Log in
    

Kronika TOPR 15.04.2012

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Przez ostatnie dwa tygodnie pogoda w górach, jak to w kwietniu, zaprezentowała nam cały wachlarz swoich możliwości. I tak:

W piątek 6.04 w godzinach popołudniowych grupa turystów z Holandii zgubiła szlak w dol.Olczyskiej. Telefonicznie zostali poinformowani jak dotrzeć na szlak. Grupa cało i zdrowo dotarła do wylotu doliny. W tym samym czasie druga grupa Holendrów nie potrafiła odnaleźć szlaku zejściowego w rejonie Murowańca. Tejże grupie zaproponowano nocleg w schronisku i kontynuowanie wycieczki przy blasku następnego dnia.

Przed godziną 20 do centrali TOPR zadzwonili turyści, że zgubili szlak w rejonie kopuły szczytowej Skrajnego Granatu. Ratownik dyżurny telefonicznie i za pomocą współrzędnych GPS(turyści posiadali urządzenie GPS) naprowadził ich do miejsca gdzie dalsze kontynuowanie zejścia było już bezpieczne i nie sprawiało problemów z orientacją w terenie.

W niedzielę 8.04 w godzinach południowych na sokach Kotelnicy Białczańskiej doszło do zatrzymania krążenia u 75-cio letniego mężczyzny. Intensywne działania medyczne zostały natychmiast podjęte przez ratowników pełniących dyżur narciarski.Na miejsce zdarzenia poleciał też śmigłowiec. Niestety mimo sprawnie przeprowadzonej akcji, zaraz po przekazaniu ratowanego do zakopiańskiego szpitala stwierdzono zgon.

Tego samego dnia wieczorem ze schroniska w dol.Chochołowskiej do zakopiańskiego szpitala przetransportowano turystkę z urazem stawu skokowego.
W poniedziałek 9.04 do centrali TOPR dociera zgłoszenie wypadku z drogi na Kalatówki. Mężczyzna poślizgnął się, uderzył głową w lód, jest nieprzytomny. Poszkodowany został przetransportowany przez ratowników do zakopiańskiego szpitala w stanie ogólnie dobrym.

We środę 11.04 w Litworowym Żlebie pod schroniskiem w dol.Pięciu Stawów utknęła dwójka turystów z Łodzi – jest twardo i ślisko, nie poradzą sobie i proszą o pomoc. W ich kierunku udaje się ratownik pełniący dyżur w schronisku i po 10min. Wyprowadza ich w bezpieczne miejsce.

W rejonie Zakopanego zakończyły już pracę wszystkie wyciągi narciarskie. Poszusować możemy jedynie na Kasprowym Wierchu gdzie panują iście alpejskie warunki. Wybierając się w Tatry pamiętajmy ,że zima nie dała tam jeszcze za wygraną. Poruszanie się gdzieniegdzie bez raków i czekana stanowi spory problem

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież