Log in
    

Laila Peak 2011 - kalendarium wyprawy

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

28 sierpnia wyruszyła dwuosobowa wyprawa członków KW Warszawa (Maciej Bryński, Wojciech Grochowski) na Laila Peak (6096 lub 6200 m n.p.m.) w rejonie lodowca Ghondokhoro w Karakorum.

Niestety dwójka polskich wspinaczy, w związku z załamaniem pogody nie osiągneła szczytu. Aktualnie chłopaki wracają do cywilizacji.

Laila Peak 2011

Poniżej "kalendarium wyprawy"

28 sierpnia - mimo kilku kilogramów nadbagażu Maciek i Wojtek  przeszli odprawę bez problemów i o 13:40 wystartowali z Okęcia.

29 sierpnia - z samego rana zameldowali się z hotelu w Islamabadzie.

31 sierpnia - 800 km i 27 godzin później, czyli KKH (Karakorum Highway) za nimi. Piszą, że "Dobrze jest byc 'maskotką' całego autobusu. Wszyscy sie nami opiekowali :)". Tego dnia przygotowywali się w Skardu do trekingu. Ich przewodnik (Fida) twierdził, ze był na wyprawie z Kukuczką. Plany na najbliższe dni: Dojazd do Hushe i tam zakończenie kontaktu z cywilizacją. Base Camp powinien być rozłożony w niedziele.

3 września - Maciek i Wojtek założyli bazę w Dalsangpa (4190m). Cytat: "W miejscu z trawą, platformami i toaletą".

7 września - zasłużony rest. Przepiękne widoki z obozu: K2, Broad Peak, Gasherbrumy. Wejście na przełęcz od SW, ponieważ NE ma brzydki lodowiec. Chłopcy z niekrytą nienawiścią wypowiadają się w kwestii piargów i rumoszu skalnego ;)

8 września - pogoda wymusiła pozostanie w Base Camp

11 września - pogoda bez zmian. 15 minutowe okienko w opadach nastroiło Maćka i Wojtka do wyjścia. Niestety, później pogoda się popsuła. Sądzili, że kolejny dzień spędzili w Obozie 1, zasypywani przez śnieg. Niemniej tego samego dnia wyszli do obozu pierwszego. Następnego dnia zaatakowali szczyt. Akcja trwała 18 godzin, zakończyła się decyzją o wycofie.

13 września -  W środę chłopaki znajdują się już w bazie, odpoczywają. Zdawało się, że załamanie pogody może uniemożliwić dalszą działalność górską, ale prognozy pogody na sobotę-poniedziałek (17-19.09) brzmią obiecująco dobrze..

18 września - Z ostatnich doniesień wynika, że góra nie puściła, więc chłopaki są na trekkingu. Cali i zdrowi. 23 września dotrą pewnie do jakiejś cywilizacji.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież