Log in
    

Jak skompletować sprzęt skiturowy i freeridowy? - Foki

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

W poprzednich częściach opisałem , buty, narty i wiązania. Czas na Foki. Postaram się skupić na pokazaniu czym są foki, oraz jakie wybrać. Wszystko głównie z myślą o początkujących, lecz myślę, że sporo bardziej doświadczonych osób może znaleźć coś ciekawego dla siebie. Gdzie kupować sprzęt wyjaśniłem w poprzednich częściach, dlatego tutaj ograniczę się do podania linka.

UWAGA - jeśli nie czytałeś poprzednich artykułów, to polecam zacząć od butów, nart, później wiązań i wrócić do tego artykułu. Jeśli temat skituringu jest ci tylko znany pobieżnie, to polecam przeczytać art. Krzyśka Sadleja "Skituring - krótkie podsumowanie". Od paru lat jest również opcja "turowania" dla snowboardzistów. O Splitboardzie z kolei może opowiedzieć Łukasz Siekierka.

Foki (ang. skins) to pasy wykonane z tworzywa sztucznego, które przyklejamy do spodu nart. Z jednej strony pokryte klejem (dającym możliwość wielokrotnego przyklejania do spodów nart), z drugiej włosem umożliwiającym podchodzenie. W przeszłości wykonywano je z futra fok, które mocowano paskami do nart. Gdy narta się cofała, to włos stawał na sztorc, co hamowało narciarza.

Oryginalne foki z... skóry foki. Fot. wikipedia.org

W dzisiejszych czasach do wyboru mamy foki z włosa moherowego, lub nylonowego. Pierwsze zapewniają lepszy poślizg (i są droże), lecz są mniej trwałe od nylonowych (tańsze). Na rynku znajdziecie również miksy (np. 30% moheru i 70% nylonu). Zaopatrzone są w zaczepy do dziobów i tyłów nart.

Aktualnie można przebierać  również wśród designu :-). Na zdjęciu fotki Alpinist firmy G3

Taka foka musi być odpowiednio dopasowana do kształtu naszej narty. Tzn. po przyklejeniu idealnie jest jeśli cały ślizg pokryty jest foką, z dystansem ok. 2-3 milimetrów do krawędzi. Dzięki temu podczas podchodzenia – zwłaszcza na stromych trawersach – zawsze jakiś fragment foki będzie pracował, a dodatkowo będziemy mieli odsłonięte krawędzie. Chociaż na dobrą sprawę, może foka być przycięta od krawędzi na mniej niż kilka mm, bądź nawet centymetrów, a i tak będzie spełniać swoją rolę.

Po lekturze powyższych akapitów, od razu widać, że najpierw musimy kupić narty, a następnie dopasować do nich foki. Tutaj jest kilka opcji:

- Kupujesz w sklepie foki na metry + zaczepy do nart. Następnie fokę przycinasz tapeciakiem odpowiednio do narty (możesz to wykonać sam, albo fachowcy zrobią ci to specjalnym nożem w serwisie skiturowym). Zwróć uwagę, że różni producenci mają różne patenty. Dlatego zaczepy muszą być odpowiednie do danego modelu narty.

- Lub kupujesz używane foki, które będą pasowały do twojej narty. Ewentualnie lekko je przytniesz. Ja zrobiłem tak już dwa razy i nie jest to wcale trudne. Wystarczy np. na Allegro znaleźć oferty używanych fok. Przy nich podane są wartości takie jak długość, oraz taliowanie narty do której była używana. Np. 106-78-98. Jeśli nasza narta ma mniejsze wymiary w talii, to spokojnie można przyciąć fokę. Oczywiście można to zlecić w serwisie narciarskim

Klej na fokach z czasem się zużywa. Powoduje to, że foka podczas podchodzenia odkleja się, śnieg dostaje się między fokę i nartę, co skutkuje tym, że często taka foka spada z narty, lub wręcz nie można jej używać. Na szczęście pokrycie klejem, nie jest jednorazowe. Można oddać takie foki do serwisu, gdzie wymienią klej na nowy.

Zdejmowanie fok z splitboardu

Nie tylko narciarze mogą korzystać z przyjemności podchodzenia do góry. Od paru lat w sprzedaży dosŧępny jest Splitboard dla snowboardzistów. Na powyższym zdjęciu zdejmowanie fok z splitboardu. Fot. arch. Łukasz Siekierka

Foki Gecko

Kilka lat temu pojawiły się na rynku innowacyjne foki firmy Gecko. Które „przylepiają” się do narty na zasadzie adhezji.

Adhezja (łac. adhaesio – przyleganie) – łączenie się ze sobą powierzchniowych warstw ciał fizycznych lub faz (stałych lub ciekłych). Adhezja wynika z oddziaływań międzycząsteczkowych stykających się substancji. Granicznym przypadkiem odróżniającym adhezję od reakcji chemicznej jest powstanie w łączonej warstwie nietrwałych wiązań chemicznych. [źródło: wikipedia]

Więcej niż 1000 słów powie poniższy obraz:

Osobiście myślałem nad ich kupnem, lecz akurat trafiła się okazja na zwykłe foki Coll-Tex. Jako, że sam nie testowałem, to nie będę się mądrzył. Przytoczę tylko opinię o których czytałem, bądź słyszałem.

- są nietrwałe, aczkolwiek komentarze są sprzed 2010 roku, gdy był chyba poprzedni model. Z drugiej strony wypowiadali się o zapaleni skiturowcy, którzy spędzają na skiturach po Kilkanaście dni w roku. Osoba, która pojeździ kilka razy do roku nie powinna jakoś bardzo odczuć nietrwałości (o ile występuje). Znajomy, który jeździ dość intensywnie, nie narzeka na nie.

- Łatwość montażu. Przyklejenie jest banalne, pod warunkiem, że obie powierzchnie są czyste.

- kilka innych, które powinniście znaleźć na forach.

Podsumowując mają swoich zwolenników i przeciwników. Tak mniej więcej pół na pół. Postaram się zgłębić ten temat, jeszcze podczas tej zimy, o ile spadnie śnieg ;).

Firmy produkujące foki

Black Diamond, Camp, Coll-tex, Dynafit, Gecko, Trab, Salwewa, Montana i pewnie wiele innych.

Dbanie o foki

Foki przechowujemy oczywiście w suchym i chłodnym miejscu. Foki możemy złożyć na pół i przykleić do siebie. Lecz warto mieć do nich paski z plastiku, lub siatki, które przyklejamy do kleju. Dzięki czemu foki nie kleją się wzajemnie, co zapewne wydłuży żywotność kleju, oraz nie musimy się mocować z odklejaniem fok.

Magazynowanie fok. Fot. backcountry.com

Do konserwacji fok stosuje się waxy impregnujące i dające nartom lepszy poślizg a także klej do uzupełnienia ubytków.

Damian Granowski

Inne części cyklu

Narty

Buty

Wiązania

Foki

Kijki

Akcesoria

Komentarze   

+1 #2 Damian Granowski 2014-02-02 13:16
Dzięki za uwagę Janek, oczywiście masz rację. Poprawiłem tą literówkę.

Cytuję i Janek:
Zawsze było na odwrót. Moher byl szybki, drogi, nietrwaly, nylon przeciwnie ;). No i mamy jeszcze miksy,..
Cytować
+1 #1 i Janek 2014-02-02 12:02
Zawsze było na odwrót. Moher byl szybki, drogi, nietrwaly, nylon przeciwnie ;). No i mamy jeszcze miksy,..
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież