Log in
    

Nowa droga na wschodniej ścianie Fitz Roy'a

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Szwajcar Michael Lerjen-Demjen i Argentyńczyk Jorge Ackermann wytyczyli nową drogę Un Mar de Suenos (1200 m, 7a, A3, M4) na wschodniej ścianie Fitz Roy'a.

Na drodze Un Mar de Suenos. Fot. Lerjen-Demjen

Wytyczona w stylu alpejskim droga posiada 28 nowych wyciągów, po czym łączy się z sześcioma finalnymi wyciągami Ferrari Route. Panowie nie używali poręczówek, nie wbili żadnych spitów, biwakowali w ścianie dwie noce. Nazwa Un Mar de Suenos, można przetłumaczyć na Sea of Dreams (Morze Marzeń).

Ackermann i Lerjen po raz pierwszy wstawili się do drogi w styczniu, następnie w sierpniu. Za każdym razem próbowali przejść drogę w stylu alpejskim, oraz bez takich ułatwień jak spity i poręczówki.

Panowie rozpoczęli wspinaczkę 13 listopada, przenocowali na Passo Superior i 14 listopada o 3 rano zaczęli się wspinać. Po 12 godzinach wspinania osiągnęli „Półkę nadziei”. Dzięki w miarę znośnym warunkom mogli wspinać się na niektórych odcinkach klasycznie. Pogoda nie rozpieszczała: wiatr około 100 km/h (na szczęście ściana ich osłaniała). Biwak wypadł im na półce skalnej.

15 listopada wspinali się hakowo, aczkolwiek w miarę szybko. Tego dnia przewspinali długi odcinek ściany.

16 listopada szybko połączyli się z kluczowymi wyciągami Ferrari Route, które nie okazały się tak proste jak myśleli. W końcu o 17.30 stanęli na wierzchołku Fitz Roy'a.

Linia drogi Un Mar de Suenos. Fot. pataclimb.com

Po krótkim odpoczynku na szczycie rozpoczęli zjazdy Ferrari Route (łącznie 40 zjazdów) i o 6 rano 17 listopada byli już u podstawy ściany.

Źródło: planetmountain.com, pataclimb.com

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież