Log in
    

10 porad dla początkujących wspinaczy

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Chciałbyś się zacząć wspinać w i trafiłeś akurat na ten artykuł? Jest to jakiś początek. Czy dobry? To się jeszcze okaże… Wspinanie to coś więcej niż sport. Dla niektórych to styl życia. Wojtek Kurtyka określiłby ich mianem „wyznawców”. Jest to zajęcie dla wszystkich niezależnie do wieku, płci. Preferowane osoby z kompletem rąk i nóg, ale jeśli masz tylko trzy kończyny lub jesteś niewidomy, głuchy, masz słabe ręce to będziesz miał tylko trudniej, ale nie wyklucza cię to z działania na satysfakcjonującym poziomie ;).

Włoski wspinacz na Never Sleeping Wall na Sycylii. Fot. Damian Granowski

Jest to też sport ekstremalny i konsekwencje wypadku mogą zakończyć się śmiercią lub kalectwem. Dlatego nie bagatelizujcie wszelkich zasad bezpieczeństwa (patrz artykuł o błędach wspinaczkowych).

Taka Wanda Rutkiewicz miała ciekawy początek wspinania (patrz fragment jej biografii z Sokolików), ale nie jest to polecany sposób :-).


Ten artykuł jest jednym z szerszego cyklu, pt. "Szkoła wspinania" mającego na celu popularyzację bezpiecznych metod wspinania oraz usprawnienie, a co za tym idzie wzrost ogólnego poziomu wspinania. Celem tego "projektu" jest przekazanie/utrwalenie podstawowej wiedzy dla początkujących jak i również różnych patentów dla bardziej zaawansowanych.

Uprzedzam jednak, że nie jest to internetowy kurs wspinania, a jedynie uzupełnienie takich kursów + ewentualne przypomnienie. Jeśli myślisz o kursie/sekcjach wspinaczkowych i podoba ci się mój sposób przekazywania wiedzy to zapraszam do kontaktu.

Na portalu znajdziecie już sporo - mam nadzieję - ciekawych wpisów. W miarę czasu będą dodawane nowe artykuły i ew. usprawniane stare. Polecam też zapisać się na newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o podobnych artykułach. Możesz zapisać się pod tym linkiem lub w formularzu poniżej. Dostaniesz na maila potwierdzenie otrzymywania newslettera (sprawdź ew. folder spam). Klikasz i gotowe :-)

Zapisz się na newsletter z powiadomieniami o nowych artykułach


I. Zacznij chodzić na ściankę wspinaczkową. Zapisz się na sekcję wspinaczkową.

Jest to najłatwiejszy sposób na początek wspinania. Razem ze znajomym(-ą) kupujecie wstęp na ściankę wspinaczkową, gdzie w kilka minut zostaniecie przeszkoleni z podstawowych technik asekuracji. Po tym przeszkoleniu możecie powspinać się z liną na wędkę. Więcej o początkach wspinaczkowych na ściance napisałem tutaj: "Co potrzebujesz na ściankę wspinaczkową?".

Jeśli spodoba się wam wspinanie to możecie zacząć regularnie chodzić na „panel” i podnosić wasz poziom.

Aby przyśpieszyć ten proces, to warto zapisać się na sekcję wspinaczkową, gdzie instruktor wspinania nauczy was podstawowych i zaawansowanych technik wspinania. Grupy są 4-8 osobowe i zapewne znajdziecie tam innych zapaleńców, z którymi będziecie mogli dalej działać. Jeśli nie macie z kim zacząć się wspinać regularnie, to taka sekcja będzie idealnym rozwiązaniem

BTW - jeśli macie problem ze zrozumieniem niektórych terminów, to możecie zaglądnąć tutaj: Słownik terminów górskich i outdoorowych oraz Slang wspinaczkowy.

II. Zrób kurs wspinaczkowy

Jeśli jesteś absolutnie początkujący, wspinałeś się tylko na ściance lub nie wspinałeś się w skałach wcześniej, to zrobienie kursu wspinaczkowego w skałkach może być dobrym pomysłem. Możesz taki kurs zrobić komercyjnie lub koleżeńsko. Na takich kursach, trwających od 4 do 6 dni, nauczysz się podstaw operacji sprzętowych i wspinania. Umożliwi ci to w miarę bezpieczny start ze wspinaniem w skałach.

Nie polecam również nauki wspinania z internetu i książek. Da się, aczkolwiek będzie to dość nużące i potencjalnie narażamy się na powielanie błędów. Skąd wiesz, czy taki Granowski nie napisał bzdur w internecie :-) ?

Świetnym pomysłem jest też kurs w Klubie Wysokogórskim. Jest ich kilkanaście w Polsce i spora część z nich umożliwia odbycie kursu (np. KW Kraków). Od razu poznajemy ludzi i mamy zniżkę na składkę w klubie.

III. Dostosuj skały do umiejętności i warunków

Gdy już wybierasz miejsce w którym będziesz chciał się wspinać to sprawdź w przewodniku wspinaczkowym czy na miejscu będą drogi odpowiednie do twojego poziomu umiejętności. Jeśli jesteś początkującym to powinny być drogi o wycenie III, IV, maksymalnie V. Topo (forma opisu dróg i rejonów wspinaczkowych) wybranych rejonów możecie znaleźć również w necie.

Warto też, aby skały miały odpowiednią wystawę. Latem najlepiej ocienioną, a w zimniejsze dni (zwłaszcza wiosną, jesienią i zimą) nasłonecznioną. Staraj się wspinać w cieniu, bo – przynajmniej mnie – wspinanie w upale niszczy. Chociaż niektórzy to lubią...

IV. Szanuj środowisko i etykę wspinaczkową

W dzisiejszych czasach wspinanie stało się bardzo popularne i występuje sporo problemów związanych ze skałami i ruchem wspinaczkowym. Każda kolejna osoba wchodząca do wspinania może być katalizatorem nowych problemów. Przeczytaj kilka podstawowych zasad na temat etyki wspinaczkowej. Znajdziesz je tutaj: „Wspinacz z klasą”.

Podczas "pięknego, upalnego lipcowego dnia" na Drodze KuttyFot. Maciej Chmielecki

V. Wybierz odpowiednią drogę dla siebie i miej na nią sprzęt

Każda droga wspinaczkowa w rejonie z przewodnika będzie posiadać wycenę (więcej o skalach wspinaczkowych tutaj), która odpowiada trudnościom danej drogi. Zazwyczaj trudności dróg zaczynają się od III, ale relatywnie mało jest takich dróg w skałkach. Częściej są drogi wycenione na okolice stopnia IV. Pocieszające jest to, że każdy przeciętnie sprawny człowiek powinien sobie poradzić z większością dróg III-IV. Zacznij od „wędkowania” takich dróg, a jak poczujesz się na nich pewnie (i masz umiejętności) to zacznij je prowadzić.

Zanim rzucisz się z prowadzeniem na V i wyżej, to postaraj się przejść co najmniej po 10 dróg z każdego stopnia. Przykładowo 10 x IV, 10 x IV+, 10 x V- i tak dalej. Może to być trudne, ze względu na to, że w danym rejonie może być np. kilka czwórek, żadnej V-, itp. Wtedy warto rozważyć wędkę na trudniejszej drodze.

Bądź przygotowany i postaraj się nie mieć braków sprzętowych. 50 metrowa lina na 30 metrową skałę brzmi logicznie dla laika, ale wyobraź sobie, że do zjazdu ze szczytu skały musisz ją złożyć na pół, wtedy masz 25 metrowe odcinki liny, a skała ma 30 metrów.

Musisz wiedzieć, co potrzebujesz na wspinanie z wędką, a co na prowadzenie. Dzięki temu wspinanie będzie bezpieczniejsze.

Tutaj napisałem ciekawy artykuł „Checklista sprzętu wspinaczkowego”. Warto jeszcze zajrzeć do artykułu o ubieraniu się w górach. Te dwa artykuły to są tylko moje sugestie. Nic nie zastąpi własnego doświadczenia i wiedzy nabytej.

Wspinanie na Zjazdowej Turni w Dolinie Kobylańskiej. Fot. Damian Granowski

VI. Wspinaj się z kimś doświadczonym i/lub posiadającym umiejętności bezpiecznego wspinania

Chyba najważniejsza rada z tych wszystkich. Wspinaj się tylko z osobami, które mają opanowane operacje sprzętowe i nie zabiją cię poprzez swoją niewiedzę lub niechlujstwo. W końcu ty wisisz na tym kawałku sznurka. Co nie? Jeśli nie jesteś wstanie określić czy dana osoba należy do tej kategorii to odsyłam do punktu I i II.

Masz tutaj link do artykułu „Błędy wspinaczkowe”. Zobaczysz tam kilka perełek, które mogą się wydarzyć. Przemyśl sobie, czy warto tak ryzykować…

VII. Dobrze stój na nogach

Nogi są najważniejsze w tym całym wspinaniu. Rozluźnij się, dobrze stój na nogach, trzymaj się chwytów wyprostowanymi rękami. Stój stopami prostopadle do ściany. Na małych stopieńkach stawaj na dużym palcu u nogi. Miej dobrze dopasowane buty wspinaczkowe, bo nasz rodzimy wapień jest dość śliski.

VIII. Rób wpinki z bezpiecznych pozycji

Podczas twoich pierwszych prowadzeń staraj się aby robić wpinki w miejscach optymalnych. Odpowiednie miejsca to takie gdy trzymamy się dobrego chwytu (najlepiej klamy) jedną ręką, dwoma nogami stoimy na dobrych stopniach, a wpinka znajduje się w zasięgu ręki. Zapraszam do przeczytania artykułu o niebezpieczeństwach prowadzenia: "Prowadzenie na drogach sportowych - różne niebezpieczeństwa i triki".

Najważniejsze są pierwsze dwie wpinki. Pierwszą rób jak najszybciej, z dobrego chwytu. Zabezpieczasz się przed spadnięciem na ziemię. Drugą rób, gdy ring jest na wysokości pasa lub trzymasz się pewnie i jest on spokojnie na wyciągnięcie ręki.

Częstym błędem jest wpinka, gdy tylko ring jest „w zasięgu”. Siłowe sięganie do wpinki na styk, często z ręki w przybloku sprawi, że droga będzie o wiele trudniejsza.

IX. Panuj nad emocjami

Wspinanie potrafi być stresujące i niebezpieczne... Groźba potencjalnego lotu na prowadzeniu potrafi sparaliżować. Nierzadko sama ekspozycja przyprawia nas o szybsze bicie serca. W takich chwilach weź kilka głębokich wdechów i ruszaj przed siebie. Możesz też wycofać się z takiej drogi, jeśli czujesz, że nie dasz rady. Droga poczeka...

Wiedz jednak, że we wspinaniu zdarzą się momenty, gdy nie będziesz mógł się wycofać (zwłaszcza w górach) i droga będzie wiodła tylko do góry. Wtedy trzeba będzie zawalczyć :-).

Skupiaj się zwłaszcza przy operacjach sprzętowych (np. Przewiązywanie się na stanowisku lub zjazdy na linie).

Fot. Damian Granowski

X. Baw się dobrze!

Co tu dużo gadać. Jeśli będziesz wspinał się bezpiecznie, to możesz delektować się tym zajęciem do późnej starości. Poznasz wielu wspaniałych ludzi i przeżyjesz coś, co niewielu ludzi ma okazję przeżyć w dzisiejszych czasach. Tym czymś jest przygoda. Życzę ci abyś został „wyznawcą”.

Jest już dostępna druga część tego minicyklu. Zapraszam do lektury. "13 porad dla średniozaawansowanych wspinaczy".

 

oraz innych podobnych

10 porad we wspinaczce TRAD dla początkujących

10 porad dla początkujących na wielowyciągówkach

10 porad dla początkujących w drytoolingu (do M6)

10 porad dla średniozaawansowanych w drytoolingu (od M6 do M8)

10 porad dla zaawansowanych w drytoolingu (od M8)

Damian Granowski

Tutaj mała autopromocja z mojej strony :-). Jakbyście szukali instruktora to prowadzę sekcje wspinaczkowe w Krakowie oraz kursy wspinaczkowe i serdecznie zapraszam osoby, które planują zacząć przygodę ze wspinaniem. Sarkazm, ironia, kiepski dowcip i umiejętność odgryzania się mocno wskazane. W przypadku facetów wskazane mocne poczucie wartości, bo dziewczyny na sekcji są mocne. Kontakt do mnie tutaj.

Komentarze   

-3 #6 Natalia 2016-05-31 06:37
Bardzo lubię się wspinać, a tego wszystkiego naucztłam się w klubie Alpino
Cytować
+1 #5 Krzysiek P. 2015-09-15 14:55
@DamianG
Z tego co ja wiem, wspinacze z dołem mają pierwszeństwo od osób na wędkę, co prawda wypada zapytać, ale ten zwyczaj raczej mówiły mi osoby ze starszego pokolenia.
Zresztą, wędka wisieć może i cały dzień, więc osoby które chcą po prostu przejść, powinny mieć pierwszeństwo. Chamstwem jest okupowanie drogi, one nie są niczyją własnością (a na pewno nie wspinaczy).
Cytować
0 #4 DamianG 2015-05-06 19:29
Cześć Krzysiek,
raczej jest to "niegrzeczne" zachowanie, powiedziałbym, że zalatuje bucowstwem, jeśli świadomie nie pytają się o zgodę (gdy jesteś w pobliżu). Jeśli ty akurat się wspinasz na tej drodze i ktoś zaczyna się wspinać, to już bardziej niebezpiecznie się robi.
W każdym razie proponuję się zawsze dogadać zamiast wszczynać awanture.
na wędkę można wspinać się niemal we wszystkich rejonach. Wyjątkami są często skały piaskowcowe (np. Hejsza), gdzie wędkowanie niszczyłoby skałę.
Pomysł na art. dobry, zapiszę na listę i prędzej, czy później się pojawi :)
Pozdrawiam
Damian
Cytować
+1 #3 Krzysiek 2015-05-06 18:16
Cześć!
Jestem początkującym wspinaczem i wspinam się tylko "na wędkę". Bardzo często spotykam się w skałach, że bardziej doświadczeni wspinacze "przebiegają" po trasie, na której mam zarzuconą wędkę nie pytając mnie o zgodę. Czy takie zachowanie w skałach jest normą, czy też miałem pecha i spotkałem się z niezbyt grzecznym zachowaniem? Czy są w Polsce skały w których nie wolno wspinać się "z wędką" ? Może artykuł (artykuły) o specyfice wspinania w poszczególnych regionach byłby pomocny nie tylko dla początkujących.
Pozdrawiam
Krzysiek
Cytować
0 #2 DamianG 2015-05-06 07:00
Oj tam, oj tam :)
Dzięki za uwagę.
pzdr
Cytować
+1 #1 PM 2015-05-05 19:54
Chyba dawno Damian nie byłeś w Kobyle i górna z dolną częścią doliny się Tobie pomyliły ;)
Od kiedy to na Jastrzębiej jest widok na Żabiego Konia i można zrobić Prawą Piranię jak kol. z prawej przy stanie czy Południowy Komin jak (chyba) koleżanka w czerwonych gaciach ;p?

pozdrawiam z Sokołów
Paweł
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież