Log in
    

Nowa solowa droga na południowej ścianie Aconcagui!

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Amerykanin Chad Kellogg przeszedł solo niebezpieczną nową linię na sławnej południowej ścianie Aconcagua (6962m)

Kellog wybrał się do Argentyny wraz z Rory Starkiem. Na aklimatyzację postanowili wejść drogą normalną na Aconcaguę, aby następnie wspiąć się nową linią na południowej ścianie. Kellogg chciał również spróbować w ciągu jednego dnia wejść na Aconcaguę z bazy.

Tak jak planowali, zaatakowali szczyt drogą normalną. Lecz na szczyt wszedł tylko Kellogg (17 grudnia), ponieważ Stark dostał zapalenia płuc. Z pomocą paru Amerykanów udało się sprowadzić Starka do Base Campu, skąd musiał być ewakuowany helikopterem do miasta. Dla niego wyprawa się skończyła i musiał wrócić do domu na Alasce.

 

Nowa droga na poludniowej ścianie Aconcagua Medicine Buddha

Linia Medicine Buddha (VI WI4 M4, 6,500'/1,980m nowego terenu) na 3000 metrowej południowej ścianie Aconcagua.Chad Kellogg dotarł do Drogi Messnera, a następnie do Wariantu Argentyńskiego ponad barierą seraków.
fot:
Chad Kellogg

21 grudnia Kellog, wybrał się na rekonensans pod południową ścianę. Śnieżna zima i paskudna pogoda spowodowała, że ściana była oblepiona lodem. Kellogg postanowił że nowa linia będzie biegła terenem zagrożonym przez lawiny, pomiędzy drogą Słoweńską (z 1982 roku), a Drogą Francuską z 1954 roku.

Tego popołudnia podszedł pod ścianę aby sprawdzić warunki. Kellog:
" Wyglądało na to że pierwszy potencjalny lodowy wyciąg będzie miał około WI 5+, do tego spływała nim woda, i najlepiej było by go unikać... Wyglą4 dało na to że większość wspinaczki będzie w około 65°-70° śniegu i lodzie, przerywanej przez pionowe lodowe uskoki. Jednak prawdziwa trudność drogi, zawiera się w uniknięciu częstych lawin seraków. Jednak to już było lato. Zawróciłem do bazy, a parę minut później zeszła lawina dokładnie w miejsce, w którym parę minut wcześniej stałem. Starałem się nie myśleć o możliwości, że w każdym punkcie na tej 2 kilometrowej drodze, będę na drodze seraków. Powiedziałem sobie, że to moja droga i po 8 godzinach będzie po wszystkim."

Kellogg zamierzał wspiąć się drogą w ciągu jednego dnia, dlatego wziął minimalną ilośc sprzętu: 30 metrów liny 8,1 mm,  około 12 sztuk protekcji, palnik i gaz. Wziął parę zapasowych ciuchów,, zapasowe buty, lecz zrezygnował z namiotu i śpiworu.

Wyruszył z bazy o 4 rano. Przekroczył dwie duże szczeliny. Po przewspinaniu paru śnieżnych pól, przeszedł delikatny, mokry lodowy wyciąg u podstawy ściany. Następnie poszedł trawersem w lewo, skąd zjechał 60 metrów do głównego żlebu, rokującego na szybszą wspinaczkę. Kilka lawin zeszło podczas wspinaczki Kellogga, na szczęście wszystkie go ominęły. Po przejściu skalno-lodowego wyciągu osiągnął śnieżne pole poniżej największej bariery seraków na wysokości około 6000 metrów. Udało mu się ją ominąć, bardzo delikatnym lodowym wyciągiem po lewej stronie.

aconcagua zjazd na drodze

Zjazd do głównego żlebu.
fot: Chad Kellogg

Do tego punktu Amerykanin przewspinał prawie 2000 metrów w 12,5 godziny, co było niezłym tempem. Po przerwie na wypicie paru litrów wody, strawersował w prawo do drogi Messnera (wariant solo Reinholda Messnera w 1974 do Drogi Francuskiej), gdzie wkrótce zdał sobie sprawę, że nie da rady dokończyć drogi w ciągu jednego dnia, ze względu na „cukrowaty” śnieg. O 23 w nocy zdał sobie sprawę, że nie wyjdzie na szczyt w tych warunkach, więc wrócił z powrotem na lodowiec, gdzie przygotował się do biwaku pod gołym niebem.

Przeczekał 7 godzin do świtu w temperaturze około -12°C. W pierwszych promieniach słońca uderzył do góry, znajdując lepszy mikstowy wariant w górnej części Drogi Messnera. Wczesnym popołudniem był około 400 metrów od grani szczytowej, ale śnieg znowu był kiepski. Woda skończyła mu się rano, nie miał już paliwa do topienia śniegu. Wieczorem zdał sobie sprawę, że odmroził sobie prawego kciuka. O 22-tej osiągnął grań pomiędzy dwoma wierzchołkami Aconcagua.

 

Aconcagua-avy

Lawina seraków na drodze.
fot: Chadd Kellog

W akcji był od 42 godzin. O godzinie 01:30 doszedł do schronu, gdzie mógł się wreszcie zagrzać i napić czegoś ciepłego. Kellogg nową linię nazwał Medicine Buddha (VI WI4 M4). Data przejścia to 22-24 Grudnia 2009

Parę dni później po zasłużonym odpoczynku, rozpoczął trzeci etap wyprawy. Czyli jednodniowe wyjście na Aconcagua: 120 kilometrowa pętla, z przewyższeniami 4275 metrów. Dotarcie do Berlin Camp zajęło mu 9 godzin, 15 minut. Lecz tam okazało się, że ktoś włamał się mu do depozytu i ukradł buty i ekwipunek potrzebny do wejścia na szczyt. Pozostał mu jedynie wycof.

Źródło: Climbing

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież