Log in
    

Wkładka do śpiwora - gadżet, czy niekoniecznie?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wkładka do śpiwora to nic innego jak worek z materiału, który ma być dodatkowym wkładem ocieplającym w naszym śpiworze lub w podróży. Dodatkowa izolacja w śpiworze pozwala podnieść komfort termiczny śpiwora o kilka stopni (czytałem o wahaniach ok. 2-14 stopni według producenta).

wkladka do spiwora.rotated

Jest to dość dobre rozwiązanie, jeśli mamy np. jedno sezonowy śpiwór, w którym od czasu do czasu chcieli przespać w zimniejszym miejscu.

Wkładka może nam służyć do spania w hotelach, hostelach, schroniskach, łodziach, samolotach, pociągach. Gdy idziemy na nocleg bez śpiwora, a dostępne są tylko koce, wtedy taka wkładka może znacząco podnieść komfort spania.

Chyba idealnym rozwiązaniem jest również spanie w ciepłym klimacie, gdzie taka wkładka może nam zastąpić śpiwór.

Na rynku znajdziecie wkładki z różnorodnymi materiałami. Jest jedwab, bawełna, tkaniny sztuczne. Te najcieńsze mają bardziej zastosowanie higieniczne, niż termiczne, bo podniesienie o 1-2 stopnia to nic specjalnego. Te konkretniejsze wkładki (np. z Coolmaxu, Thermolite) podniosą pewnie temperaturę o ok. 5 stopni, co czasem może mieć spore znaczenie. Zrezygnowałbym z bawełnianych (cięższe, a raczej wiele ciepła nie dadzą).

Taka wkładka do śpiwora powinna nam służyć lata, więc kupujmy mądrze. Zwróćcie uwagę na jakość wykonania: czy szwy są mocne, czy jest sznurek do zaciągnięcia kaptura (jeśli jest), czy materiał wygląda na solidny. Raczej niech nie ma zamka (zbędny ciężar), ponieważ lepiej do takiej wkładki wsunąć się. Do wkładki powinien być dołączony pokrowiec, który pozwala ją skompresować.

Ogólnie raczej nie spodziewajcie się wielkiej różnicy w komforcie termicznym. Wkładki trochę docieplą, ale najlepszym rozwiązaniem dla nich będą kwestie higieniczne (świetnie sprawdzają się jedwabne) i tutaj zdecydowanie warto je kupić jeśli brzydzimy się np. spać pod schroniskowymi kocami lub jedziemy gdzieś na bliski wschód.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież