Log in
    

Biała Góra – klasyki literatury górskiej

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Sklep Podróżnika otrzymałem do recenzji książkę Adama Skoczylasa „Biała Góra”. Pozycja po przeczytaniu zawędrowała już na półkę, a ja miałem mieszane uczucia, czy pisać typową recenzję, czy coś innego?

Stanęło na tym, że będzie to raczej początek cyklu „Klasyki literatury górskiej”, czyli książki górskie, które przez kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat obecności dalej są chętnie czytane. Co już w samo w sobie jest wystarczającą rekomendacją.

Dlatego postanowiłem opisywać takie książki, aby popularyzować piękną lub wartościową literaturę. Listę takich książek znajdziecie pod tym linkiem, a z czasem sukcesywnie będziemy dołączać kolejne teksty/rekomendacje.

„Biała Góra”, została wydana po raz pierwszy w 1965 roku. Jest to reportaż Adama Skoczylasa z szwajcarskiej (o międzynarodowym składzie) wyprawy na Dhaulagiri, która odbyła się wiosną 1960 roku. Była to już ósma wyprawa na ten siódmy pod względem wysokości szczyt świata. Finalnie zakończyła się sukcesem i 6 jej uczestników stanęło na szczycie. Niestety dla naszej nacji, na szczycie nie stanął ani Adam Skoczylas ani Jerzy Hajdukiewicz.

Sama wyprawa była o tyle ciekawa, że jej uczestnicy zostali przetransportowani w góry (nawet na. 5700 m) bezpośrednio samolotem. Co było wtedy rekordową wysokością, na której wylądował samolot. Reportaż z tej wyprawy jest dość obszerny, bo też i sporo się na niej działo. Więcej o wyprawie znajdziecie tutaj.

Adam Skoczylas zdecydowanie należał do niewielkiej grupy wspinaczy, którzy dysponowali talentem pisarskim. Reportaż z Dhaulagiri jego piórem to nie „tylko” relacja, lecz opis prawdziwej epopei, zmagań człowieka z tytułową górą. Niezaprzeczalnym asem w rękawie jest użycie Yetiego, czyli samolotu zdolnego wylądować na śnieżnych wypłaszczeniach himalajów. Żeby nie było jednak za łatwo, to Yeti to kapryśna maszyna…

Książka napisana jest z dużych rozmachem i czytając ją, miałem wrażenie, że historia nadawałaby się do nakręcenia filmu. Może Marcin Koszałka powinien się nią zainteresować :-)?

Książka została wydana nakładem Sklepu Podróżnika (2, 3 wydanie?) w miękkiej oprawie. Białą Górę wzbogaca kilkanaście zdjęć (archiwum Barbary Skoczylas) autorstwa Skoczylasa, Kurta Diembergera, Toniego Hagena.

Adam Skoczylas oprócz Białej Góry napisał „Cztery Dni Słońca”,”Stefano, przyjdziemy jutro...” oraz „Tam, gdzie góry sięgają nieba”. Obiecującą karierę pisarską i górską przerwała nieuleczalna choroba i śmierć w wieku 37 lat.

Podsumowując, nie będziecie zawiedzeni Białą Górą.


Mały konkurs dla czytelników drytooling.com.pl :-). Do wygrania książka Biała Góra. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Ile pierwsi zdobywcy założyli obozów na Dhaulagiri.

Odpowiedzi przesyłajcie do 16 kwietnia na adres: redakcja[at]drytooling.com.pl.

Damian Granowski

 

Inne warte polecenia „klasyki górskie”.

Autor:

Adam Skoczylas

Słowo wstępne:

Janusz Kurczab

Tytuł:

Biała Góra

Data wydania:

2015, wyd. I

ISBN:

978-83-7136-108-1

Liczba stron:

400

Format:

146 x 210 mm

Oprawa:

miękka

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież