Log in
    

Marcin Księżak tradycyjnie otwiera sezon dziabkowy w Tatrach

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Co roku w tym okresie, przeglądam newsy i gdzieś tam podświadomie czuję, że niedługo przeczytam newsa o pierszym zimowo-klasycznym przejściu w Tatrach, zazwyczaj w wykonaniu Marcina Księżaka. Nie inaczej było tym razem. Poniżej przedstawiamy newsa ze strony KW Warszawa.

Podczas gdy część klubowiczów bawiła w skałach na pikniku z okazji zakończenia letniego sezonu, Marcin Księżak korzystając z pięknej pogody i zimowych warunków, w niedzielę 16 października, rozpoczął tej jesieni dziabkowy sezon w Tatrach :)

M. Księżak na Dagu

Marcin Księżak na starcie 2 wyciągu Daga. Asekuruje Jasiek Kuczera. Fot. arch. Marcin Księżak

Jego łupem padła piękna, choć trochę zapomniana droga - Filar Sokołowskiego, biegnący środkiem wschodniej ściany Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego.

Oto komentarz autora przejścia: "Drogę zrobiłem w 10,5 godziny, solo, oczywiście zimowo-klasycznie. Droga jest piątkowa latem, w warunkach zimowych raczej nie trudniejsza, ale godna polecenia.
W drogę wbiłem się 10:45 po wcześniejszym wycofie po pierwszym wyciągu Drogi Smólskich, która wygląda na naprawdę poważną. Wycofałem się bo czułem, że mi idzie za wolno."

Marcin pokonał drogę startując oryginalnie, jednak przyszłym zdobywcom poleca rozpoczęcie wspinaczki Droga Świerza i w odpowiednim miejscu przejście na Drogę Sokołowskiego, dzięki czemu pokonuje się całą ścianę od dołu oraz zyskuje się dodatkowe dwa wyciągi na pięknym filarze.

Marcinowi gratulujemy ciekawego przejścia i czekamy na następne!

Źródło: kw.warszawa.pl

Polecam wywiad z Marcinem na łamach naszego serwisu

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież