjęcia czekamy do 20 lutego 2016!

* Przez stronę Sklepu Podróżnika na Facebooku. Przesłanie zdjęcia jest jednoznaczne z posiadaniem do niego praw autorskich oraz wyrażeniem zgody na jego opublikowanie na profilu Sklepu Podróżnika. Jedna osoba może przesłać maksymalnie 3 zdjęcia.

  • Damian

Trytool 2016 – dziękujemy!

Szósta edycja Trytoola przeszła już do historii. Bardzo nam miło, że udało się nam przykuć uwagę przeszło 300 osób, które przewinęły się w to słoneczne, sobotnie przedpołudnie przez zawody, warsztaty, sektory ABC, czy po prostu ognisko z kiełbaskami :-).

trytool 2016

Trytool 2016 - fot. Ola Tyrna

Jak co roku Trytool niósł z sobą spory ładunek wiedzy dotyczącej działalności zimą w górach - Ci zupełnie początkujący, Ci trochę zaawansowani, jak i sami zawodnicy mogli znaleźć coś dla siebie.

Ale po kolei - najpierw trzeba było się zarejestrować w biurze zawodów, gdzie uczestnicy mogli odebrać nasze ulotki, kupony na Fortecę, zamówione koszulki, przygotowane przez firmę Attiq, z grafiką autorstwa Kasi Kowalskiej z Climbe, czy też buffki trytoolowe , których wzór został zaprojektowany przez Wojtka Buchtę.

Warsztaty i ABC

O 9 wystartowały pierwsze warsztaty w których Jasiek Kuczera (IWW PZA, Hardrock) zaprezentował, dla zupełnych świeżaków, sprzęt używany do wspinaczki i turystyki zimą. Można było się dowiedzieć czym się różni czekan od dziabki, które raki wybrać - automatyczne czy paskowe itp. Można też było na tych warsztatach zobaczyć najnowsze modele raków Petzl, jak i później z nich skorzystać w sektorze ABC.

Później Jasiek poprowadził, cieszące się jak co roku, warsztaty z bezpiecznego poruszania się w terenie górskim zimą. Jak trzymać czekan na stromym zboczu, jak się związać i klarować linę, przy poruszaniu się z lotną asekuracją - to i wiele innych patentów można było usłyszeć podczas jego warsztatów.

Ostatnim akcentem wykładów Jaska były warsztaty dla zaawansowanych, na których zaprezentował on zawartość swojego plecaka, która zwykle bierze na trudne wspinaczki zimowe. Było też trochę o logistyce planowania przygotować pod trudną drogę - chętnych do wysłuchania tych patentów nie brakowało.

Zima w tym roku nie była dla nas łaskawa (dodatnie temperatury), niemniej nie przeszkodziło to nam zorganizować warsztaty z ABC lodowego (prowadzonych przez Jaśka i Damiana), na których można było m.in. zobaczyć jak się wkręca śrubę lodową (Petzl Laser Speed), jak założyć Abałakowa. Całość tych warsztatów odbywała się na blokach lodowych, które w tym roku są dziełem krakowskiej firmy ICE24.

Pewnym uwieńczeniem zmagań z lodem były rozegrane na sam koniec imprezy zawody we wkręcaniu śrub lodowych na czas. Dodatkową atrakcją była możliwość zmierzenia się w nich z Adamem Bieleckim, który co dopiero wrócił z wyprawy na Nanga Parbat.

Równolegle do prezentacji Jaśka, Damian Granowski (Drytooling.com.pl) dawał pokaz swojej mocy i metodyki treningu drytoolowego na specjalnie przygotowanym na okazję Trytoola trenażerze. Była tez okazja zobaczyć, jak i samemu spróbować, jak wygląda trening na łańcuchu drytolowym (zwanym w środowisku łańcuchem Makara).

trytool lancuch makara

Trening na łańcuchu Makara - fot. Ola Tyrna

Damian tez wprowadzał zgromadzonych zarówno w arkana podstaw wspinaczki drytolowej, jak i w bardziej zaawansowane jej aspekty podczas pokazów praktycznych.

Jak co roku Tomek Pawłowski zaprezentował sprzęt do ratownictwa lawinowego (ABC) i podstawy jego używania. Niestety warunki nie pozwoliły na przeprowadzenia zaplanowanych ćwiczeń praktycznych w terenie.

Niedaleko stanowiska Tomka ratownicy z Jurajskiej Grupy GOPR pokazywali jak należy prawidłowo skompletować apteczkę na zimową turę oraz przypomnieli zebranym procedury dotyczące pierwszej pomocy.

Ciekawą atrakcją dla osób z zacięciem kulinarnym był pokaz Maśka Chmieleckiego, który podzielił się swoimi patentami na odżywianie i gotowanie podczas zimowej działalności górskiej, zarówno w Tatrach, jak i górach wysokich.

Czujność i refleks na warsztatach dawał szanse na wygranie atrakcyjnych nagród wśród których znalazły się świetne książki górskie podarowane przez Sklep Podróżnika, przewodniki po Garbie Tenczyńskim ufundowane przez Rafała Nowaka, czy też koszulki firmy Petzl.

Równolegle z warsztatami każdy chętny mógł spróbować swoich sił w drytoolingu na specjalnie przygotowanych w tym celu sektorach ABC – pod czujnym okiem członków i instruktoró KW Kraków, przy użyciu najnowszego sprzętu, specjalnie w tym celu dostarczonego przez AMC – dystrybutora marki Petzl.

Zawody

Kolejnym żelaznym elementem Trytoola były zawody wspinaczkowe – tym razem w nieco odświeżonej formule. Oprócz konkurencji zespołowej, rozegranej w tym roku tylko w dwóch kategoriach – męskiej i mieszanej, rozegrana została również konkurencja indywidualna. Co ciekawe, aby chociaż odrobinę wyrównać szanse lokalsów i gości, a także wprowadzić trochę novum w wywspinany i wyeksplorowany do cna możliwości Zakrzówek, konkurencja indywidualna została rozegrana na specjalnie w tym celu spreparowanych – za pomocą ograniczników i wyznaczonych sekwencji - drogach. I tak, konkurencję męską wygrali zespołowo Kuba Ciechański i Kuba Kokowski indywidualnie Brunon Józefczyk, konkurencję mieszaną - Przemysław Patelka i Barbara Kościelniak, natomiast wśród dwóch pań startujących w konkurencji indywidualnej silniejsza okazała sie być Karolina Ośka. Poniżej pełne wyniki:

Mężczyźni indywidualnie:

1. Brunon Józefczyk

2. Jakub Ciechański

3. Wadim Jabłoński

Kobiety indywidualnie:

1. Karolina Ośka

2. Sylwia Różańska

Zespoły męskie:

1. itaksięnieprzełożynatatry - Jakub Ciechański, Jakub Kokowski

2. Wspinoholicy - Krzysztof Kalkowski, Łukasz Iwon

3. Modni i zniewieściali - Wadim Jabłoński, Przemysław Baran

Zespoły mieszane:

1. Czekając na Godota - Przemysław Patelka, Barbara Kościelniak

2. Sabina Franczyk, Wojciech Flak

3. Tępe dziaby - Mateusz Kosakowski, Patrycja Rzeźniczek

karolina oska trytool

W kategorii indywidualnej pań zwyciężyła Karolina Ośka - fot. Ola Tyrna

Wśród nagród jakie zostały wręczone zawodnikom były najnowsze modele rękawic Monkey’s Grip, czy też stylowe koszulki Buff ufundowane przez E-pamir. Dla tych, którzy cenią sobie styl i kolor, Craftic Climbing przygotował kolorowe woreczki na magnezję.

Dużą atrakcją na sam koniec było losowanie nagród wśród uczestników zawodów - można było wygrać kurtkę puchową, ufundowaną przez firmę Pajak.

Nad całą areną warsztatów i zawodów górowała spektakularna tyrolka, założona i obsługiwana przez Akademicki Klub Przewodników Tatrzańskich.

Taterniczek dzieciom

W tym roku postaraliśmy się, a konkretnie fundacja Taterniczek, o przygotowanie atrakcji dla tych najmłodszych. Poszukiwanie skarbu w uroczysku Skałek Twardowskiego okazało się świetną zabawą na kilkunastu dzieciaków, którzy na koniec zmagać otrzymali zasłużone nagrody.

Dziękujemy

W organizację tegorocznego Trytoola było zaangażowanych ponad 50 osób (wg naszych rachunków 54) z KW Kraków i nie tylko. Dziękujemy Wam bardzo za wsparcie i zainteresowanie – Wasza liczna obecność po raz kolejny utwierdziła nas w przekonaniu, że Trytool powinien mieć swoje stałe miejsce na kalendarzu klubowych imprez. Do zobaczenia za rok!

Całość imprezy nie odbyła by się bez wsparcia medialnego wspinanie.pl (patron główny), taternik.org, brytan.com.pl, goryonline.pl, climb.pl, portalgorski.pl, drytooling.com.pl oraz Gazety Krakowskiej

Warto też wspomnieć, że w ramach przygotowań do zawodów (jak i pozostawienia wartości dodanej po imprezie) wzmocnione zostały solidną linką stalową (ufundowaną przez firmę Fremel) stanowiska na Małym Murze w sektorze drytoolowym.

Zapraszamy na stronę FB Trytool – znajdziecie tam liczne galerie zdjęć z imprezy.

Trytool 2016. Imprezę organizuje KW Kraków pod Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Sponsorem Głównym i współorganizatorem imprezy jest firma AMC, dystrybutor marki Petzl.

Bartłomiej Klimas / Michał Kajtoch

Klub Wysokogórski Kraków

 

  • Damian

Góry, ludzie, kontynenty w obiektywie ekstremalnej kamery - recenzja

Niedawno w mojej skrzynce pocztowej pojawiła się nowość wydawnicza z Annapurny. Trzy elementy składowe, które sobie cenię, czyli Jerzy Surdel, Andrzej Mirek i wydawnictwo Annapurna, sprawiły, że konsumpcja odbyła się błyskawicznie.

gory ludzie kontynenty w obiektywie ekstremalnej kamery

Książka Góry, ludzie, kontynenty w obiektywie ekstremalnej kamery to rozmowa (czy raczej wywiad rzeka) Andrzeja Mirka z Jerzym Surdelem. Zresztą, przeczytajcie poniższy opis:

Początki polskiej telewizji, pionierskie ekspedycje w egzotyczne strony świata, himalajskie wyprawy oraz filmowe fascynacje kinem górskim - to wszystko można znaleźć w książce Jerzego Surdela. Autor już od lat siedemdziesiątych zaliczany jest do światowej czołówki reżyserów parających się kinem ekstremalnym.

Lektura napisanej z niezwykłą szczerością książki pozwala lepiej zrozumieć, jak rodził się i dojrzewał talent autora w siermiężnej rzeczywistości PRL-u. Dowiemy się, jak to się stało, że realizator licznych spektakli Teatru Telewizji został wybrany do ekipy BBC filmującej głośną wyprawę na Everest w 1971 roku. Poznamy też jego opinię na temat śmierci Staszka Latałły na Lhotse, która rzuca nowe światło na ocenę ówczesnych wydarzeń.

Krótko mówiąc - burzliwe i pasjonujące życie jednej z ważniejszych postaci środowiska górskiego ukazane w rozmowie z dziennikarzem "Gór" Andrzejem Mirkiem.

Słowo od wydawcy:

Jerzy Surdel jest postacią wyjątkową w polskim i międzynarodowym światku górskim. Tak się złożyło, że wielokrotnie uczestniczył w pionierskich przedsięwzięciach, a niekiedy był w samym oku cyklonu rozgrywających się dramatycznych zdarzeń. Brał udział między innymi w jednym z pierwszych polskich wyjazdów powojennych w Alpy w 1956 roku, uczestniczył w zakończonej spektakularnym sukcesem pierwszej polskiej wyprawie do Etiopii, gdzie stanął na szczycie niezdobytej od wielu wieków Amby Wahni, był pierwszym Polakiem, który stanął u stóp Everestu i miał realne szanse stanąć na jego wierzchołku, brał udział w wyprawie na Lhotse, w trakcie której zginął cieszący się wówczas sporą popularnością Stanisław Latałło.

Ale ścieżka górskich dokonań i doświadczeń to tylko cześć zawartych tu wspomnień. Równie ważne były dla naszego bohatera filmy, kręcone w trakcie tych górskich eskapad, których najczęściej był reżyserem. Bo świat filmu i telewizji to zawodowe życie naszego bohatera, któremu poświęcił całe dorosłe życie. Dzięki bogatym doświadczeniom i pionierskiemu podejściu do tematu powstawały cieszące się ogromnym uznaniem filmy górskie, takie jak Odwrót czy cykl filmów reporterskich z wyprawy na Lhotse w 1974 roku.

Będziemy mieli szansę poznać bliżej kulisy zarówno górskich wypraw, jak i zajrzeć w warsztat filmowy naszego bohatera. Autor nie ogranicza się do suchej relacji z opisywanych historycznych już dziś wydarzeń, ale też często wzbogaca narrację o barwne wątki, które nie przeniknęły do powszechnego obiegu informacyjnego. Pozwala to pełniej zrozumieć opisywane fakty, lub mieć szersze na ten temat zdanie. Autor nie stroni też od wątków osobistych, dzięki czemu możemy poznać jego ciepłe relacje z kobietami jego życia.

Warto też podkreślić bogatą szatę graficzną tej książki, opartą na archiwalnych zdjęciach samego autora, lub jego najbliższego otoczenia. Pozwala to w pełni zanurzyć się w miniony już świat niełatwych, acz pasjonujących zdarzeń i czasów.

Wracając do recenzji, chciałbym jeszcze raz zaznaczyć, że ta pozycja posiada trzy mocne punkty – przynajmniej z mojego punktu widzenia:

 surdel fragment etopia

1. Jerzy Surdel –osoba w Polsce dobrze znana, aczkolwiek muszę przyznać, że młodsze pokolenie, które nie czytało chociażby wywiadu Andrzeja z Jurkiem (Góry nr 219, sierpień 2012) pewnie kojarzy go co najwyżej z reżyserii „Odwrotu”, rozdania nagród na KFG i może z przejść górskich. Tymczasem jest to naprawdę ciekawa postać o bogatym życiorysie.

2. Andrzej Mirek – na koncie ma kilkadziesiąt ciekawych wywiadów z osobami ze środowiska górskiego. Publikuje głównie w magazynie Góry – szczerze polecam zaglądnąć do archiwalnych numerów. Prywatnie znany koneser rejonów wspinaczkowych i wina, a najlepiej obu tych rzeczy naraz.

3. Wydawnictwo Annapura – można powiedzieć, że to specjalista w dziedzinie tego typu publikacji. Wcześniej Roman Gołędowski (redaktor naczelny) wydał książki m.in. Anny Czerwińskiej, Artura Hajzera, Ryszarda Szafirskiego, zazwyczaj drukowane na kredowym, błyszczącym papierze z dużą ilością zdjęć. Treść zwykle czyta się lekko i przyjemnie.

Przystępując do lektury, byłem dziwnie spokojny, że nie będzie ona stratą czasu. Rozmowa zaczyna się mocną retrospekcją wyprawy na Lhotse, gdzie zginął operator Staszek Latałło, by następnie przejść do klasycznych już pytań o dzieciństwo, szkołę, rodzinę. Zaskakująco szybko pojawia się wątek tatrzański, później alpejski.

Później następuje „segment telewizyjny”, a dalsze rozdziały to już różne „wyprawy” dokumentalne, Tryptyk tatrzański, Everest i Lhotse. Pojawia się też akcent Yeti i nie chodzi tu wcale o śpiwory puchowe ;).

Góry, ludzie, kontynenty… czyta się naprawdę szybko, bo trudno oderwać się od lektury. Pytania Andrzeja są krótkie i rzeczowe. Widać, że Surdel ma dar opowiadania i sypania ciekawymi anegdotami. Po książkę bez zbędnych obaw mogą sięgnąć również osoby niewspinające się.

Od strony wydawniczej nie ma się do czego przyczepić. Książka jest ładnie wydana z dość sporą ilością zdjęć. Według mnie występuje korzystny stosunek ilustracji do tekstu.

Jest to dopiero pierwszy tom. W planach jest część druga, która będzie poświęcona głównie dalekim podróżom Jerzego Surdela i jego życiu prywatnemu. Szybki wgląd w biografię autora pozwala mniej więcej przewidzieć, czego można się spodziewać. Będzie tam pewnie mało wspinania, więc drugi tom będzie bardziej odpowiadał osobom o zacięciu podróżniczym. Chociaż kto wie?

W książce brakuje mi tylko wykazu przejść Jerzego Surdela. Oby było w drugim tomie ;).

 surdel fragment odwrot

Podsumowując, Góry, ludzie, kontynenty w obiektywie ekstremalnej kamery to kawał dobrego wywiadu z ciekawą postacią środowiska górskiego.

  • Damian

Filmowa perełka... Alex Lowe w akcji

Rzadko zdarza się wypłynięcie w internecie tak ciekawego materiału. Podziękujcie Davidowi Strassmanowi za umieszczenie filmu, na którym w akcji widzimy Alexa Lowe'a, który rozprawia się z mocnymi drogami w "starym stylu". Wtedy jeszcze nie znali takiego pojęcia jak drytooling ;). 

alex lowe drytooling

  • Damian