Log in
    

Wanda Rutkiewicz - najwybitniejsza polska himalaistka?

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Wanda RutkiewiczWanda Rutkiewicz  była jedną z najwybitniejszych himalaistek świata. Swoje zmagania i przemyślenia drukowała na łamach czasopism zajmujących się tematyką wspinaczkową, tak w kraju jak i za granicą. Była współautorką lub autorką kilku książek, w tym "Zdobycie Gasherbrumów", "Na jednej linie", "Karawana do marzeń", czy "Wszystko o Wandzie Rutkiewicz" i "Więcej o Wandzie Rutkiewicz".

Data i miejsce urodzenia: 4 lutego 1943 roku, Płungiany

Data i miejsce śmierci: 13 maja 1992 Kanczendzonga

Biografia Wandy Rutkiewicz

Wanda (z domu Błaszkiewicz) urodziła się na Litwie w niewielkiej miejscowości Płungiany 4 lutego 1943 roku. Był to rodzinny majątek jej dziadków, zagrabiony po powstaniu styczniowym przez Rosjan. Po zakończeniu II wojny światowej znalazła się wraz z rodziną w Polsce.

Najpierw trafili do Łańcuta, a następnie do Wrocławia, gdzie zamieszkali i gdzie Wanda spędziła swoje lata nauki szkolnej. Ukończone na Politechnice Wrocławskiej studia dały jej w roku 1965 tytuł magistra inżyniera elektroniki. Rozpoczęła pracę w Instytucie Automatyki Systemów Energetycznych, ale po kilku latach przeniosła się do Warszawy, gdzie pracowała w Instytucie Maszyn Matematycznych.

Nie od razu jej zainteresowania poszły w kierunku gór. Ze sportem była związana od najmłodszych lat, ale jej ulubioną dyscypliną stała się siatkówka. Grała w I-ligowej drużynie Gwardii Wrocław. Należała do szerokiej kadry olimpijskiej przed Olimpiadą w Tokio w 1964 r., rok później uczestniczyła w Uniwersjadzie w Budapeszcie.

Poza tym biegała, pchała kulą, skakała wzwyż i rzucała dyskiem i oszczepem. W późniejszych latach z dobrymi wynikami startowała w rajdach samochodowych. 

Jej pierwsze kontakty ze wspinaczką zaczęły się w podjeleniogórskich Sokolikach. Do wspinania wprowadził ją Bogdan Jankowski, który poznał Wandę na drodze, gdy zatrzymali się z kolegą, aby pomóc dziewczynie, która stała na poboczu koło Junaka. Okazało, się że skończyło się paliwo. Nowa znajomość zaowocowała wyjazdem w Sokoliki. Bogdan Jankowski tak wspomina ten wyjazd:

"Myślałem raczej o wyjeździe turystycznym, a nie o namawianiu Wandy na wspinaczkę. Pojechaliśmy w sokoliki, posadziliśmy Wandę na pniu pod Wielkim Kominem w Sukiennicach i powiedzieliśmy: ty tu siedź, a my zaraz do ciebie zejdziemy. Zaczęliśmy się wspinać z Johnem Wachowiczem , też już dawno nie żyjącym, z drugiej strony Sukiennic, tyłem Wielkiego Komina. Będąc w najturdniejszym miejscu, słyszę przez szczelinę jakieś sapanie. Mówię: "Słuchaj John, zdaje mi się, że Wanda się wspina". John na to: "A co ty, głupi?!"

Wychodzimy na górę i widzimy Wandę 20 metrów nad ziemią, solo bez liny. Ledwo się trzyma, bo komin jest szeroki. John był znany z kwiecistego języka, nie zawsze eleganckiego, więc go proszę: "Tylko nic nie mów, bo ona spadnie". Zawiązałem pętlę na linie i zrzuciłem krzycząc: "Wanda, łap się!" - Ona tę linę z obrzydzeniem odrzuciła i wylazła sama na górę. To była jej pierwsza wspinaczka. Tak się zaczęło, no i potem już szła swoją drogą.

Została członkiem wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego. W Sokolikach brała udział w uklasycznieniu takich dróg jak Parszywa Rynna i Prawy Biederman na Sukiennicach, czy Komar na Sokolej Lalce. Wspinała się też zimą w Śnieżnych Kotłach w Sudetach.

W 1962 roku ukończyła kurs taternicki na Hali Gąsienicowej i od tej pory rozpoczęła się jej przygoda z Tatrami, no i konsekwentnie z górami coraz wyższymi. W Tatrach przeszła wiele trudnych dróg, między innym Wariant R na Mnichu (który wtenczas był wyznacznikiem klasy wspinacza), czy Direttissimę północnej ściany Kieżmarskiego Szczytu.

W 1964 roku wielkim wydarzeniem był dla niej pierwszy wyjazd w Alpy Zillertalskie. Uczestniczyła tam w kursie kierowników grup młodzieżowych ÖAV, a potem w kursie ratowniczym, którym współkierował dr Helmut Scharfetter (jej przyszły mąż). Podczas tego wyjazdu przeszła północno-zachodnią ścianę Hochfernerspitze, a z m.in. Zdzisławem Dziędzielewiczem północno-zachodnią ścianę Olperera.

Rok później udaje jej się pojechać w Dolomity, gdzie przechodzi drogę Fehrmanna na środkową z Turni Vajolet – Torre Stabeler (m.in z Zdzisławem Dziędzielewiczem).

W 1967 roku w masywie Mont Blanc w towarzystwie, bardziej doświadczonej, Haliny Krüger-Syrokomskiej wschodnią ścianę Augille du Grépon (3482 m). Było to pierwsze kobiece przejście tej drogi.

Z Haliną wspinała się rok później w Norwegii. W ramach wyjazdu działały dwa zespoły (męski i żeński). Na rozgrzewkę padła Fivarutta (w mieszanych zespołach), a trzy dni Panie pokonał wschodni filar Trollryggen w Norwegii. Było to pierwsze przejście kobiece, ósme w ogóle tzw. Filara Trolli, będącego najdłuższą niegraniowwą drogą Europy. Sama wspinaczka przebiegała bez większych zakłóceń.

Wanda kilka lat później wraca w Alpy, aby porobić już naprawdę konkretne przejścia. W 1973 pokonuje w zespole kobiecym drogę braci Messnerów i Hiebelera na filarze Eigeru. Jest to pierwsze przejście kobiece i drugie w ogóle.

Chyba jeszcze większym sukcesem było zimowe przejście (w kobiecym zespole) drogi Schmidtów na północnej ściany Matterhornu w 1978 roku. Co prawda na szczyt dotarła tylko Krystyna Palmowska, bo pozostałe uczestniczki musiały się opiekować chorą Ireną Kęsą, 70 metrów od wierzchołka. Finalnie chorą zabrał helikopter.

W 1970 roku wyszła za mąż za Wojciecha Rutkiewicza, warszawskiego taternika (syna ówczesnego wiceministra zdrowia Jana Rutkiewicza). Małżeństwo przetrwało tylko kilka miesięcy, ale Wanda pozostawiła nazwisko Rutkiewicz na stałe.

Największą sławę przyniosły jej wyprawy w góry wysokie. Pierwszy taki wyjazd odbył się w Pamir (wyprawa centralna pod kierownictwem Andrzeja Zawady) w roku 1970. Wyprawa zakończyła się sukcesem w postaci wejścia na Pik Lenina (7134 m - wyrównanie polskiego kobiecego rekordu wysokości)

Dwa lata później ląduje w Hindukuszu z wyprawą kierowaną przez Janusza Kurczaba.  z wejściem na . 23 sierpnia 1972 roku dokonuje, jako pierwsza Polka i jedna z pierwszych kobiet, wejścia na Noszak. Po za tym w dniach 14 i 15 sierpnia, uczestniczyła w tym rejonie w pierwszych wejściach na bezimienne szczyty W.82 (ok. 5950 m) i W.81 (ok. 5980 m).

W 1975 roku była na wyprawie w Karakorum. Weszła wtedy na Gasherbrum III (7952 m), co było polskim kobiecym rekordem wysokości.

W 1978 roku wzięła udział w zachodnioniemieckiej wyprawie na Mount Everest. Jej wejście (16 października) było trzecim kobiecym wejściem na najwyższą górę świata i jednocześnie pierwszym europejskim. Tego samego dnia papieżem został Polak Karol Wojtyła. W czasie spotkania z Wandą Rutkiewicz, Jan Paweł II powiedział: "Dobry Bóg tak chciał, że tego samego dnia weszliśmy tak wysoko".

Kolejny zdobyty przez nią ośmiotysięcznik musiał czekać na polską himalaistkę niemal siedem pełnych lat. 15 lipca 1985 roku Wanda Rutkiewicz stanęła na szczycie Nanga Parbat i od tej pory rozpoczęła się jej "Karawana do marzeń". Wchodzi na K2 (1986), Shisha Pangma (1987), Gasherbrum II (1989), Gasherbrum I (1990), Cho Oyu (1991).

Dziewiątym  jej szczytem miała być Kanczendzonga... W dniu 12 maja 1992 roku o 3.30 wraz z Carlosem Carsolio wyruszyła do ataku na szczyt. Carlos Carsolio zdobył szczyt i w drodze powrotnej spotkał Wandę, sugerując jej odwrót. Uparta Wanda jednak nie chciała odpuścić szczytu. Do obozu jednak nie wróciła... Pozostała tam, w najwyższych górach, w górach, którym poświęciła większość swojego bardzo barwnego życia.

5 maja 2012 roku odsłonięto jej tablicę pamiątkową na Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór pod Osterwą

Dokonania górskie Wandy Rutkiewicz

Tatry

  • Wariant R na Mnichu
  • 1973 - Direttissima północnej ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu.
  • Droga Fereńskiego na Mnichu zimą. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Jan Franczuk.
  • 1971, 2 września - Nowa droga na pn.-zach. ścianie Niżna Wysoka Gierlachowska. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Andrzej Uznański.

Alpy

  • 1964-65 – wspinaczka w Alpach Zillertalskich: północno-zachodnia flanka Olperera, północna ściana Hochfernerspitze
  • 1966 - Mont Blanc bez korzystania z kolejek górskich
  • 1967 – pierwsze przejście kobiece wschodniej ściany Aiguille du Grépon (3482 m) z Haliną Krüger-Syrokomską.
  • 1971 - Alpy Julijskie, Droga bawarska na północnej ścianie Triglavu.
  • 1973 19-22 sierpnia – północny filar Eigeru w zespole kobiecym z Danutą Gellner-Wach i Stefanią Egierszdorff. Było to dopiero 1 powtórzenie drogi Hiebelera, Maschkego i braci Messnerów wiodącej północnym filarem Eigeru.
  • 1978 - Pierwsze kobiece przejście zimowe północnej ściany Matterhornu. Zespół: Anna Czerwińska, Wanda Rutkiewicz, Krystyna Palmowska, Irena Kęsa.
  • 1979, 15-16 lipca - Droga Bonattiego na wsch. ścianie Grand Capucin, wraz z Irena Kęsówna.

Himalaje i Karakorum

  • 1975, VIII 11 - Gasherbrum III (7946 m). Zdobycie najwyższego dziewiczego szczytu. Jest to rekord wysokości pierwszego wejścia z udziałem kobiet. Zespół: Alison Chadwick-Onyszkiewicz, Janusz Onyszkiewicz, Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Zdzitowiecki.
  • 1975, 12 sierpnia - zespół kobiecy osiągnął Gasherbrum II. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Alison Chadwick-Onyszkiewicz.
  • 1978, 16 października – Mount Everest jako pierwszy Polak i Europejka,trzecia kobieta na szczycie świata.
  • 1985, 15 lipca – Nanga Parbat, pierwsze wejście czysto kobiece. Zespół: Anna Czerwińska, Wanda Rutkiewicz, Krystyna Palmowska.
  • 1986, 23 czerwca – K2 (jako pierwsza kobieta i pierwszy Polak).
  • 1987, 18 września – Shisha Pangma. Zespół: Ryszard Warecki, Wanda Rutkiewicz, Carlos Carsolio, Elsa Ávila, Ramíro Navarrete. Pod szczytem dołączyli również Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer (wytyczyli oni nową drogę w stylu alpejskim
  • 1989, 12 lipca – Gasherbrum II.
  • 1990, 16 lipca – Gasherbrum I. Zespół: Ewa Pankiewicz, Wanda Rutkiewicz.
  • 1991, 26 września – Cho Oyu samotnie.
  • 1991, 22 października – Annapurna południową ścianą, samotnie.

Inne

  • 1968 – wschodni filar Trollryggenu w Norwegii. Pierwsze przejście kobiece, siódme w ogóle. Zespół: Halina Krüger-Syrokomska, Wanda Rutkiewicz.
  • 1970 – Pik Lenina (7134 m) w Pamirze, jej pierwszy siedmiotysięcznik.
  • 1972, 23 sierpnia – Noszak (7492 m) w Hindukuszu.
  • 1985 – Aconcagua w Andach południową ścianą w stylu alpejskim. Wraz ze Szwajcarem Stéphane Schaffterem.
  • 1988 - Próba zdobycia Cerro Torre w Patagoni w zespole kobiecym. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Monika Niedbalska, Iwona Gronkiewicz-Marcisz, Ewa Szcześniak, Ewa Panejko-Pankiewicz. (pierwsze wejście kobiece na szczyt (w zespole z 3 mężczyznami) odbyło się zalednie 3 miesiące wcześniej).

Ciekawostki

  • Wanda Rutkiewicz zdobyła Mount Everest i to tego samego dnia, w którym Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Jan Paweł II, przyjmując później alpinistkę na audiencji, skomentował ten fakt słowami: "Dobry Bóg tak chciał, abyśmy tego samego dnia zaszli tak wysoko"
  • Wanda dość wcześnie straciła ojca, w 1972 r. został on brutalnie zamordowany przez ludzi, którym wynajmował mieszkanie. Wanda uczestniczyła w wizji lokalnej i identyfikowała jego zmasakrowane zwłoki. Była oskarżycielem posiłkowym w procesie sprawców. Jeden z nich został skazany na śmierć.
  • Przejście północnej grani Eigeru (Droga Hiebelera, Maschkego i braci Messnerów) w 1973 roku, było nie tylko pierwszym (w dodatku kobiecym) powtórzeniem Drogi Hiebelera i towarzyszy, ale też pierwszym przejściem północnej ściany Eigeru w zespole czysto kobiecym.
  • Przy pierwszym zimowym przejściu północnej ściany Matterhornu w żeńskim zespole tylko Krystyna Palmowska dotarła do szczytu, pozostałe  uczestniczki czekały 70 m niżej z chorą Ireną Kęsą na ratowniczy helikopter.
  • Wierzchołek Mount Everest osiągnęła w tych samych godzinach, kiedy w Watykanie Karol Wojtyła był wybierany Papieżem. Miało to dla niej nieoczekiwany efekt propagandowy: krajowe gazety wysunęły jej sukces na czołówki, aby zniwelować kłopotliwy dla władz fakt pojawienia się Papieża-Polaka.
  • Na jej dalszej karierze ciężko zaważył wypadek na Elbrusie w dniu17 marca 1981 r. Upadek na stoku poniżej Skał Pastuchowa i otwarte złamanie lewej kości udowej, źle leczone w lokalnym radzieckim szpitalu.
  • Po wejściu na Gasherbrum I powstała idea rozprawienia się z pozostałymi 8 szczytami "Korony Himalajów" w ramach jednej 12- do 16-miesięcznej wyprawy, nazwanej "Caravan to Dreams"
  • Honorarium za udział w filmie dokumentalnym o kobietach w Himalajach Wanda wydała na swój drugi samochód. Uzyskała licencję rajdową i poddała swojego Poloneza tuningowi w ramach przygotowań do wyścigów. ''Nie jestem skromną kobietą. Lubię dobre samochody, eleganckie rzeczy, piękne ubrania '
  • Medal Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe otrzymała siedmiokrotnie, w tym trzy razy Złoty. W roku 1979 Rada Państwa odznaczyła ją Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
  • 22 października weszła na Annapurnę Drogą brytyjską na południowej ścianie, na której Wanda była pierwszą kobietą, a jej wejście drugim tej klasy żeńskim wyczynem na 8-tysięcznikach (po zachodnim filarze Makalu). Z wejściem tym wiązał się kolejny przykry incydent. Szła do góry sama, a obserwujący ją z bazy koledzy pomylili wspinające się sylwetki i stwierdzili, że nie zdołała dotrzeć do wierzchołka. Szczyt osiągnęła o zmierzchu i noc spędziła w zejściu tuż poniżej. Ze szczytu próbowała zrobić zdjęcia, ale w mroku czas ekspozycji był zbyt długi. Plotka o jej rzekomym kłamstwie dotarła do Warszawy wcześniej niż sama Wanda. Na szczęście udało się wywołać jedno zdjęcie ze szczytu, dzięki czemu wejście zostało potwierdzone.
  • Od 2004 roku w Wilanowie jest ulica Wandy Rutkiewicz.
  • Śmierć Wandy była wstrząsem dla całej międzynarodowej społeczności wysokogórskiej. Do Matki i do PZA napływały kondolencje, a wspomnienia o naszej koleżance ukazały się we wszystkich liczących się periodykach, m.in. w szwajcarskiej "Neue Zürcher Zeitung" 1992 (Oswald Oelz), angielskim "The Financial Times" (Richard Cowper), chilijskim "El Mercurio" 1992 (ambasador Zdzisław Ryn), włoskim "Alp" 1992 (Józef Nyka), baskijskiej "Pyrenaica" 1992 (Antxon Iturriza i Xavier Eguskitza), amerykańskim "Rock and Ice" 1992 (Arlene Blum), angielskim "Mountain", japońskim "Iwa to Yuki" 1992 (J. Nyka), londyńskim "Alpine Journal" 1993 (Ingeborga Doubrawa-Cochlin), "American Alpine Journal" 1993 (H. Adams Carter), "The Himalayan Club Newsletter" (J. Nyka) i wielu wielu innych. Wszystkie teksty podkreślały absolutnie czołową rolę zmarłej w alpinizmie światowym.
  • 5 maja 2012 roku odsłonięto jej tablicę pamiątkową na Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór pod Osterwą

Cytaty

  • "Ja nie czuje się tam samotna. Myślę, że człowiek czuje się bardziej samotny wśród ludzi. A tam ta samotność, którą wybieram sama z własnej woli jest niczym złym. Można tam cieszyć się tą samotnością a tym bardziej powrotem do ludzi." Wanda Rutkiewicz
  • ''Straciłam w górach wielu przyjaciół, ale człowiek nie rezygnuje z takiej pasji jak wspinaczka nawet wtedy, gdy ma do czynienia ze śmiercią. Życie smakuje najlepiej wtedy, gdy można je stracić'' Wanda Rutkiewicz
  • "Bo tak naprawdę - w górach nikt nikomu nie pomoże, nie weźmie na plecy i nie zniesie na dół wyczerpanego kolegi. Może jedynie zmobilizować tego drugiego, by sięgnął do swoich rezerw. Może stworzyć, być może złudne, poczucie bezpieczeństwa, przywrócić wiarę we własne siły, zachęcić we własne siły, zachęcić do dalszego działania"  Wanda Rutkiewicz
  • Wandy Rutkiewicz, która po śmierci Jerzego Kukuczki powiedziała: „Ryzyko w górach zawiera w sobie możliwość śmierci. Bo góry, zwłaszcza te najwyższe, mogą być niebezpieczne. Ale nikt z alpinistów nie myśli o śmierci i tym bardziej nie idzie w góry po to by z nią igrać. Alpinistom, którzy w górach zapłacili za swoją pasję najwyższą cenę winni jesteśmy pamięć.
  • ''Alpiniści różnią się od innych, dlatego trudno im znaleźć podobnie myślącego partnera życiowego. Właściwie bardziej podziwiam żony słynnych alpinistów niż ich samych, bo nie mogę sobie wyobrazić, żeby jakiś mężczyzna zgodził się na takie życie'' Wanda Rutkiewicz
  • ''Zniknął mój strach i zaczęłam odczuwać wolność'' Wanda Rutkiewicz
  • "Gdyby najkrócej określić to, co właściwie wciąż ciagnie mnie w góry, to jest to – przyjemność. Przyjemność pojawia się wtedy, gdy nie myśli się jedynie o wejściu na wierzchołek, ale gdy np. idąc po lodowcu, człowiek zaśpiewa, zaśmieje się, czy zrobi komuś jakiś kawał. Jest też w górach tyle piękna i w tylu postaciach, że trudno to wyrazić. Jest to urlop od spraw codziennych i oddalenie się od nich, choć nie oznacza to ucieczki, a tylko potrzebny względem nich dystans." Wanda Rutkiewicz
  • ''Chciałam wspinać się z kobietami, brać na siebie odpowiedzialność, a nie być prowadzona na szczyt przez mężczyzn'' Wanda Rutkiewicz
  • "Im więcej alpinistów w górach, tym częściej zachowują się wobec siebie jak przechodnie na ulicy" Wanda Rutkiewicz
  • Wanda Rutkiewicz o Kukuczce (w kontekście rywalizacji z Messnerem) mówiła tak:
    Jerzy Kukuczka mawiał "Mnie nie wystarczy być tylko w górach – dodał później - nie wystarczy być na wyprawie. Uważam, że jeżeli się podchodzi pod górę, to z jakimś celem, a tym celem jest wejść na tę górę."
    "Dla mnie Jurek Kukuczka był największym alpinistą świata, ale Reinhold Messner był pierwszym."
    "/Messner/...to jest wielki, ale prywatny człowiek, największy himalaista, który przestał być największym, bo osiągnięciami i sposobem ich realizacji wyprzedził go Kukuczka, czyli nie był już najlepszym. Natomiast był pierwszym i w gruncie rzeczy to się liczy. Był pierwszym. A my szanujemy pionierów. Nawet jeżeli następcy po pionierach są lepsi od pionierów. On to zrobił pierwszy..."
  • "Jest wiele dziewczyn wspinających się lepiej ode mnie, choć we mnie skupia się chyba więcej cech potrzebnych do realizacji poważnych zamierzeń górskich." Wanda Rutkiewicz
  • ''Prowadzący kursy w Szkole Taternictwa nie uważali raczej szkolenia wspinaczkowego kobiet za dobry pomysł. Taternictwo uchodziło za męski sport. Ale ja odkryłam swoją fascynację tą dziedziną i przeżyłam wewnętrzny przełom. Góry były dla mnie miejscem spokoju i wolności, czułam się w nich jak w domu. Wkrótce stały się dla mnie wszystkim, bo byłam w nich szczęśliwa'' Wanda Rutkiewicz
  • ''Wanda Rutkiewicz wyraża emancypację swoimi czynami i nie musi już o niej mówić. Osiągnięcia Wandy to nie argumenty, tylko dowody'' - powiedział z uznaniem Reinhold Messner o największej himalaistce tamtych czasów.
  • Corocznie na początku maja odbywa się Przegląd Filmów Alpinistycznych im. Wandy Rutkiewicz w Warszawie.

Zdjęcia

  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. PAP
  • Autor: Fot. PAP
  • Autor: Fot. PAP
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. PAP
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. PAP
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Andrzej Zawada
  • Autor: ?
  • Autor: Fot. arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz
  • Autor: Fot. Arch. Wanda Rutkiewicz

Filmy

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież