Log in
    

10 porad drytoolowych dla średniozaawansowanych (od M6+ do M8)

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Druga część cyklu o poradach drytoolowych skierowana jest dla osób, które poruszają się w trudnościach (lub mają aspiracje) około M6-M8. Skorzystają również na nich wspinacze zimowi, którzy chcą działać na trudniejszych tatrzańskich ścianach. Jeśli jeszcze nie czytałeś to polecam wcześniejszy artykuł dla początkujących: 10 porad dla początkujących w drytoolingu (do M6).

Robert Jasper na Zakrzówku. Fot. Frank Kretschmann

Polecam również kilka innych artykułów z tej serii:

10 porad dla początkujących wspinaczy

13 porad dla średniozaawansowanych wspinaczy

10 porad dla początkujących w drytoolingu (do M6)

10 porad we wspinaczce TRAD dla początkujących

10 porad dla początkujących na wielowyciągówkach


Ten artykuł jest jednym z szerszego cyklu, pt. "Szkoła wspinania" mającego na celu popularyzację bezpiecznych metod wspinania oraz usprawnienie, a co za tym idzie wzrost ogólnego poziomu wspinania. Celem tego "projektu" jest przekazanie/utrwalenie podstawowej wiedzy dla początkujących jak i również różnych patentów dla bardziej zaawansowanych. Uprzedzam jednak, że nie jest to internetowy kurs wspinania, a jedynie uzupełnienie takich kursów + ewentualne przypomnienie. Jeśli myślisz o kursie/sekcjach wspinaczkowych i podoba ci się mój sposób przekazywania wiedzy to zapraszam do kontaktu.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz i strona ci się podoba to zajrzyj do artykułu "pierwszy raz na drytooling.com.pl" znajdziesz tam kilka wskazówek, co warto przeczytać na stronie :-). Polecam również zapisać się na newsletter (będziesz dostawał na niego powiadomienia o nowych, wartościowych artykułach. Spamu... nie będzie. Zapraszam też do polubienia profilu FB ;).


Miej dobrze naostrzony sprzęt

Generalnie im czujniejsze ruchy, tym lepiej aby nasz sprzęt był lepiej naostrzony (zarówno raki, jak i czekany). Musimy wziąć też pod uwagę, że wyjeżdzające narzędzia „lubią”niszczyć chwyty.

Oczywiście nie ostrzymy sprzętu przed każdym wspinaniem. Przy dużej intensywności drytoolingu wystarczy 2-3 razy w sezonie. Przy założeniu, że sprzęt tylko haczymy, bo jeśli na wybranych drogach wbijamy dziabki, raki w zamarznięte trawy, lód, błoto to może być zdecydowanie więcej tego ostrzenia.

Z drugiej strony, jeśli wspinasz się na górskich zimowych drogach, to zdecydowanie poćwicz wspinanie na tępych ostrzach raków i czekanów. W górach sprzęt bardzo szybko się niszczy i musisz mieć wyczucie na takim sprzęcie. Idealnie ćwiczyć to na bardziej parchatych drogach :).

Dziabka zawsze wyżej niż druga

Na tym poziomie powinieneś mieć w miarę opanowane czucie dziabek, więc jesteś wstanie bez patrzenia na miejsce osadzenia, określić, czy dziabka może wypaść. Jeśli raczej nie wypadnie to bez sensu jest dokładać drugą dziabkę na tym samym poziomie.

Koniecznie podejdź na nogach i sięgnij od razu dziabką wyżej. Oszczędzisz dzięki temu czas i trochę siły. Na 20 metrowej drodze jest różnica pomiędzy np. 40 przechwytami a 25, czy chociażby 8, a 12 minut.

Steinpuller must sein

Na trudniejszych drogach będzie sporo okazji do zrobienia steinpullera, czyli włożenia ostrza na chwyt, następnie zaklinowania głowicy o ścianę, spowodowanej pociągnięciem do siebie rękojeści. Tak założona dziaba bardzo rzadko wypada i możemy na niej bujać się do woli. Warto być kreatywnym w wyszukiwaniu miejsc, gdzie można zrobić steinpullera ;).

4 Manewry Dryboonkrowe
 
 Typowy steinpuller w dachu. Fot. Julita Chudko

Rób ruchy ze skrótów, dzięki czemu będziesz miał większy zasięg

Jeśli chwyt do którego sięgasz pozwala na złapanie czekana na skrócie, to warto poprawić rękę i sięgnąć wyżej na skrót. Dzięki temu nasza dłoń będzie wyżej, będziemy mogli podejść wyżej na nogach i również sięgnąć wyżej.

W większości przypadków będziecie mogli to zastosować. Polecam ją zwłaszcza podczas wspinania w lodzie.

Przeproś się z przewieszeniem

Koniecznie. Drytooling to sport gdzie cyfra idzie do góry wraz ze stopniem przewieszenia - wystarczy spojrzeć na opis skali M Willa Gadda. Wyboru dużego nie masz. Skutkiem ubocznym wspinania w przewieszeniu jest możliwość „nieskończonego” restowania w pionie :-).

Skręcaj się jak na ściance. Hacz pięty.

Przy trudniejszym drytoolingu (a o takim właśnie tu piszę) warto mieć opanowane techniki klasycznego skręcania się. Pozwoli to nam optymalniej ustawić się w przewieszeniu, zminimalizować przybloki i wykorzystać siłę nóg. Zwróć uwagę, że raki z monopointem będą lepiej się sprawdzać przy skręcaniu niż z duopointem.

Dodatkowo warto spróbować haczyć pięty. Pozwoli nam to często utrzymywać równowagę na czujnych filarkach, kantach. Niejednokrotnie pozwoli lekko zrestować. 100% korzyści odczujecie, gdy będziecie mieć na nogach rakobuty, gdzie pięta jest zazwyczaj podgumowana. W ciężkich butach z rakami będzie to trudniejsze do wykonania, chociaż możliwe.

Wspinaj się szybko (jednostajnie), korzystaj z restów

Wchodząc w drogę uruchamia się w waszych przedramionach zegar. Niby rękojeści to świetne klamy, lecz mało kto jest wstanie długo wisieć na nich w przewieszeniu. Prędzej, czy później przedramiona się zbułują, a palce otworzą. Jednym ze sposobów jest doładowanie, drugim jest małe „oszustwo”, czyli szybkie wspinanie – w miarę równym tempie. Na onsajcie może być to trudne do zrealizowania, lecz już podczas flasha, czy RP, warto spróbować zwiększyć tempo.

Gdy znajdziemy dobry rest to koniecznie z niego skorzystajcie i spróbujcie wyrestować. Bądźcie kreatywni w wymyślaniu miejsc restowych. Polecam ćwiczenie polegające na tym, że na każdej drodze staramy się znaleźć miejsce No Hand albo przynajmniej takie, gdzie dobrze się rozstawimy i damy odpocząć nieco naszym przedramionom.

Naucz się wspinać w lodzie

W Polsce jest niewiele dróg w tym przedziale trudności, gdzie masz np. przejście na lodowy sopel lub fragment biegnący lodową polewką. Za granicą jest to już częstszy widok. Kilka metrów wspinania w skale, a później wiszący sopel lub kurtyna lodowa to wspaniałe przeżycie i gorąco polecam robić takie drogi.

haffner creek canadian rockies

Ogródek drytoolowy Haffner Creek w Canadian Rockies. Kilka metrów przewieszonego drytoolingu, a następnie wejście w sople/kurtyny lodowe. Fot. Damian Granowski

Zacznij od wędkowania na łatwych lodospadach, później ich prowadzenia i stopniowo zwiększaj trudność.

Na drogach, gdzie jest delikatna lodowa polewka staraj się wspinać na ostrym sprzęcie i nie tłuc za mocno lodu – zostaw dla innych. Raczej delikatnie wybij małe dziurki, o które później będziesz haczył dziabki.

Naucz się robić „czwórki” i „dziewiątki”

Na drogach z przedziału M8 mogą się zdarzyć się takie ruchy. Im bardziej harda cyfra, tym będziesz musiał robić więcej czwórek i dziewiątek. Pod tym linkiem znajdziesz kilka informacji i filmików o 4/9: Czwórka i dziewiątka w drytoolingu.

4 Manewry Dryboonkrowe
 
Olga Kosek prezentuje ładną czwórkę na 4 Manewrach Dryboonkrowych. Fot. Julita Chudko

Od dwóch lat jest tendencja, aby wspinać się bez czwórek i dziewiątek, ponieważ jest trudniej i bardziej wspinaczkowo (czyt. estetycznie). Wybór należy do Ciebie :). Ja zwracam tylko uwagę, że 4/9 przydadzą ci się na zawodach dt, podczas patentowania trudnych dróg, itp.. Warto je znać, a do tego korzystnie wpływają na rozwój siły w rękach :).

Wspinaj się jak najwięcej w różnych rejonach drytoolowych i różnych formacjach

Analogiczna porada jak w pierwszej części – Rób kilometry na dziabach. Zdecydowanie na tym etapie postaw na wszechstronność. Wspinaj się w wapieniu, granicie, betonie, pionie, przewieszeniu, dachach. Korzystaj z różnych chwytów. Gdy jesteś na drodze po raz drugi, to staraj się ją przejść inaczej (może mniejsza ilość przechwytów, omijanie klam, inny wariant, itp.).

Polecane rejony: Janówek, KadzielniaStrzegowa, Zakrzówek (zwłaszcza Jaskinia Jasna nad Wisłą), Szopen i Mnisza Skała, Wdżar.


Jeśli chcesz w miarę szybko podszkolić się w drytoolingu to zapraszam:). Zarówno początkujących, średniozaawansowanych i zaawansowanych. W listopadzie będę organizował sekcje drytoolową na krakowskim Zakrzówku (środa wieczór). Do tego istnieje możliwość umówienia się na drytooling w wybrany dzień. Plus kursy 2-4 dniowe. W razie czego proszę o kontakt.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież