Log in
    

Wracam z epoki Kamiennej – krótka recenzja

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Heinrich Harrer to dla mnie zawsze była niezwykle ciekawa postać. Po przeczytaniu Białego Pająka i Wracam z Epoki Kamiennej, tym bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu.

Wracam z epoki kamiennej

Fot. Damian Granowski

Książka jest zapisem wyprawy Harrera w 1962 roku na Papuę Nową Gwineę. Podczas półrocznej działalności udało się im zdobyć ponad 30 szczytów, w tym Piramidę Carstensza (Puncak Jaya), najwyższy szczyt Australii i Oceanii. Dodatkowo Harrer odkrywa źródło kamiennych siekier, kamieniołomu, gdzie Papuasi wyrabiali pierwotne narzędzia. Wyprawa zyskała szeroki rozgłos w prasie światowej.

„Wracam z Epoki Kamiennej” jest zapisem, dzień po dniu, wielkiej przygody. Autor dwa razy otarł się podczas niej o śmierć. Polskie wydanie ukazało się nakładem wydawnictwa Stapis. Tłumaczem była Małgorzata Kiełkowska.

Na 231 stronach mamy tekst, sporą ilość zdjęć, kilka map i szkiców. Do wyboru są dwie okładki. Ogólnie od strony technicznej nie ma się czego doczepić.

Książka ma formę dziennika z zapisem, mniej więcej, dzień po dniu. Z punktu widzenia wspinacza nie będzie tam za wiele czytania. Na zdobycie Piramidy Carstensza autor przeznaczył mniej więcej jedną trzecią objętości książki. Weźcie też pod uwagę, że dotarcie pod samą górę jest niebanalne, więc opisu samej akcji górskiej jest naprawdę niewiele. Później autor opisuje jeszcze poszukiwania Źródła Kamiennych Siekier, swój wypadek oraz przebycie Wąwozu Baliem.

Dostajemy więc sporo opisów zwyczajów i kultury Papuasów. Wyłania się z tego obraz rejonu, gdzie epoka kamienna jeszcze się nie skończyła, chociaż po ponad 50 latach od napisania książki pewnie już sporo się zmieniło.

Należy się więc nastawić, że książka Heinricha Harrera to raczej literatura podróżnicza. Wspinania jest tu mało, lecz opisane inne przygody niejednego wciągną i dadzą kilka godzin porządnej rozrywki. Styl pisania Harrera osobiście bardzo mi podszedł i co ciekawe czytało mi się tą książkę lepiej niż Białego Pająka.

Opis książki wydawcy: "Wracam z Epoki Kamiennej".

Damian Granowski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież