Log in
    

169 nazwanych szczytów i turni Głównej Grani Tatr Wysokich

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W zeszłym tygodniu udało mi się stanąć na ostatnich 3 turniczkach, brakujących mi do skompletowania wejść na wszystkie 169 nazwanych punktów w Głównej Grani Tatr Wysokich. Ta osobliwa kolekcja tatrzańskich szczytów i turni, została wyszczególniona przez Włodka Cywińskiego w jego ostatnim dziele – 19 tomie  traktującym o Głównej Grani Tatr.

Widok z wyższego wierzchołka Biskupiej Czapki/Targanej Turni

Dzięki tej liście, w końcu będzie można się zmierzyć z prawdziwym przejściem GGTW lub wręcz GGT. Przejście ciągiem, przez wszystkie 169 szczyty GGTW, uważam obecnie za największe wyzwanie taternictwa XXI wieku. A jeszcze większe to przejście całej GGT, w której Włodek wyliczył aż 236 nazwanych obiektów.

Na nie nazwanych rogach, które zapewne były powodem nazwy dla Wyżniej Rogowej Szczerbiny. Fot Władek Vermessy

Włodek opisuje grań w sposób jaki chciałby aby była zrobiona i sądzę, że mało osób zdaje sobie sprawę, jakiego kalibru wyzwaniem logistyczno-wspinaczkowym jest przejście GGTW. Odpowiedź, że nikomu do tej pory nie udało się tego jeszcze dokonać powinno dać do myślenia.

Już samo przejście GGTW na pewno nie będzie łatwe, biorąc nawet pod uwagę wydolność wielu obecnie wspinających się maratończyków.

Andrzej Marcisz na Żłobistej Turni. Fot. Damian Granowski

Dla miłośników zdobywania tatrzańskich grani i szczytów, mam jednak rozwiązanie prostsze – podzielić sobie GGTW na wiele odcinków i w ten sposób przejść tą grań, wchodząc na wszystkie 169 nazwanych obiektów. Daje to możliwość wolniejszego ale jednak dokładniejszego wspinania się ostrzem grani. Z pewnością będzie w tym więcej satysfakcji ze wspinania, niż z kombinowania jak i co obejść ścieżkami pod granią, aby tylko znaleźć się o kolejną turnię dalej. Przy posługiwaniu się przewodnikiem Włodka, radzę podejść z dużą dozą poprawki do czasów jakie podaje – są to czasy dla idącego bez asekuracji szybkiego solisty. Czasy podawane przez WHP i Janusza Kurczaba są znacznie dłuższe.

W liście tej najtrudniejsze do zdobycia nie są najwyższe szczyty, lecz małe turniczki, często wznoszące się nie więcej niż 10-20 ponad granią. Papirusowe Turnie, Śnieżny Mniszek, Zbójnickie Turnie, Krzesany Róg, Rówienkowa Turnia, Czerwony i Czarny Mnich, Bartkowa Turnia, Targana Turnia, Wielki Pazdur, Szpiglasowa Turniczka to te, na które wejście zabiera sporo czasu.

W przeciągu najbliższych tygodni opracuje duży materiał, który będzie małym uzupełnieniem, głównie fotograficznym, tego co możecie znaleźć w przewodniku Włodka Cywińskiego.

Andrzej Marcisz

Projekt Tatrzańskie granie jest realizowany przez Andrzeja Marcisza i Władka Vermessy przy wsparciu magazynu Góry, oraz sprzętowym: Salewa Wild Country i Trekn'eat/Peronin


bornholm08

bornholm01

bornholm07

SAL070905_logo

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież