Log in
    

Tatry / Baranie Rogi z Doliny Kieżmarskiej

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wysokogórska skitura z Doliny Kieżmarskiej na Baranie Rogi (przez Dolinę Dziką i Baranią Przełęcz) to bez wątpienia jedna z najciekawszych i najpiękniejszych skitur w Tatrach Wysokich. Wspaniałe widoki i urozmaicony zjazd zapamiętacie na długo.

Narciarze nad Baranią Przełeczą. Fot. Damian Granowski

Trasa: Parking w okolica Kieżmarskich Żłobów (przy żółtym szlaku) - Schroniska nad Zielonym Stawem w Dolinie Kieżmarskiej - Dolina Dzika - Barania Przełęcz (2389 m) - Baranie Rogi (2526 m)

Podejście: ok. 1600 metrów. Od schroniska ok. 900 metrów.

Zjazd: W lini podejścia. Przy dobrych warunkach śnieżnych da się zjechać do samego parkingu.

Trudność: S3-3+

Nachylenie: maksymalnie 45 stopni 

Zagrożenia: lawiny na podejściu żlebem przez próg Doliny Dzikiej, oraz pod Baranią Przełęczą

Czas: podejście ok 5-7h, zjazd ok. 1-2 godz

Schroniska: Nad Zielonym Stawem w Dolinie Kieżmarskiej

Sprzęt: Raki, Czekan, ABC Lawinowe, ew. Harszle

Mapa: Tatry 1:27 000 Wydawnictwo ExpressMap

Widok na Próg Doliny Dzikiej
 
Widok na próg Doliny Dzikiej z Kieżmarskiej Doliny. Fot. Damian Granowski

Startujemy z parkingu pod, skąd mamy około 2,5-3 godziny podejścia do schroniska. Stamtąd idziemy w stronę progu Doliny Dzikiej. Latem idzie się po łańcuchach z prawej strony wodospadu. Zimą idealnie iść żlebem, którym później zjeżdżamy (ok. 100 metrów różnicy wzniesień). W żlebie raczej narty musimy przypiąć do plecaka

Podejście żlebem na próg Doliny Dzikiej
 
Podejście żlebem do Doliny Dzikiej. Fot. Damian Granowski

Wchodzimy do Dzikiej Doliny, gdzie przypinamy narty i zakosami w lewo podążamy w stronę Baraniej Przełęczy. Z samego progu jest ona słabo widoczna, ale im wyżej tym lepiej.

Dzika Dolina
 
Widoki w Dolinie Dzikiej. Fot. Damian Granowski

Samo podejście stromym żlebem na Baranią Przełęcz najlepiej zrobić z nartami na plecaku. Żleb w najstromszym miejscu ma nachylenie około 45 stopni i jest bardzo lawiniasty.

Ostatni odcinek podejścia na Baranią Przełęcz
 
Barania Przełęcz. Fot. Damian Granowski

Wchodzimy na Baranią Przełęcz, skąd możemy również zjechać w stronę Pięciu Stawów Spiskich. Trawersujemy skały (jedno "eksponowane" miejsce) i wychodzimy żlebem w stronę grani.

Podejście na Baranie Rogi

Śnieżną, łagodną granią idziemy na szczyt Baranich Rogów. Widok z nich jest imponujący.

Widok z Baranich Rogów
 
Widok z Baranich Rogów na Kieżmarską Dolinę
 
Widok z Baranich Rogów na 5 Stawów Spiskich

Zjeżdżamy w lini podejścia. Żleb jest dość dużym wyzwaniem, więc lepiej zjeżdżać tamtędy przy idealnych warunkach. Ja osobiście miałem twardy śnieg z mnóstwem śladów, więc odpiąłem narty i zszedłem tam z nartami na plecach, a właściwy zjazd zacząłem z Baraniej Przełęczy.

Forfiter na Baranie Przełęczy
 
Znajdź jeden niepasujący tutaj element. Fot. Damian Granowski

Poczatkowo zjeżdżamy dość wąskim żlebem o nachyleniu 45 stopnie, później w nagrodę dostajemy piękny zjazd Dziką Doliną.

Dzika Dolina
 
Dzika Dolina. Fot. Damian Granowski

Ponownie trudności napotkamy zjeżdżając z progu Doliny Dzikej. W pewnym momencie jest dość wąsko i stromo, więc uważajcie..

Po wyjeździe ze żlebu już łagodnym stokiem do Schroniska. Ze schroniska szlakiem zjeżdżamy na parking. W większości w dół, z kilkoma małymi podejściami (bez odpinania nart).

Widok na Kieżmarską
 
Widok z Baranich Rogów na Dolinę Kieżmarską. Fot. Damian Granowski

Sprawni narciarze spokojnie w godzinę mogą zjechać z Baranich Rogów na parking.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież