Log in
    

Od przyszłego roku Syczuan nie będzie tani!

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

syczuan

Od 1 stycznia 2011 wejdą w życie nowe finansowe twarde (czytaj: droższe)regulacje Chińskie, dotyczące pozwoleń na zdobywanie dziewiczych szczytów w Syczuanie. W porównaniu z 2010 rokiem, wspinacze którzy będą chcieli się wspinać w Syczuanie mogą się spodziewać 5-6 razy wyższych kosztów. Nawet na wcześniej zdobyte szczyty opłaty mogą wzrosnąć dwa razy w porównaniu z tym rokiem.

Dla szczytów powyżej 7000 metrów, opłata w 2011 roku, będzie wynosić 2800 Juanów od osby. W rzeczywistości jest tylko jeden taki szczyt w Prowincji, który dotego ma wiele wejść począwszy od 1932 roku, więc opłaty te będą się odnosić do projektów nowych dróg na Minya Konka (7556 metrów).

Wejścia na dziewicze szczyty pomiędzy 6000, a 7000 metrów będzie kosztowało 25000-45000 Juanów od ekspedycji, jeśli jednak okaże się, że szczyt był już zdobyty, wtedy opłata spada do 1800 Juanów od osoby (lub 15000 od ekspedycji, w której jest 10 lub więcej osób). W tej chwili nie wiadomo jeszcze jaka będzie dokładna skala podwyżek.

Pomiędzy 5500 metrów, a 6000 metrów opłaty będą wynosiły 20000-35000 Juanów, przy wyprawie na dziewiczy szczyt, lub 1000 Juanów za zdobyty wcześniej wierzchołek (9000 za wyprawę 10-ciu, lub więcej osób. Dla porównania w 2010 roku, wyprawa na taki dziewiczy wierzchołek, to było 9000 Juanów.

Od 3500 metrów do 6000 metrów, będą kwoty rzędu 15000-30000 Juanów, przy wyprawie na dziewiczy szczyt, lub 500 Juanów za zdobyty wcześniej wierzchołek (Nie ma danych dla większych wypraw).

Ci którzy będą chcieli się po prostu powspinać w skale lub lodzie, będą musieli zapłacić po 500 Juanów od osoby (teraz 200 Juanów opłaty środowiskowej). Do tego jeśli będziemy się wspinać na terenie Parku Narodowego to dojdzie pewnie opłata ekstra...

syczuan
Na zdjęciu dziewiczy Baihaizi Shan (5924m), drugi po względem wysokości niezdobyty szczyt w masywie Lamo-she, na południowy-wschód od Kangding. Widziany z zachodu (fot.
Tamotsu Nakamura)

Stawki wynagrodzenia dla kucharzy, tragarzy, oficerów łącznikowych drastycznie wzrosą:

Oficer łącznikowy (obligatoryjny gdy wspinamy się na góry wyższe niż 3500 metrów) będzie otrzymywał 680 Juanów za dzień. Cena ta obejmuje podatek, wyposażenie i ubezpieczenie. Asystent oficera, lub tłumacz będzie otrzymywał 580 Juanów. Kucharz 480, a inni pracownicy 300 Juanów. Jeśli będziemy chcieli zatrudnić tragarzy, to będzie kosztowało nas to 880 Juanów za dzień od osoby. Dodatkowo każdy pracownik musi otrzymywać ekwiwalent dziennego wyżywienia w wysokości 120 Juanów.
Wygląda na to, że do tego dojdą pewnie koszty obsługi wyprawy, w wysokości około 5% całych kosztów wyprawy.


Według aktualnego kursu 10 Juanów to około 1 dolar amerykański. Czyli Koszt pozwolenia na niezdobyty sześciotysięcznik to około 2500 dolarów USA, plus opłaty, wynagrodzenie...

Źródło: TheBmc.co.uk

Od przyszłego roku Syczuan nie będzie tani!

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież