Log in
    

Rumanowy Szczyt / Rumanowe Koryto V [M6+]

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Rumanowe Koryto  V [M6+] na północno-wschodniej ścianie Rumanowego Szczytu, to droga piękna i poważna. Długie podejście i niebanalne zejście dodają smaczku. Dodatkową trudnością jest spionowana kopuła szczytowa.

Piotrek Drzewiecki w korycie. Fot. Przemek Cholewa

4 lutego Przemek Memek Cholewa i Piotr Egon Drzewiecki przeszli Rumanowe Koryto (z wyjściem Prawym Filarem Rumanowego Szczytu) w 12,5 godzin. Zastane trudności to zimowe 6 A1. Poniżej opis Memka:

"Kilka dni temu załoiłem z kolegą Egonem piękną drogę. Linie pokonaliśmy w 12,5h zastane trudności to zimowe 6 A1.
Wyciąg hakowy pod gankowa przełęczą, 6tka w środkowym spiętrzeniu koryta. Warunki mieliśmy świetne w korycie dużo sinego-lodu.
Według opisu przewodnikowego powinno być łatwiej, już na wejściu do koryta były 5tki. Droga piękna i poważna, zachęcam dobrych kolegów.
"

Kopuła Szczytowa. Fot. Przemek Cholewa

Wycena: V (warianty VI), zimą M6+ (Prostowanie Koryta Rumanowego).

Długość:  ok. 550 metrów deniwelacji

Czas przejścia: 8h, zimą ok. 12

Lokacja:  Dol. Białej Wody / NE ściana Rumanowego Szczytu

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: NE

Charakter: lód / mikst / trawki / rynny lodowe w dolnej części. Na górze ściana się pionuje (WC opisywał ją jako pd ścianę Zamarłej Turni, tylko nieco większą i z "trudniejszym podejściem")

Zagrożenia obiektywne: ?

Pierwsze przejście: 1932, 30 sierpnia - Tadeusz Bernadzikiewicz, Bolesław Chwaściński

Pierwsze przejście zimowe: 1957, 1 kwietnia - Ivan Gálfy, Jozef Psotka, Ivan Urbanovič i Zdeno Zibrin

Pierwsze przejście Rumanowego Koryta Wprost: 1989, 6-7 luty - Jacek Czyż, Wiesław Madejczyk i W. Szczepanek

Pierwsze zimowo-klasyczne przejście Rumanowego Koryta Wprost: 2011, 13 marca - Marcin Księżak i Jan Kuczera.

Dojście

Takie samo jak pod Filar Ganku.

Dojście pod samą drogę to już ciekawa wycieczka. Wyruszamy z Łysej Polany Doliną Białej Wody. Około 2,5 - 3 godziny na Polanę pod Wysoką. Następnie idziemy szlakiem w górę Białej Wody, by w końcu dojść na próg Doliny Kaczej. Kierujemy się następnie w stronę ścian Ganku i Rumanowego. Droga zimą startuje Rynną Birkenmajera, a przynajmniej tak jest najbardziej polecane.

Można też podejść od Popradzkiego Plesa (przez Zachodnie Żelazne Wrota. 2 zjazdy z pętli). Dzięk czemu później zejście jest łatwiejsze.

Opis

Nikt jesze nie dodał opisu. Możesz być pierwszy!

Zejście

 

Sprzęt

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

Topo według przejścia Cholewa-Drzewiecki z 4 lutego 2014 (ominięcie kopuły szczytowej). Fot. arch. Przemek Cholewa

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)

Komentarze   

+3 #3 Kuba Radziejowski 2014-02-11 18:09
Hej, gratuluje przejścia.
Mam tylko dwie uwagi
robiłem parę lat temu zimą Koryto analogicznie jak Memek (ok 10h).
To ominięcie Kopuły szczytowej to tak jak wychodzi Prawy Filar. Tak odbyło się pierwsze (wg Paryskiego) przejście ściany formacją zwaną Korytem (oryginalnie start łatwiej, bardziej od lewej strony niż na zdjęciu, wyżej tak samo) . To jest droga nr 1389 (tylko jak wspomniałem start bardziej na wprost)
Dopiero w latach 30 przebyto Kopułę na wprost i tak się ta wersja u Paryża nazywa (Rumanowym Korytem i ścianą Szczytową, droga nr 1388)
Jeśli chodzi o trudności to tam gdzie chłopcy dali 5+ A1, myśmy dali zimowe 6 (bodajże trzy konkretne wyciągi, wspinanie do samej przełęczy, do ostatniego metra).
W środku nie ma raczej trudniej niż 5+ (tego samego dnia co my szli tez Jasiek Kuczera z Marcinem Księżakiem i mieli podobne wrażenia co do środka (aczkolwiek asekuracyjnie było tak sobie)

pzdr
KR
Cytować
+1 #2 Granowski Damian 2014-02-11 11:36
Dzięki Adam za uwagę. Dla mnie to było jasne, ale na wszelki wypadek dopiszę tą uwagę ;)

Cytuję Adam Pieprzycki:
Fajnie, ale czy koryto nie biegnie bardziej na wprost ścianą czołową ?
Cytować
+3 #1 Adam Pieprzycki 2014-02-11 11:16
Fajnie, ale czy koryto nie biegnie bardziej na wprost ścianą czołową ?
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież