Log in
    

Dzień ratownika w Chochołowskiej

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Tatrzańskiemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu przybyło pięciu nowych ochotników, którzy w dniu ratowniczego święta złożyli przysięgę w schronisku na Polanie Chochołowskiej. Przysięgę złożyli: Wojciech Długopolski, Paweł Grocholski, Tomasz Król, Andrzej "Faktor" Stopka i Jerzy Żebrowski.

alt

W tym roku obchody Dnia Ratownika przypadły dokładnie w tym samym dniu, kiedy to przed 102 laty - 29 października 1909 roku - zatwierdzony został przez cesarsko-królewskie namiestnictwo ówczesnej Galicji statut Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Właśnie tę datę przyjmuje się powszechnie za moment powstania TOPR, warto jednak pamiętać, że już wcześniej członkowie organizującego się stowarzyszenia przeprowadzali w Tatrach akcje - jak choćby tę z lutego 1909 roku, kiedy mogli już jedynie znieść spod Małego Kościelca ciało Mieczysława Karłowicza, jednego z inicjatorów powołania Pogotowia.

Zanim ratownicy i zaproszeni przez nich goście spotkali się późnym popołudniem w schronisku na Polanie Chochołowskiej, w Zakopanem odbyło się walne zebranie członków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nie przyniosło ono zmian na szczytach władzy TOPR - prezesem stowarzyszenia został ponownie Józef Janczy, a Naczelnikiem Straży Ratunkowej - Jan Krzysztof, i to właśnie oni poprowadzili pierwszą, oficjalną część spotkania w Chochołowskiej. Poprowadzili ją bardzo zwięźle i szybko, nieco zmęczeni - jak wyjaśniał Jan Krzysztof - dopiero co zakończonymi, kilkugodzinnymi zakopiańskimi obradami. Po powitaniu zaproszonych gości - przedstawicieli sponsorów TOPR, ministerstw, służb ratowniczych z Polski i Słowacji - niektórzy z nich zabrali głos, dostosowując się do prośby prowadzących o krótkie wystąpienia. Na ręce władz Pogotowia został jeszcze przekazany przez Marka Wierzbowskiego, sekretarza Polskiego Związku Alpinizmu, symboliczny czek na 56 tys. zł, podarowanych przez Fundację Wspierania Alpinizmu Polskiego, pochodzących z 1% podatku zebranego przede wszystkim wśród wspinaczy i można było przystąpić do najbardziej uroczystej części wieczoru - złożenia ratowniczej przysięgi przez nowych członków Pogotowia.

W tym roku słowa ułożonego jeszcze przez Mariusza Zaruskiego i stosowanego od 1909 roku ślubowania - „Ja niżej podpisany, w obecności Naczelnika Straży Ratunkowej oraz świadka, dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów jestem, na każde wezwanie Naczelnika lub jego Zastępcy - bez względu na porę roku, dnia i stan pogody - stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie odpowiednio na wyprawę zaopatrzony i udam się w góry według marszruty i wskazań Naczelnika lub jego Zastępcy w celu poszukiwań zaginionego i niesienia mu pomocy. Postanowienia statutu Pogotowia i regulaminu dla członków czynnych będę wykonywał ściśle, jak również rozkazy Naczelnika, jego Zastępcy i Kierowników Oddziałów. Obowiązki swe pełnił będę sumiennie i gorliwie, pamiętając, że od mego postępowania zależne być może życie ludzkie. W zupełnej świadomości przyjętych na się trudnych obowiązków i na znak dobrej swej woli powyższe przyrzeczenie przez podanie ręki Naczelnikowi potwierdzam” - powtarzało za Janem Krzysztofem 5 dotychczasowych kandydatów - Wojciech Długopolski, Paweł Grocholski, Tomasz Król, Andrzej "Faktor" Stopka i Jerzy Żebrowski.

Dopełnieniem formalności był już tylko podpis nowych ratowników pod tekstem przysięgi, a potem czekała ich krótka chwila medialnej sławy - wywiady dla licznie obecnych w sobotę w Chochołowskiej stacji radiowych i telewizyjnych. Równolegle rozpoczynała się natomiast mniej oficjalna część spotkania -poczęstunek, tańce, do których przygrywała i góralska kapela i muzyka z płyt, rozmowy i plany, w tym te snute przez obecnych kandydatów - „no to za rok nasza kolej...”. Zabawa trwała do późnej nocy.

Źródło: tygodnikpodhalanski.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież