Log in
    

Kronika TOPR 31.10.2011

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Miniony tydzień zdominowały dwa wydarzenia. Pierwsze to zebranie sprawozdawczo wyborcze , drugie to Święto Zmarłych. Zgodnie ze Statutem TOPR w tym roku minął 3-letni okres kadencji władz TOPR. Jak to jest w zwyczaju, zebranie sprawozdawczo-wyborcze połączone zostało z dniem ratownika, który obchodzi się zawsze w okolicy rocznicy powstania TOPR , czyli 29.października. Tego roku Święto ratowników obchodzono dokładnie w rocznicę powstania TOPR.

alt

Zebranie odbyło się w siedzibie TPN i uczestniczyło w nim ponad 100 ratowników. Po sprawozdaniu Prezesa TOPR, Naczelnika Straży Ratunkowej i Komisji Rewizyjnej odbyła się dyskusja a po niej udzielono absolutorium ustępującemu Zarządowi i przystąpiono do wyborów władz TOPR-u. Prezesem ponownie wybrano Józefa Janczego, Wiceprezesem został ponownie wybrany Czesław Ślimak. Do Zarządu TOPR wybrano kolegów: Andrzeja Blachę Krzysztofa Długopolskiego, Pawła Jakubiaka Sylweriusza Kosińskiego Mieczysław Ziacha . Zarząd TOPR ponownie powołał na Naczelnika Straży Ratunkowej Jana Krzysztofa. Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej został wybrany Adam Marasek a członkami Piotr Bednarz i Henryk król Łęgowski. Przed nowymi władzami kolejny 3 letni okres kierowania Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym . Po zakończeniu zebrania sprawozdawczo-wyborczego ratownicy udali się do schroniska w Dol. Chochołowskiej, gdzie najpierw 5-ciu nowych ratowników : Wojciech Długopolski, Paweł Grocholski, Tomasz Król, Andrzej Stopka-Faktor, Jerzy Żebrowski na ręce Naczelnika TOPR złożyło uroczyste przyrzeczenie. Tego dnia turyści nie dali w pełni poświętować ratownikom. Doszło do kilku wypadków. O godz. 7.30 powiadomiono TOPR, że podczas podejścia na Rysy na twardych śniegach obsunęły się około 150 m dwie osoby , uderzając po drodze w wystające kamienie. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu miejsca wypadku ratownicy przystąpili do udzielania I pomocy. 20-letnia turystka z Wrocławia w wyniku upadku doznała urazów głowy, mocnych otarć i potłuczeń. Jej towarzysz 23-letni mieszkaniec Jeleniej Góry doznał ran twarzo-czaszki, mocnych otarć i potłuczeń. Po zaopatrzeniu turystów włożono do noszy francuskich , windą wciągnięto na pokład będącego w zawisie nad miejscem wypadku śmigłowca i przetransportowano do szpitala. Jak się okazało dziewczyna idąc bez raków poślizgnęła się na twardych, stromych śniegach. Jej kolega chcąc jak najszybciej pospieszyć jej z pomocą mimo, że miał założone raki schodząc, popełnił jakiś błąd i też zsunął się w dół, zatrzymując się poniżej Buli pod Rysami. O godz. 11.45 do TOPR zadzwonił jeden z trójki turystów idący na Mięguszowiecką Przeł. pod Chłopkiem informując, że zeszli ze szlaku, zapchali się w stromy śnieżno skalny teren w pobliżu przełęczy. Są w miejscu skąd nie mogą się ruszyć. Proszą o pomoc. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Ze względu na zalegające chmury śmigłowiec doleciał na Kazalnicę, gdzie desantowali się ratownicy. Stamtąd o godz. 13.15 dotarli do oczekujących na pomoc turystów. Ponieważ dolot śmigłowca i podebranie turystów okazał się niemożliwy, ratownicy asekurując sprowadzili turystów do Morskiego Oka. Turyści- mieszkańcy Łazisk Górnych zostali tam na noc a ratownicy o godz. 18.45 powrócili do Centrali TOPR. Jak się okazało turyści mimo posiadanego sprzętu ( raki, czekany) nie potrafili samodzielnie wycofać się z trudnego terenu. W sumie dobrze , że zadzwonili po pomoc, oceniając, że zejście w tych warunkach może być dla nich niebezpieczne. O godz. 20-tej turysta będący na Kopie Kondrackiej powiadomił TOPR, że w rejonie Wielkiej Turni widzi jakieś przemieszczające się światła, trochę przypominające sygnał wzywania pomocy. Celem sprawdzenia czy coś się tam nie stało ze schroniska na Chochołowskiej na wyprawę wyruszyli dopiero co składający przyrzeczenie ratownicy. O godz. 23-ciej pod progiem w Dol. Małej Łąki napotkali grotołazów , którzy działali w Jaskini Śnieżnej. Okazało się, że to oni wychodząc z otworu jaskini tak świecili, że turyście który obserwował to zdarzenie wydawało się, że wzywają pomocy. W dniu 30.10. z Dol. Strążyskiej do szpitala przewieziono 31-letnią turystkę z Warszawy, która doznała urazu stawu kolanowego. Jak co roku przed Świętem Zmarłych ratownicy odwiedzali groby kolegów ratowników, kładąc na mogiłach symboliczną gałązkę kosodrzewiny. Niestety z każdym rokiem przybywa ratowniczych mogił. W ciągu ostatniego roku „ za niebieską grań” przeszli św. pamięci ratownicy: Jan Gąsienica Józkowy, Tadeusz Augustyniak, Marian Woyna- Orlewicz, Stanisław Urbański, Jakub Stawowy, Paweł Nadybal, Piotr Mędoń. Ten smutny okres to również czas wspomnień o turystach, taternikach, narciarzach, którzy w ostatnim roku ponieśli śmierć w Tatrach. W sobotę 29.10, na symbolicznym cmentarzu pod Osterwą odczytano listę 19 osób, które poniosły śmierć po polskiej stronie Tatr. W dniu 28.10 na Wiktorówkach została odsłonięta tablica poświęcona św. pamięci naszego przyjaciela, kolegi, ratownika, pilota Tadeusza Augustyniaka . W wyższych partiach Tatr zalega śnieg, a wystające skały są oblodzone. Nie są to bezpieczne warunki do uprawiania turystyki, o czym świadczą ostatnie wypadki. Śniegu jest na tyle mało, że źle się porusza w rakach, a na tyle dużo, że wędrówka bez raków może być niebezpieczna. Należy pamiętać , że posiadanie zimowego sprzętu samo w sobie nie gwarantuje bezpieczeństwa. Potrzebna jest jeszcze umiejętność właściwego korzystania z tego sprzętu.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież