Log in
    

Test spodni adidas Terrex Mountain

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Spodnie adidas Terrex Mountain to produkt stworzony przez wspinaczy, dla wspinaczy i innych pasjonatów górskich sportów. Są to już drugie spodnie z linii Terrex, jakie mam okazję testować - poprzednie adidas Icefeather były dedykowane aktywnościom zimowym (Patrz test). Terrex Mountain to spodnie, które sprawdzą się wiosną, latem, jesienią w górach. Nie widzę przeciwwskazań, aby nie sprawdziły się zimą np. podczas drytoolingu.

Niżej podpisany w "ścianie" Małej Śnieżnej Turni. Fot. Anita Słowicka

Jak pisze producent:

Spodnie adidas Terrex Mountain komfortowo poprowadzą Cię przez górski teren, dzięki technologii FORMOTION. Spodnie mają dwie zapinane kieszenie z przodu, do których możemy sięgnąć, będąc ubranym w uprząż lub plecak.

- FORMOTION® to technologia 3D tworząca dopasowujące się ubrania, które wspomagają swobodę ruchów sportowca. Przemyślane detale takie jak profilowane otwory w pasie, przy lamówce oraz u nasady rękawów, mankietów i nogawek w połączeniu ze specjalistycznym materiałem, funkcjonalną konstrukcją i odpowiednim rozmieszczeniem szwów zapewniają optymalne dopasowanie i wygodę.

- dwie zapinane kieszenie z przodu, jedna z lewej strony na biodrze, druga z prawej na udzie

- elastyczny ściągacz w pasie; wzmocnione newralgiczne miejsca; zamki na dole nogawek spodni, dla lepszej wentylacji

- technologia Nano-Tex niweluje przykry zapach; lepsza ochrona przed wilgocią

- 85% nylon / 15% elastyna o splocie płóciennym

- waga: 440 g (rozm. M)

Sugerowana cena: 619 pln

Ogólne wrażenia

Spodniom Terrex Mountain trzeba przyznać, że świetnie leżą na nogach. Dzięki rozciągliwemu materiałowi dopasowują się do ruchu i nigdzie nie uwierają - dodatkowo kolana są profilowane. Materiał jest miły w dotyku, a wszystkie szwy i nitki schludnie wykończone.

Profilowane kolana. Fot. Damian Granowski

Posiadają cztery zapinane siateczkowe kieszenie - warto zaznaczyć, że są to markowe zamki YKK. Dwie standardowo z przodu, jedna z tyłu na prawym udzie i jedna na tyle (z lewej strony). Nie ma problemu z dostaniem się do kieszeni w założonej uprzęży, a kieszeń na udzie stała się moją ulubioną kieszenią na topo wspinaczkowe.

Miłośnicy light&fast zapewne ucieszą się z wszytego sznurka, który spełnia funkcję paska. W razie gdybyśmy jednak potrzebowali go, to spodnie posiadają odpowiednie szlufki.

Fot. Damian Granowski

Co mnie niezmiernie cieszy to wzmocniony materiał na pośladkach, udach i kolanach. Właściwie ciężko tu mówić o "wzmocnieniu", a raczej o tym, że spodnie składają się z dwóch materiałów.  Jeden delikatniejszy (i przewiewniejszy) w miejscach gdzie, nie ma on kontaktu mechanicznego ze skałą (łydki, biodra, góra ud), oraz drugi mocniejszy w miejscach newralgicznych jak zewnętrzna część ud, kolana, pośladki.

Rzut oka na wewnętrzną stronę spodni. Z lewej wzmocniony materiał, z prawej delikatniejszy, lecz bardziej oddychający. Fot. Damian Granowski

Gdy potrzebujemy dodatkowej wentylacji, to możemy rozpiąć zamki (zamki YKK) w nogawkach.

Fot. Damian Granowski

Last but not least: spodnie są po prostu ładne (oczywiście, opinia subiektywna) :-). Dobrze stonowane kolory sprawiają miłe dla oka wrażenie. Firmowe trzy paski nie są mocno wyeksponowane.

Trekking

Powiedzmy sobie szczerze :-). Typowy trekking wspinacza górskiego polega na podejściu pod ścianę i zejściu ze szczytu (lub spod ściany). Zazwyczaj mamy dopakowany szpejem plecak. W tych warunkach, gdy człowiekowi jest wystarczająco ciężko, o wiele łatwiej doczepić się wad produktu. adidas wyszedł z tego "testu" obronną ręką, bo nie znalazłem żadnych poważnych błędów, jedynie detale w stylu:

- podwinięte nogawki do marszu lubią się zsuwać.

Podejście pod ścianę. Fot. Anita Słowicka

Generalnie spodnie dobrze odprowadzają ciepło i pot. Dodatkowo możemy wzmocnić ten efekt poprzez otwarcie zamków w kieszeniach, co powoduje widoczną różnicę w chłodzeniu. Technologia FORMOTION™ tak reklamowana przez adidas, najwyraźniej sprawdza się.

Fot. Damian Granowski

Wspinanie

Ponownie nie mam zastrzeżeń. Pomimo, że w wakacje zrobiłem "kilka" dróg tatrzańskich, to spodnie nie mają żadnego znaczącego śladu zużycia.

Piękne zacięcie na Drodze Dieski. Fot. Dariusz Zadarnowski

Oczywiście z szacunku do tak dobrej odzieży, nie używałem ich np. w granitowych przerysach Sokolików. Tam sprawdzają się jednak spodnie z ciucholandu, których nie będzie nam żal wyrzucić po kilku prze****rysach. Chociaż wydaje mi się, że produkt adidas nie wyszedłby źle na takim teście.

Materiał jest przyjazny wspinaczom, ponieważ podczas dalekich ruchów np. mocnych wstawień stopy, rozciąga się na kolanie, udach bezproblemowo.

Kluczowe miejsce drogi Roland-Kubin na Batyżowieckim Szczycie. Fragment "trawersu pod czerwonymi przewieszkami". Fot. Piotr Zabierzowski

Podsumowując:

Spodnie adidas Terrex Mountain to przemyślany produkt, który zadowoli każdego pasjonata outdooru, od wiosny do jesieni. Czy to będzie wspinanie w górach, czy trekking. W obu aktywnościach powinny się sprawdzić.

Pomimo, że spodnie nie są dedykowane zimie, to myślę, że podczas drytoolingu, lub łatwego skituringu nie zawiedziecie się. O rezultatach jeszcze tutaj napiszę ;).

Naprawdę ciężko znaleźć mankamenty techniczne w tych spodniach. To się ceni... tak na 619 zł w sklepie adidas. Wychodzi na to, że cena (jak na polskie realia) jest jedynym minusem tych spodni.

Damian Granowski

Komentarze   

+2 #1 Damian Kopacki 2015-09-28 13:32
Witam, także posiadam spodnie adidas terrex, i potwierdzam wszystko co tutaj mój imiennik napisał:D aczkolwiek spodnie totalnie nie nadają się na deszczowe dni ponieważ przemakają na wylot i do butów płynie woda :D poza tym naprawdę dobry produkt.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież