Log in
    

Kobieta w TOPR

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Niedawno pisaliśmy o tym, że TOPR nie jest dla Pań. Że są one za słabe, praca jest dla nich za ciężka. Ewelina Zwijacz-Kozica, której podanie o przyjęcie do TOPR zostało odrzucone, teraz przechodzi staż kandydacki.

alt

 

Decyzję tę odmowną umaczono rzekomo trudnym charakterem pani Eweliny, inni zaś zarzucali jej nieprofesjonalne podejście do obowiązków. Pojawiały się też opinie, że ze względu na uciążliwości fizyczne i psychiczne panie nie powinny być ratownikami. Po tej decyzji w mediach aż zawrzało. Ratownikom TOPR zarzuło się seksizm i dyskryminację. Pojawiły się komentarze: "Kobieta w TOPR niemile widziana", "Ratownicy TOPR nie chcą kobiet w szeregach". 29 października na walnym zebraniu TOPR został powołany nowy zarząd. Co do przyjęcia Eweliny Zwijacz-Kozicy w szeregi ratowników wrócono 18 listopada, na pierwszym posiedzeniu nowego zarządu.

"Jednomyślnie zarząd Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przyjął pierwszą, po 32. latach przerwy, kobietę na staż kandydacki" - poinformował wiceprezes TOPR Czesław Ślimak. - "Założenie TOPR od ponad 100 lat jest takie, że każdy ma mieć szansę u nas zaprezentowania swojej przydatności do pracy w górach, bez względu na to, jaką ma płeć, w co wierzy czy skąd pochodzi. W każdym razie sprawa została pomyślnie rozwiązana" - komentuje naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Ewelina Zwijacz-Kozica, od pięciu lat pracuje w administracji TOPR. Jest instruktorem narciarstwa i narciarstwa wysokogórskiego. Staż to dopiero początek drogi do służby ratowniczej. Przed panią Eweliną od półtora roku do trzech lat szkolenia. Podczas stażu kobieta będzie musiała m.in. wziąć udział w pięciu wyprawach ratunkowych i odpracować społecznie w pogotowiu 240 godzin. "Teraz jestem z siebie bardzo zadowolona. Zgłosiłam się na staż do TOPR, ponieważ chciałam wykorzystać swoje doświadczenie i umiejętności, aby po prostu pomagać ludziom w górach. Wiadomo, że w organizacji bardzo długo nie było żadnej kobiety, dlatego panowie muszą się ze mną oswoić, ale liczę, że nasza współpraca będzie się układała przyjemnie" - podkreśla.

Źródło: off.sport.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież