Log in
    

Kontynuacja prac pod Szerokim Murem w Dolinie Kobylańskiej – „Nasze Skały” oddają do użytku kompletną ścieżkę i nowe platformy asekuracyjne.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

24 maja 2013 roku, mimo niesprzyjającej aury (mżawka urozmaicana opadem ciągłym) członkowie Rady Inicjatywy Środowisk Wspinaczkowych „Nasze Skały” wykonali kolejne schody i platformy asekuracyjne u podstawy Szerokiego Muru (masyw Sępiej Baszty) w Dolinie Kobylańskiej. W pracach uczestniczył wolontariusz NS. Była to kontynuacja prac przeprowadzonych 7 kwietnia br. – obecnie cała ściana Szerokiego Muru posiada komfortowe podejście i miejsca do asekuracji.

Naturalne stopnie w korzeniach buka. Fot. Mariusz Biedrzycki

W pracach uczestniczyli Przewodniczący Rady IŚW „Nasze Skały” Mariusz „bieDruń” Biedrzycki (niezrzeszony), Członek Rady Tomek „Ptica” Gołąbek (KW Kraków) oraz wolontariusz Artur Kraszewski (niezrzeszony). Kontynuując prace rozpoczęte w kwietniu (Nasze Skały oddają do użytku ścieżkę i platformy asekuracyjne pod Szerokim Murem w Dolinie Kobylańskiej) dołożyliśmy komfortowy start do kolejnych czterech dróg. Są to od lewej: Easy Rider VI.4, Skośna Rysa V+, Rysa Kozickiego VI.1+ oraz Krakowska Dźwignia VI.4.

Spełniając prośbę Wojtka Kurtyki, który wspierał nas duchowo, w żadnym miejscu nie naruszyliśmy systemu korzeniowego okazałego buka, rosnącego w pobliżu ściany, podsypując lub pogłębiając gdzieniegdzie glebę, aby powstały naturalne schody w tym miejscu.

Planujemy kolejne tego typu akcje, m.in. pod Zadnią Wronią Basztą, Chorobliwą Granią czy Skalnym Murem, dlatego prosimy o nie zabieranie niewykorzystanych palików drewnianych, które zostały pod Sępią Basztą. Wszystkich chętnych do pomocy w następnych pracach proszę o kontakt (adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ).

Korzystając z okazji informuję, że z własnych zasobów uzupełniłem poręczówkę, którą ktoś w zimie przywłaszczył sobie zdejmując linę ze stromej ścieżki, prowadzącej pod Dwie Wieże w Dolinie Będkowskiej. Ponieważ lina, którą wykorzystałem, służyła w przeszłości do holowania samochodu, amatorów cudzej własności lojalnie uprzedzam (o ile czytają ten tekst), że lina ta nie nadaje się do wykorzystania w celach wspinaczkowych.

Mariusz Biedrzycki
Przewodniczący Rady
Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych „Nasze Skały”

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież