Log in
    

Broad Peak zimą - dwójka zaginiona

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

"Na miejscu zapadł już zmrok, ale Artur Małek i Karim Hayyat będą czekać na zaginionych w obozie IV kolejną noc. - Dobre warunki mają się utrzymać do jutra do przedpołudnia. Jest jeszcze kilkanaście godzin, żeby coś się zmieniło" Artur Hajzer

Przed godz. 10 nadeszły wieści z Pakistanu. - Jesteśmy zmuszeni uznać dwóch polskich himalaistów za zaginionych - poinformował na antenie TVN24 Artur Hajzer, kierownik programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015". Przekazał informacje od kierownika polskiej wyprawy na Broad Peak Krzysztofa Wielickiego. W środę czterej himalaiści, jako pierwsi w historii, zdobyli zimą ten ośmiotysięcznik.

Droga klasyczna na Broad PeakFot. polskihimalaizmzimowy.pl

13:25

Po raz ostatni kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki rozmawiał z uznanym za zaginionego Maciejem Berbeką po godzinie 3 nad ranem polskiego czasu, gdy ten znajdował się w pobliżu szczeliny, która podczas ataku szczytu Broad Peak sprawiła Polakom tyle problemów. Jedna z hipotez zakłada, że alpinista do niej wpadł.
- To jedna z ewentualności. Jest jeszcze kilka innych, m.in. wychłodzenie organizmu przy temperaturze minus 35, ale poczekajmy. Nadzieja umiera ostatnia - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Artur Hajzer, który poprowadził w ramach programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015" sześć wypraw.

12:15

Nie wiadomo jeszcze jak długo w obozie IV będą mogli pozostać Hayyat i Małek. - Do godziny 10 wszyscy muszą być niżej niż 7000 metrów. To jest taka wysokość bezpieczeństwa - powtórzył w TVN24 Artur Hajzer.

12:14

Pogoda na wysokości 7800 metrów nadal jest bardzo dobra. Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki może obserwować całą drogę zejściową przez lunetę z bazy.

12:12

Decyzję o zatrzymaniu Małka i Hayyata w obozie IV podjął kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki. - Trudno mi wyrokować, czym była podyktowana decyzja o wysłaniu na dół Adama. Być może Artur jest w lepszej formie i może pozostać jeszcze na wysokości - powiedział w TVN24 Artur Hajzer, kierownik programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015".
 

12:08

Artur Małek oraz Pakistańczyk Karim Hayyat, który wyszedł pomóc Polakom zostają na noc w obozie IV na wysokości 7400 metrów. Adam Bielecki - drugi z polskich himalaistów, którym udało się we wtorek dotrzeć do tego obozu - schodzi.
11:40
Najnowsze informacje od Artura Hajzera: - Burza nadejdzie jutro ok. godz. 10. Do tego czasu wszyscy himalaiści muszą być już na bezpiecznej wysokości.

 

11:15

Romuald Bielecki, tata Adama: - Artur i Adam muszą zacząć schodzić dzisiaj. To konieczność, bo jutro rano okno pogodowe się zamyka i wiatr będzie na tej wysokości wiał z prędkością ok. 80 km/h. Nie mogą czekać dłużej. Przed nami jeszcze kolejne nieprzespane noce.

11:13

Danuta Bielecka, mama Adama Bieleckiego, któremu we wtorek udało się zdobyć szczyt Broad Peak i bezpiecznie zejść do obozu IV: - Wyprawa jest zakończona, gdy wszyscy są w bazie. Jeszcze mamy nadzieję, że ta dwójka zaginionych gdzieś się ukryła, że są oni po prostu niewidoczni, dojdą do bazy i będą razem świętować. Adam na pewno to przeżywa. Wychodzą przecież wszyscy razem i razem chcą wrócić.

 

11:05

Jerzy Natkański, także wybitny polski himalaista, przestrzega przed pesymistycznym wnioskowaniem z informacji o tym, że Pakistańczyk Karim Hayyat, który ruszył Polakom na pomoc, nie widział ich (wszedł na ok. 7800 m). - Nie wiemy, czy on widzi całą drogę zejściową. To równie dobrze może oznaczać, że on ich nie zauważył a oni schodzą - zaznacza Natkański. Jego zdaniem wyjście na górę zespołu, który doszedł w we wtorek ze szczytu do obozu IV, "nie wchodzi w ogóle w rachubę". - Jeżeli pogoda będzie sprzyjała, to poszukiwania będą trwały dopóki starczy wszystkim sił - dodaje.

10:28

O tym, że jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie jakichkolwiek wniosków, mówi też Baranowska. - Trzeba cierpliwie czekać - powtarza. - Ale sytuacja jest taka, że w tym momencie oni muszą przede wszystkim liczyć na własne siły - zastrzega.

10:23

Ryszard Gajewski, który wielokrotnie wspinał się z Maciejem Berbeką wierzy, że himalaiście uda się bezpiecznie dotrzeć do obozu IV. - Wierzę, że on gdzieś tam powinien być, może się gdzieś schował, w jakiejś szczelinie. Mam nadzieję, że to się jakoś szczęśliwie zakończy. (...) Czuję, że da radę. Pozostaje nam czekać.

 

 
Źródło: tvn24.pl

  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. polskihimalaizmzimowy.pl
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: polskihimalaizmzimowy.pl
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. polskihimalaizmzimowy.pl
  • Autor: Fot. arch. polskihimalaizmzimowy.pl
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. polskihimalaizmzimowy.pl
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. polskihimalaizmzimowy.pl
  • Autor: Fot. arch. Polski Himalaizm zimowy
  • Autor: Fot. arch. polskihimalaizmzimowy.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież