Log in
    

Jak zacząć drytooling?

 Szymon Potaczek na trawersie Jaskini Jasnej w Strzegowej. Fot. Piotr Drożdż

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Jak zacząć przygodę z drytoolingiem, a w perspektywie z klasyką zimową na tatrzańskich ścianach? Właściwie jest to jeden z moich najwcześniej napisanych artykułów (około 2010 roku) i natykając się na niego przypadkiem, stwierdziłem, że wymaga nieco odświeżenia. Trochę przez te 7 lat się zmieniło, więc zapraszam ponownie do lektury. Uprzedzam że ten artykuł nie jest internetowym kursem drytoolowania. Niezbędną wiedzę znajdziecie na kursach skałkowych (obycie się z technikami asekuracji), oraz na kursach drytoolingu, które pojawiły się na rynku w ostatnich latach.

Sam mam takie kursy w ofercie mojej szkoły wspinania, więc jak ktoś chce się dokształcić to zapraszam serdecznie. Na pewno będzie to krótsza i treściwsza forma nauki. Z drugiej strony taki kurs ułatwia rozpoczęcie drytoolingu, ale są też inne drogi, typu szkolenie koleżeńskie, itp.. Krakusów zapraszam na sekcje drytoolowe, które robię zimą na Zakrzówku ;).


Ten artykuł jest jednym z szerszego cyklu, pt. "Szkoła wspinania" mającego na celu popularyzację bezpiecznych metod wspinania oraz usprawnienie, a co za tym idzie wzrost ogólnego poziomu polskiego wspinania. Celem tego "projektu" jest przekazanie/utrwalenie podstawowej wiedzy dla początkujących jak i również różnych patentów dla bardziej zaawansowanych. Uprzedzam jednak, że nie jest to internetowy kurs wspinania, a jedynie uzupełnienie takich kursów + ewentualne przypomnienie. Jeśli myślisz o kursie/sekcjach wspinaczkowych i podoba ci się mój sposób przekazywania wiedzy to zapraszam na kursy wspinaczkowe.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz i strona ci się podoba to zajrzyj do artykułu "pierwszy raz na drytooling.com.pl" znajdziesz tam kilka wskazówek, co warto przeczytać na stronie :-). Polecam również zapisać się na newsletter (będziesz dostawał na niego powiadomienia o nowych, wartościowych artykułach. Spamu... nie będzie. Zapraszam również na fb.


Jeśli nigdy nie drytoolowaliście, a do tego nie wspinaliście się chociażby na ściance to proponuję najpierw uderzyć na ściankę wspinaczkową w twoim mieście, poznać ludzi i powoli się wkręcać we wspinanie, a prędzej czy później spotkacie kogoś kto drajtuluje ;). Ułatwione zadanie mają osoby w dużych miastach, w okolicach których są rejony drytoolowe (np. Kraków, Kielce, Częstochowa).

 

Anton Suchy na drodze nr 3
 

 

Anton Suchy podczas drytoolingu w Dolinie Kieżmarskiej.

UWAGA - Drytooling w Polsce (jak i na świecie) jest dopuszczalny tylko w wyznaczonych miejscach. Informacje o tych "enklawach" możesz znaleźć tutaj.

Jeśli już wspinacie się (macie zrobiony kurs skałkowy) to wystarczy zapewne wybadać wspinających się znajomych. Któryś z nich miał pewnie styczność lub zna odpowiedniego gościa ;).

Generalnie najfajnieszą opcją jest udanie się np. w skały krakowskiego Zakrzówka z znajomymi którzy mają sprzęt i użyczą ci dziab ;) Jeśli poczujesz, że wspinaczka zimowa to jest to. To czeka cię poważna weryfikacja twojego zapału w najbliższym sklepie gdy zobaczysz ceny :/.

Dziaba minimum 400zł (jedna), Raki automaty 500 zł, skorupy 700 zł i tak dalej .... nie zachęca to bynajmniej do zakupu, no chyba że jesteś skończonym burżujem, który jeszcze dokupi w czasie tej jednej wizyty w sklepie zestaw ciuchów z Gore za 5000 zeta... Na pocieszenie dodam, że można skompletować cały ten szpej znacznie taniej ;) i często zdarzają się wyprzedaże lub ktoś sprzedaje okazyjnie sprzęt.

Raczej odradzam kupienie raków, czekanów, liny i trochu szpeju i udaniu się w skały (w niewiele można!) i rozpoczęcie przygody z drajtulingiem. Uważałbym też na początku na czekany jakich używamy. Jeśli mają wystające młotki i łopaty to jest szansa, że rozoramy sobie tymi elementami twarz. Idealnie używać dziabek, w których można to zdemontować.

Również na pierwszy drytooling nie brałbym najlepszych ciuchów. Raczej te mające już najlepsze lata za sobą. Prawdopodobnie napotkacie błoto, syf, a i ciuch sobie podrzeć rakami.

Zestaw jakiego potrzebujemy na zespół to:
1. Niezbędna wiedza z zakresu asekuracji z punktów stałych (polecam kursy skałkowe), bezpieczeństwa.
2. lina dynamiczna 50-60 m.
3. odpowiednia ilość ekspresów (W zależności od rejonu)
4. 2 czekany na zespół (nie alpinistyczne, tylko wygięte przeznaczone do wspinaczki),
5. raki (idealnie automaty w systemie monopoint, ale na początku wystarczą nam nawet koszykowe). W sumie mogą wystarczyć jedne raki na zespół jak się wymieniamy,
Sprzęt osobisty :

- Kask (koniecznie).
- uprząż.
- 2 Hmsy,
- Przyrząd asekuracyjny,

W sumie tyle w temacie :). Naprawdę warto chociaż raz spróbować drytoolingu i poszerzyć nieco swoje wspinaczkowe horyzonty. Dla bardziej nakręconych zamieszczam linki do tekstów nt. drytoolingu, które przez ostatnie lata umieściłem na drytooling.com.pl.

Damian Granowski

Przydatne linki:

Rejony dopuszczone do drytoolingu

Zaczynamy sezon na dziaby!

Drytooling w Polsce - lista rejonów i zaleceń u progu sezonu

10 porad dla początkujących w drytoolingu

10 porad drytoolowych dla średniozaawansowanych (od M6+ do M8)

10 porad dla zaawansowanych w drytoolingu10 porad dla zaawansowanych w drytoolingu

Jak ubrać się zimą na trekking, wspinanie lub skitury?

Jak ubrać się zimą na drytooling?

Czwórka i dziewiątka - zaawansowane techniki drytoolingu

Jaki czekan wybrać do alpinizmu, drytoolingu, wspinaczki mikstowej lub lodowej? + Krótka historia czekana wspinaczkowego

Przygotowanie dziaby do boju

Kilka słów o rakobutach

Rękawiczki - 10 patentów na zimę

Skale wspinaczkowe - zimowe, letnie, alpejskie, mikstowe, lodowe

Możliwe kursy wspinaczkowe zimą

Sprzęt wspinaczkowy na początek i późniejsze etapy (z podsumowaniem ile to wszystko kosztuje)

Koszty sprzętu outdoorowego (z podsumowaniem ile to wszystko kosztuje)

Błędy wspinaczkowe

"Checklista" sprzętu outdoorowego (wspinanie, trekking, skitury)

Jakie raki wybrać?

Zbiór poradników wspinaczkowych

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież