Log in
    

Letnie drogi kursowe w Tatrach

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Tytuł tego artykułu mógłby równie dobrze brzmieć „Drogi w Tatrach dla początkujących”. Postaram się opisać tutaj drogi w sam raz dla początkujących zespołów, które nie mają jeszcze dużego doświadczenia. Co automatycznie nie oznacza, że bardziej doświadczone zespoły, nie będą czerpały satysfakcji z tych przejść.

Piękny trawers na trzecim (kluczowym) wyciągu Międzymiastowej. Fot. Anita Słowicka

W pierwszej części tego artykułu znajdziecie wybór letnich dróg, które należą do kanonu dróg kursowych, a w drugiej wybór dróg zimowych. Warto też zobaczyć wybór letnich dróg tatrzańskich dla średniozaawansowanych. Każda droga została opatrzona stosownym komentarzem.

Przyjąłem założenie, że w dzisiejszych czasach jest dużo osób, które dzięki treningowi na ściance są w stanie na spokojnie pokonać trudności VI+, dlatego wymieniłem również drogi o takich trudnościach. Aczkolwiek starajcie się wspinać w "górskich" formacjach, takich jak zacięcia, rysy, kominy. Oraz rejonach, które dobrze was do tego przygotują. Np. Sokoliki.

Na początku skoncentrujcie się na drogach łatwych technicznie (dla was), o czytelnym przebiegu drogi, litej skale, łatwej możliwości odwrotu i zejścia. Z czasem będziecie mogli atakować coraz bardziej ambitne drogi.

Przeglądnijcie internet i literaturę, sprawdźcie topo, wypytajcie się bardziej doświadczonych kolegów o szczegóły drogi, tak aby nic was nie zaskoczyło.

Oczywiście warto zainwestować w kurs taternicki, gdzie pod okiem doświadczonego instruktora o wiele szybciej nauczycie się podstaw, a instruktor wyłapie wasze błędy.

Hala Gąsienicowa

Gran Fajek II – Sympatyczna graniówka.

Załupa H II/III - jest jedną z łatwiejszych propozycji Zadniego Kościelca. Jest ciekawą drogą pod tym względem, że biegnie cały czas wielką załupą. Jednakże spora ilość luźnych kamieni na wyjściu sprawia, że jest ona niebezpieczna, jeśli przed nami wspina się już jakiś zespół. Wtedy lepiej odczekać, lub zmienić cel.

Żebro Rzepeckich III – na Granatach to łatwa i krótka droga, którą można polecić jako drugą drogę w ciągu dnia dla „niedowspinanych”.

Środkowe Żebro III – Łatwa droga w sam raz na początek.

Północny Filar Świnicy III – Długa droga o niewygórowanych trudnościach.

Prawe Żebro III/IV – na Granatach to chyba droga z największą ilością wariantów jaką możecie spotkać. Na szczęście wspinania tam trochę jest ;).

Setka IV – 11 wyciągowa droga na Zadnim Kościelcu, z dobrą asekuracją (dużo stałych haków i spitów). Kilka ładnych czwórkowych wyciągów. Na koniec można wspiąć się Granią Kościelców.

WHP 114, czyli "Sto Czternastka" IV/V - na wschodniej ścianie Kościelca to jedna z kursowych dróg, raczej z tych na drugą część kursu. Droga zarówno na lato i zimę.

Prawy Dorawski IV/V – na Świnicy. Jak dla początkujących Taterników to poważna droga. Względnie długa, zawikłana w przebiegu, krucha.

Stanisławski V- - jedna z najpopularniejszych dróg na zachodniej ścianie Kościelca. Wytyczona w 1928 roku, daje nam pogląd, jaką psychę mieli dziadkowie. Potocznie stosuje się również nazwę "Komin Stanisławskiego" (Nie mylić z Kominem Świerza). Wspinanie w różnorodnych formacjach, w trudnościach napotkacie spity i haki.

Filar Staszla V – kursowy klasyk Granatów, oraz samej Hali. Sporo spitów w newralgicznych miejscach, a na drodze znajdzie się kilka miejsc wymagających sprężenia się :-)

Droga Patrzykonta V - na zachodniej ścianie Zadniego Kościelca należy do repertuaru tych trudniejszych dróg kursowych. Jest różnorodna, a po jej przejściu można zrobić łańcuchówkę, wbijając się w zachodnią ścianę Kościelca na np. Stanisławskiego, lub Gnojka.

Surdel V – Dalekie podejście, lecz dwa wyciągi ładnego wspinania zrekompensują nam tą niedogodność. Dobra asekuracja, a momentami spora ekspozycja sprawiają, że Surdel to ciekawy cel. Po jego pokonaniu możemy przejść na zachodnią ścianę Kościelca i zrobić coś jeszcze.

Filar Leporowskiego V – na Kozim Wierchu to poważna droga, gdzie będziecie mieli okazję przećwiczyć wspinanie w kruszyźnie. Młotek i haki są niezbędne.

Droga Byczkowskiego V+ - jest kursową drogą na zachodniej ścianie Kościelca. Należy nadmienić, że drogą kursową z wyższej półki i pomimo tego, że na drodze jest kilka spitów (zwłaszcza na trawersie), to są różne czujne miejsca. Zwłaszcza, jeśli są mokre.

Żleb Drege'a V+ - Trudno, krucho, mokro i strasznie. Zachęcać nie trzeba :-)

Sprężyna VI+ - droga autorstwa Macieja Gryczyńskiego na zachodniej ścianie Kościelca należy do klasyków Doliny Gąsienicowej, jak i polskich Tatr. Droga obowiązkowa dla każdego, kto wspina się w tych trudnościach. Często jest pierwszą drogą w tych trudnościach robioną jeszcze na kursie. Sama droga jest krótka, lecz warto ją zrobić dla drugiego wyciągu biegnącego w dużej ekspozycji. Na kluczowym wyciągu nadmiar (!) stałych haków. Piękny zjazd w dużej ekspozycji.

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Tutaj wspinanie koncentruje się głównie na południowej ścianie Zamarłej Turni oferującej – zazwyczaj – piękne wspinanie w litej skale. Dla wszystkich „pięknoduchów” niebagatelne znaczenie będzie miała bogata historia zdobywania mitycznych zerw Zamarłej.

Zacięcie Wrześniaków IV+ - łatwa czterowyciągowa droga w lewej części Zamarłej. Droga oferuje ciekawe wspinanie w litej skale. Na drodze znajdziemy dużo stałych haków.

Filar Południowy III/V na Kozim Wierchu – Interesująca wspinaczka, chociaż niejednokrotnie trudna orientacyjnie

Motyka V - na południowo-wschodniej ścianie Zamarłej Turni. Droga jest jednym z największych klasyków tatrzańskich w swojej wycenie. Jako, że jest ona w miarę krótka, to można ją potraktować jako drogę do przejścia w łańcuchówce. Uchodzi za wzorcową "V" tatrzańską, a nazwisko jej autora sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z piękną drogą! Warto ją robić podczas słonecznej pogody.

Damian Granowski w dolnych partiach Drogi Motyki. Fot. Anita Słowicka

Klasyczna V - może nie należy do najbardziej litych i pięknych dróg na południowej ścianie Zamarłej. Lecz jest drogą historyczną i koniecznie warto ją zrobić. Stojąc na dolnym trawersie można wtedy stwierdzić, jaką psychę mieli "dziadkowie". Po za tym to kawał dobrego i zróżnicowanego wspinania!

Festiwal Granitu V – piękna kombinacja biegnąca w dobrej jakości granicie.

Trawers Zamarłej V – Unikatowa linia wspinaczkowa, pokonująca w poprzek ścianę Zamarłej Turni.

Direttissima Pawlikowskiego V – na Buczynowej Turnii. Bardzo rzadko odwiedzana. Młotek i haki są niezbędne.

Prawa Pilchówka V+ - urozmaicone wspinanie w środku ściany. Aczkolwiek w górnych partiach asekuracja troszkę bardziej wymagająca (małe friendy i cienkie haki)

Jargiłło-Paćkowski VI+ - Mimo wyceny VI+ nie jest bardzo wymagająca, za to oferuje ładne wspinanie z komfortową asekuracją. Na pewno nie będziecie zawiedzeni.

Dolina Rybiego Potoku

Okolice Morskiego Oka to najbardziej znany punkt na wspinaczkowej mapie Tatr polskich. Ściany o charakterze wysokogórskich, ale również skałkowym. Dla każdego coś miłego. Czy to wymagające ściany Kazalnicy, czy piękny granit na Mnichu.

Zacięcie Robakiewicza II na zachodniej ścianie Mnicha, to krótka (3 wyciągowa) droga polecana początkującym wspinaczom, jako nieco trudniejszy wariant wejścia na Mnicha.

Grań Mięguszowieckich Szczytów – pomiędzy Przełęczą pod Chłopkiem, a Hinczową Przełęczą to solidna graniówka w większości pokonywana na lotnej asekuracji.

Droga Klasyczna IV - na północno-zachodniej ścianie Mnicha jest czterowyciągową łatwą drogą, litą, w dobrej jakości granicie. Jest to droga historyczna, pierwsza która powstała na północno-zachodniej ścianie.

Filar Grońskiego IV+ - na Żabiej Turni Mięguszowieckiej to – być może – najładniejsza czwórka w Tatrach Polskich. Długie podejście i zejście sprawiają, że w ostatnich czasach jest rzadziej pokonywana.

Orłowski V- - na północno-zachodniej ścianie Mnicha jest to droga w dobrej jakości granicie. Jest to jedna z najpopularniejszych dróg na północno-zachodniej ścianie, a nazwisko autora sugeruje, że „nie ma lipy”. Orłowski i Klasyczna to właściwie jedna droga różnych wariantach.

Droga Świerza V – na Mięguszowieckim Szczycie. Poważna, długa, krucha, do tego z trudnym wycofem zjazdami. Na dole występują trudności orientacyjne.

Tomkowe Igły V - na Niżnych Rysach. Długa droga, aczkolwiek z łatwym wycofem.

Droga Surdela V+ - to najtrudniejsza kursowa droga w masywie Mięguszowieckich Szczytów. Dół kruchy i raczej należy się nastawić, że trzeba go pokonać bez asekuracji. Trudności lite, z dobrą asekuracją. Problematyczny wycof (np. zjazdy Świerzem). Długie zejście z wierzchołka. Jednym słowem przygoda ;).

Kant Klasyczny VI- to jeden z większych klasyków na północnej ścianie Mnicha. Logiczny przebieg, piękne rysy i zacięcia sprawiają, że naprawdę warto się na niego wybrać, jeśli tylko jesteśmy w stanie pokonać takie trudności.

Międzymiastowa VI/VI+ - jest jedną z najładniejszych kombinacji na Mnichu. Absolutny klasyk, dla wszystkich którzy robią takie trudności, również dla mocnych kursantów. Doskonała asekuracja, lite wspinanie, lufa pod nogami. Warto przedłużyć Międzymiastową, tzw. Kominem Owsików, dzięki czemu wejdziemy na sam wierzchołek.

Wacław Spituje VI+/VII- - na północno-zachodniej ścianie Mnicha to krótka droga sportowa. Jest dobrą propozycją na drugą drogę dnia. Dzięki komfortowej "skałkowej" asekuracji jest często przechodzona.

Tatry Słowackie

Gdy już poznamy trójcę: Moko, Piątka i Hala, to czas odkryć Tatry naszych sąsiadów. Tam również znajdziecie kilka interesujących dróg.

Droga Świerza III na płd. ścianie Wołowej Turni. Trudności III na każdym wyciągu, przebieg drogi ewidentny, stałe stanowiska i lita skała.

Droga Häberleina IV - na Ostrym Szczycie to piękna droga na jeden z ładniejszych szczytów. Do tego z historią w tle.

Šádkova cesta IV na Baranich Rogach, to łatwa i lita droga na południowej ścianie z łatwym podejściem i zejściem. W środkowej części trochę łatwego terenu. Na drodze jest dużo haków, aczkolwiek trzeba dokładać własną asekurację.

Filar Puskasa IV – na Czarnym Szczycie

Droga Kutty IV+ - na Batyżowieckiej Szczycie to ekstraklasa tatrzańska. Droga przez wielu uważana jest za jedną z najpiękniejszych łatwych linii o charakterze płytowym. Południowa wystawa, ładne wspinanie. Czego chcieć więcej?

Droga Häberleina IV – na południowej ścianie Żabiego Konia

Droga Motyki V – na Małym Lodowym Szczycie

Tutaj słowackie klasyki z wymienioną asekurajcą, zebrane w artykule na goryonline.com

Damian Granowski

Letnie tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla początkujących

Letnie tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla średniozaawansowanych

Zimowe tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla początkujących

Zimowe tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla średniozaawansowanych

Więcej dróg wspinaczkowych znajdziecie w naszym przewodniku taternickim

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież