Log in
    

Bożonarodzeniowe pospolite ruszenie na Cerro Torre

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Piękne okno pogodowe w okolicach Bożego Narodzenia spowodowało bezprecendensowy atak na szczyt Cerro Torre przez Ragni Route. W ciągu 2 dni na szczyt weszło 28 wspinaczy (z czego 20 w Boże Narodzenie).

Co ciekawe, Ragni Route, która kiedyś była bardzo rzadko powtarzana, tak teraz stała się „klasyczną drogą” na szczyt. Wszystko to z powodu usunięcia spitów przez Haydena Kennedy'ego i Jasona Kruka z Drogi Przez Kompresor. Droga okazała się ekstremalna i aktualnie zachodnia ściana oferuje najłatwiejsze wejście na szczyt.

Co ciekawe, do tej pory Ragni Route miała około 80 przejść, więc w ciągu kilku dni liczba przejść skoczyła do ponad stu.

Ostatni wyciąg na Ragni Route. Fot. Colin Haley

Na szczęście to jeszcze nie Mount Everest. Fot. planetmountain.com

Jednak Patagonia to nie Mount Everest (na szczęście) i potencjalnej przygody znajdzie się tam dla każdego.

W Boże Narodzenie Colin Haley i Jon Walsh weszli Ragni Route na szczyt Cerro Torre, a następnie zjechali na północną ścianę, na Przełęcz Zdobywców (pomiędzy Cerro Torre i Torre Egger. Następnego dnia zaczęli się wspinać drogą Venas Azules wytyczonej w zeszłym roku przez Norwegów. Udało im się przejść większość drogi, lecz niestety odwodnienie i spodziewane załamanie pogodowe zmusiły ich do odwrotu. Zjeżdżali całą noc, ze względu na to, że zgubili linię zjazdów. W końcu wylądowali w nieprzyjemnym terenie do schodzenia, pozostawiając za sobą większość sprzętu.

Jon Walsh na Venas Azules. Fot. Colin Haley

Źródło: climbing.com, blog Colina Haley'a

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież