Log in
    

Kronika TOPR 4.03.2013

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nadszedł marzec. Zrobiła się” marcowa” słoneczna pogoda, ale w górach jest zimno. Śniegi są twarde i miejscami zalodzone szlaki. Dobre warunki do turystyki, ale tylko dla posiadających umiejętności zimowych wędrówek i dobrze wyekwipowanych turystów. Na narciarskich trasach twardo co przekłada się na wiele poważnych wypadków narciarskich. W Tatrach doszło do kolejnego wypadku śmiertelnego.

W dniu 27.02. przed godz. 13-tą na Szymoszkowej nagle stracił przytomność i po chwili zatrzymało się serce starszego narciarza z Japonii. Szybka akcja ratunkowa, perfekcyjnie przeprowadzone zabiegi resuscytacyjne i transport śmigłowcem do szpitala uratowały życie Japończyka.

W dniu 1.03. we mgle i zapadającym zmroku błądziła w rejonie Mnicha dwójka taterników, nie mogąc znaleźć drogi zejściowej. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w Morskim Oku. O godz. 21.36 ratownik napotkał taterników i o godz.22.20 doprowadził ich do schroniska.

W dniu 2.03. dwoje turystów wyruszyło na Świnicę.

Około godz. 14-tej w górnej części szlaku turyści rozstali się. Jeden z nich zawrócił i miał czekać na kolegę na parkingu na Rondzie. Drugi turysta Andrzej S. poszedł dalej z innym przygodnie napotkanym turystą. Gdy do godz. 17-tej nie powrócił on na parking przy Rondzie zaniepokojony kolega powiadomił TOPR. Z poszukiwanym Andrzejem S nie udało się nawiązać łączności telefonicznej. Sprawdzono okoliczne schroniska , przepytywano turystów , którzy tego dnia wędrowali w tamtym rejonie- bez rezultatu. Z Kasprowego, Murowańca i schroniska w 5-ciu Stawach w rejon Świniccy na poszukiwania wyruszyły patrole ratowników. Nie natrafiono na żaden ślad poszukiwanego turysty. Przed 1-szą w nocy patrole powróciły do schronisk. W dniu 3.03. przed godz.8-mą w tamten rejon wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w Dol. Walentkowej, u wylotu Żlebu Blatona po stronie słowackiej dostrzeżono zwłoki człowieka ubranego jak poszukiwany turysta. O zdarzeniu powiadomiono Horską Zahranną Slużbę, która zajęła się transportem zwłok. Wszystko wskazuje na to, że turysta schodząc ze Świnicy poślizgnął się na stromych twardych śniegach i spadł Żlebem Blatona . W wyniku kilkusetmetrowego upadku doznał on śmiertelnych obrażeń.

Po godz. 16-tej w Dol. Roztoki turyści napotkali pijanego człowieka, który miał problemy z poruszaniem się . Turyści powiadomili TOPR. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach. Sprowadził on „turystę” na Wodogrzmoty.

Po godz. 18-tej turystka schodząca progiem Stawiarskim do Dol. Roztok na wysokości dolnej stacji wyciągu towarowego doznała kontuzji kolana uniemożliwiającej samodzielne schodzenie. Zadzwoniła do TOPR po pomoc. Ze schroniska w Stawach z pomocą pospieszył ratownika a z centrali TOPR do Wodogrzmotów wyjechał dwuosobowa ekipa ratowników wioząc na przyczepce skuter. Z Wodogrzmotów skuterem ratownicy pojechali pod próg Stawiarski, , przetransportowali nim turystkę na Wodogrzmoty i dalej samochodem przewieźli do szpitala.

W Tatrach obowiązuje I stopień zagrożenia lawinowego. Jest twardo, występują miejscowe zalodzenia. W takich warunkach bez raków i czekana nie trudno o poślizgnięcie i upadek. Podobnie jest na trasach narciarskich. Upadki na twarde, zlodowaciałe podłoże skutkuje w ostatnich dniach sporą ilością poważnych urazów. Zarówno do turystów jak i narciarzy apelujemy o daleko posuniętą ostrożność. Przez najbliższe dni ma być słonecznie. Pod koniec tygodnia ma przyjść załamanie pogody. W Tatrach przewidywane są opady śniegu a na Podhalu deszczu. Czy wkrótce zawita do nas wiosna to się dopiero okaże.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież