Log in
    

Nasze Skały - dlaczego warto przekazać 1 % właśnie nam

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Końcówka kwietnia to przede wszystkim czas myślenia o planach na majowy weekend (w tym roku niestety wyjątkowo krótki), ale także wypełniania rocznych zeznań podatkowych. Od kilku lat mamy możliwość wsparcia 1 % podatku działalności wybranej organizacji pozarządowej. Wszystkich niezdecydowanych chcemy przekonać, by wesprzeć Inicjatywę Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały", poprzez wskazanie w zeznaniach podatkowych, w rubryce "Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego" Fundację Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki (KRS 0000084062), a w rubryce "informacje uzupełniające" - cel szczegółowy "NASZE SKAŁY".

Porządki w Mamutowej

Dlaczego? Odwiedzając skałki, lub tylko czytając relacje na portalach wspinaczkowych i w czasopismach górskich, widzicie naszą dobrą robotę.

Ponieważ sporo czasu minęło od ostatniego podsumowania działalności Inicjatywy Środowisk Wspinaczkowych „Nasze Skały", przypominamy czym zajmowaliśmy się w ostatnich kilku latach.

Co prawda, corocznie na Krakowskim Festiwalu Górskim prezentujemy nasze działania, jednak warto na nie spojrzeć z dłuższej, kilkuletniej perspektywy. W niektórych rejonach pomyślne dla wspinaczy efekty pojawiły się dopiero po 3-4 latach od rozpoczęcia prac.

Przypomnijmy, że głównym celem Naszych Skał jest zapewnienie możliwie szerokiego, legalnego dostępu do polskich rejonów wspinaczkowych. Cel ten realizujemy negocjując z właścicielami działek, na których położone są skały, władzami gmin oraz służbami ochrony przyrody.

W Naszych Skałach zaszło wiele zmian – zarówno strukturalnych, jak i w sposobach działania. Trzy lata temu uznaliśmy, że spraw związanych z dostępem do skałek jest tak dużo, że nie da się wszystkiego „ogarnąć” jeżdżąc z Krakowa czy Katowic. Dlatego do współpracy zaprosiliśmy ponad 20 osób – ekiperów, instruktorów, autorów przewodników. Są oni naszym „pierwszym kontaktem”. Na bieżąco reagują na kryzysowe sytuacje w poszczególnych rejonach i reprezentują lokalne środowiska wspinaczkowe.

Wielokrotnie, w kontaktach z organami administracji państwowej i samorządowej napotykaliśmy na przeszkody związane z przepisami prawa. Od dwóch latach współpracuje z nami trójka prawników.

Poniżej przedstawiamy niektóre z działań IŚW "Nasze Skały" z ostatnich trzech lat.

Obszary chronione

Sprawy związane ze wspinaniem na obszarach chronionych należą do najtrudniejszych. Zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody w rezerwatach przyrody i parkach narodowych obowiązuje zakaz wspinania, chyba że wydane zostaną zarządzenia dopuszczające wspinaczkę w określonych miejscach lub też zostanie opracowany plan ochrony, w którym wskazane będą sposoby udostępniania. Na obszarach Natura 2000 wspinanie nie jest zabronione, ale ze względu na ochronę roślinności czy zwierząt mogą zostać wprowadzone pewne ograniczenia. Wszystkie tego typu dokumenty są opiniowane przez rady ochrony przyrody, w których zasiadają m.in. naukowcy i przedstawiciele organizacji ekologicznych.

Pierwsze rozmowy o udostępnieniu obszarów chronionych dla wspinaczki prowadzimy zazwyczaj nieformalnie, na konferencjach naukowych, warsztatach i szkoleniach. Następnie, we współpracy z lokalnymi wspinaczami, organizujemy wizje lokalne z udziałem służb ochrony przyrody. W terenie dyskutujemy nad tym, które konkretnie skały mogą zostać dopuszczone do wspinaczki i jakie ograniczenia są do zaakceptowania zarówno dla wspinaczy, jak i dla przyrodników. Po takiej wizji przygotowujemy wnioski do odpowiednich instytucji, zawierające m.in. inwentaryzację wszystkich skałek oraz propozycje regulacji ruchu wspinaczkowego wraz z uzasadnieniem przyrodniczym. Wniosek taki trafia pod obrady rady ochrony przyrody, na której prezentujemy swoje argumenty. Gdy opinia rady jest pozytywna, wtedy przygotowywane jest odpowiednie zarządzenie. Nawet jeżeli wszystko idzie dobrze i także ze strony służb ochrony przyrody jest wola zalegalizowania wspinania w danym rejonie, to wszystkie procedury mogą trwać nawet kilka lat.

Obecnie, najbardziej zaawansowane prace nad zalegalizowaniem wspinania na obszarach chronionych trwają na Jurze Północnej. Jesteśmy już po etapie wizji lokalnych, mamy pozytywne opinie wojewódzkiej rady ochrony przyrody. Zostały wydane zarządzenia dopuszczające wspinaczkę w rezerwatach Parkowe (Diabelskie Mosty), Zborów i Sokole Góry, trwają przygotowania do opracowania takich dokumentów dla rezerwatu Ostrężnik i Zielona Góra. Obecnie w woj. śląskim przygotowywane są też plany zadań ochronnych dla obszarów Natura 2000, które obejmują większość skał Jury Północnej. Współpraca z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Katowicach oraz Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego jest na tyle dobra, że zostaliśmy poproszeni o opiekę nad skałami w rezerwatach Góra Zborów i Sokole Góry. PZA jest też partnerem w unijnym projekcie Ochrona cennych przyrodniczo siedlisk nieleśnych, charakterystycznych dla obszaru Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. W celu ochrony muraw kserotermicznych na kilkudziesięciu drogach wspinaczkowych obniżone zostały stanowiska zjazdowe, na wielu drogach została też wymieniona asekuracja.

W woj. małopolskim sytuacja wygląda trochę gorzej. W 2012 r. podjęliśmy próbę zalegalizowania bulderingu w rezerwacie Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach, przeprowadziliśmy wizję lokalną i po konsultacjach z tarnowskim oddziałem RDOŚ przygotowaliśmy szczegółowy wniosek o udostępnienie rezerwatu dla wspinaczki. Ze względu na uwarunkowania przyrodnicze (ochrona skałek piaskowcowych i bardzo rzadkich porostów naskalnych) zaproponowaliśmy daleko idące ograniczenia. Jednak mimo przychylności pracowników RDOŚ, rada ochrony przyrody wydała negatywną opinię. Formalnie, wspinanie w Ciężkowicach pozostaje nielegalne – wszyscy jednak wiemy, że wspinają się tam dziesiątki osób i prędzej czy później służby ochrony przyrody będą musiały wrócić do tego tematu.

Budowa podestów pod Pochylcem

Znacznie lepsza atmosfera panuje w Ojcowskim Parku Narodowym. Od jakiegoś czasu przekonywaliśmy dyrekcję OPN, by uregulować ruch wspinaczkowy w rejonie Pochylców. Po konsultacjach z pracownikami OPN wykonaliśmy podesty asekuracyjne pod Pochylcem I zwiększające bezpieczeństwo wspinaczy oraz, przede wszystkim, kanalizujące ruch tak, aby chronić roślinność w otoczeniu. W grudniu 2013 r. rada ochrony przyrody OPN pozytywnie zaopiniowała dalsze działania. Po raz pierwszy w Polsce zdecydowaliśmy się na ustawienie pod skałą przenośnej toalety typu toi-toi oraz, dzięki firmie Namaste (dystrybutor marki CAMP), zamontowaliśmy stałe ekspresy na większości dróg na Pochylcu. We współpracy z OPN, przeprowadzone zostały obserwacje florystyczne i ornitologiczne na Pochylcu II. W czerwcu rozpoczęliśmy prace ekiperskie – jednak wskutek protestów mieszkańców i informacji, że jakoby pojawia się tam puchacz (jeden z najrzadszych polskich ptaków) musieliśmy je wstrzymać. Latem i jesienią 2014 r. zostały wykonane kolejne ekspertyzy i ostatecznie, w grudniu rada ochrony przyrody podtrzymała swoją pozytywną opinię. Po uzyskaniu pozwoleń z gminy Skała i OPN przeprowadziliśmy także wycinki wokół Pochylca II – w tym przypadku wspinanie współgra z ochroną krajobrazu, obecnie skała jest doskonale widoczna z drogi. W 2015 r. kontynuowane są prace ekiperskie i porządkowe - w połowie roku Pochylec II powinien być już dostępny dla wspinaczy. Razem z OPN planujemy wydanie mini-przewodnika, w którym obok klasycznego topo, znajdą się informacje o ochronie przyrody, roślinności naskalnej i faunie.

Spośród innych obszarów chronionych należy wspomnieć o Karkonoskim Parku Narodowym. Dzięki naszym działaniom możliwe jest wspinanie w rejonie Śnieżnych Kotłów i Małego Stawu, jednak każdorazowo wymagana jest indywidualna zgoda dyrekcji KPN (należy wysłać maila z zapytaniem). W celu ułatwienia dostępu przygotowaliśmy elektroniczny system rejestracji wspinaczy, na wzór systemu rejestracji w jaskiniach tatrzańskich. Zyskał on akceptację pracowników KPN, jednak od dwóch lat czekamy na zgodę dyrektora na jego wdrożenie.

Bardzo dobrze wygląda współpraca z nadleśnictwem „Śnieżka” w Kowarach, które obejmuje cały obszar Rudaw Janowickich i Sokolików. Popularny Piec w Rudawach został pierwszą skałą w Polsce, na której ze względu na okres lęgowy ptaków wprowadzono sezonowe zamknięcie dla wspinania i innych form turystyki. To dobry przykład, że można pogodzić ochronę cennych gatunków z racjonalnym udostępnianiem dla wspinania.

Ważnym elementem naszych działań jest też współpraca z organizacjami ekologicznymi. Razem z Klubem Przyrodników przygotowaliśmy projekt Wdrożenie systemu zarządzania ruchem wspinaczkowym w obszarach Natura 2000 na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, niestety mimo pozytywnej oceny formalnej i merytorycznej nie został on zakwalifikowany do finansowania. Bierzemy też udział w konferencjach, warsztatach i szkoleniach organizowanych przez RDOŚ, parki krajobrazowe i narodowe oraz organizacje ekologiczne pokazując, w jaki sposób można pogodzić wspinanie z ochroną przyrody.

Badanie ringów w Trzebini

Tereny prywatne i gminne

Większość rejonów wspinaczkowych w Polsce leży na terenach prywatnych. Tu model działań dostępowych wygląda nieco inaczej. Zaczyna się zazwyczaj od telefonów lub maili od wspinaczy, którzy zostali przegonieni ze skałek przez właścicieli terenu. Następnie próbujemy ustalić stan faktyczny – kto jest właścicielem terenów ze skałkami, jakie problemy mogą powodować wspinacze i jak można je rozwiązać. Często wystarczają nieformalne ustalenia i zapewnienie właściciela, że wspinacze będą ich przestrzegać. W niektórych przypadkach podpisujemy umowy, szczegółowo określające zakres obowiązków i praw wspinaczy. Ważnym elementem działań na terenach prywatnych jest poprawa bezpieczeństwa wspinaczki poprzez wymianę asekuracji – jest to często warunek, którzy stawiają właściciele skałek. Oczywiście, dobre kontakty z właścicielami należy podtrzymywać, pozytywnie wpływa to na postrzeganie wspinaczy przez lokalne społeczności.

Z rejonów „prywatnych”, w których udało się ostatnio rozwiązać problemy z dostępem wymienić można Kuropatwę i Strzegową. Napięta sytuacja jest w Dolinie Brzoskwinki (pamiętajcie, że za każdym razem należy poprosić o zgodę właścicielki) oraz w Słonecznych Skałach – tam z kolei występują ciągłe problemy z parkowaniem. Udało się zażegnać konflikt z właścicielami działki położonej bezpośrednio pod Pochylcami. Z pozytywnych przykładów wspomnieć należy o Mirowie, gdzie od kilku już lat ściśle współpracujemy z właścicielami (pamiętajcie o wpisywaniu się do książki wyjść u sołtysa!), Karlinie (rewitalizacja rejonu), Nielepicach (nowy rejon na Garbie Tenczyńskim), Przybysławicach czy Walimiu.

Trochę inaczej wyglądają działania na terenach gminnych. W takich przypadkach niemal zawsze konieczne są ustalenia formalne i umowy podpisywane z odpowiednimi instytucjami. W Krakowie unormowany został dostęp do kamieniołomów na Zakrzówku (bez żadnych ograniczeń) i Libanie (tu konieczne jest wydrukowanie i podpisanie odpowiedniego oświadczenia, dostępnego na stronie NS). Udało nam się też wynegocjować zwolnienie wspinaczy z opłat za wstęp na teren zamku w Olsztynie, zarządzanego przez Wspólnotę Gruntową.

Infrastruktura wspinaczkowa

Pierwotnie zakładaliśmy, że budowa infrastruktury (w tym obijanie dróg) będzie stanowić uboczny efekt naszych działań. Jednak w ostatnich trzech latach w kilku rejonach tego typu działania stały się koniecznością. Dwa najważniejsze to podkrakowskie „kuźnie mocy” – Pochylec i Jaskinia Mamutowa. O Pochylcu pisaliśmy wyżej, w rejonie Mamutowej przeprowadziliśmy wycinki (zgody nadleśnictwa i RDOŚ Kraków), umocniliśmy ścieżkę podejściową, wysprzątaliśmy teren, powstały też nowe drogi wspinaczkowe. Wiszące w jaskini stałe pętle były niszczone przez miejscowych chuliganów, dlatego też na niektórych liniach zamontowano łańcuszki z karabinkami. Z innych miejsc, w których prowadziliśmy podobne działania należy wymienić Szeroki Mur w Dolinie Kobylańskiej (budowa ścieżek i podestów) oraz prace na Górze Birów (odkrzaczanie, usuwanie kruszyny). Prowadzimy nieniszczące badania wytrzymałości punktów asekuracyjnych i interwencyjną wymianę "niepewnych" ringów.

Likwidacja wanty na Górze Birów

Tu należy wspomnieć o konieczności zaangażowania lokalnych środowisk w prace dostępowe. Niektóre rejony zostały objęte opieką przez kluby wspinaczkowe, np. KW Katowice zajmuje się Okiennikiem Wielkim, KW Opole zorganizował Jesienne Porządki na Wzgórzu Trojak w Skałach Lądeckich, KW Kraków przeprowadził wycinki w Kobylanach. W niektórych rejonach odbyły się akcje sprzątania – np. w Rzędkowicach (KW Trójmiasto) czy Mirowie (Łódzki KW). W omawianym okresie przeprowadziliśmy kilkanaście akcji sprzątania, odkrzaczania i czyszczenia skał. Staramy się wspierać i koordynować takie akcje – pomagamy załatwiać sprawy formalne i pozyskiwać fundusze. Nie da się jednak ukryć, że poziom zaangażowania wspinaczy w sprawy dostępowe jest daleki od zadowalającego, na niektórych akcjach pojawiało się po kilka osób, w dniach sprzątania popularne zazwyczaj rejony świeciły pustkami.

Edukacja

Staramy się także edukować wspinaczy w zakresie ochrony przyrody i zasad kulturalnego zachowania w skałach. We współpracy z dry-toolowcami opracowaliśmy listę rejonów (wraz ze szczegółowymi regulacjami dostępowymi), w których można uprawiać tę coraz popularniejszej dyscyplinę. W niektórych rejonach konieczny jest kompromis pomiędzy miłośnikami DT a wspinaczami letnimi. Takie ustalenia obowiązują m.in. na Zakrzówku i w Jaskini Jasnej w Strzegowej. Przygotowaliśmy również materiały edukacyjne, m.in. dla uczestników Memoriału Skwira. Pozyskaliśmy fundusze na ustawienie kilkunastu tablic edukacyjnych.

Sprzątanie Słonecznych Skał

Finansowanie

Działania Naszych Skał finansowane są głownie z tzw. wpłat 1% (za pośrednictwem Fundacji Kukuczki), wpłat indywidualnych darczyńców i klubów wspinaczkowych (na konto PZA) oraz poprzez sponsoring. W ostatnich latach głównym mecenasem Naszych Skał jest firma AMC, dystrybutor marki Petzl, znaczącymi kwotami wsparły nas w omawianym okresie także kluby, m.in. UKA Warszawa, KW Katowice, KW Poznań, KW Opole, KW Warszawa, Wrocławski KW, AKG Łódź, KW Toruń, KSG Gniezno i inne. Wszystkim osobom i instytucjom, którzy w jakikolwiek sposób wspierają nasze działania – serdecznie dziękujemy

Oczywiście koniec roku to nie koniec naszej działalności - aktualnie pracujemy na wielu frontach - wspólnie z KW Kraków, w porozumieniu z gminą Jerzmanowice-Przeginia, właścicielami działek i Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego rewitalizujemy Wzgórze 502 i Fialę (wycinki, wymiana asekuracji) przed kolejnym Memoriałem Andrzeja Skwirczyńskiego, otwieramy nowe rejony (Skotnicowa, Goła, Rzędowa), także dry-toolowe (Zimny Dół, Dolina Wrzosy), legalizujemy wspinanie bulderowe w Kamiennej Górze, bierzemy udział w przygotowaniu projektu planu zadań ochronnych dla rezerwatu "Pazurek" (oczywiście mocno broniąc prawa do wspinania w tym rejonie). I wiele innych.

Mamy nadzieję, że przekonaliśmy Was do przekazania 1 % podatku właśnie nam, byśmy mogli kontynuować działalność. Wpiszcie w zeznania podatkowe KRS 0000084062 i cel szczegółowy "NASZE SKAŁY". Dziękujemy!

Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały"

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież