Log in
    

Nanga Parbat wygrała w sezonie 2011/12

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dzisiaj Simone Moro i Denis Urubko postanowili zakończyć wyprawę i wrócić do domu. 9 lutego polska ekipa również zrezygnowała z prób wejścia na Nangę. Głównym powodem są niesprzyjające warunki pogodowe. Meteorolog Karl Gab przewiduje, że załamanie pogody potrwa przez najbliższe 2 tygodnie.

S. Moro i D. Urukob

Simone Moro i Denis Urubko Fot. Matteo Zenga/The North Face.

Simone Moro i Denis Urubko poczekają jeszcze 4 dni na przybycie tragarzy. Przewidywany 2 dniowe okno „pogody w miarę” pozwoli im na zejście.

Ekspedycja zaczęła się 26 grudnia 2011 roku (51 dni temu). 3 stycznia wyprawa miała już założony Base Camp. Mniej więcej miesiąc zajęło osiągnięcie wysokości 6600 metrów. 27 stycznia akcja górska musiała zostać przerwana przez nadchodzące załamanie pogody.

„Przygotowanie, motywacja, logistyka, technologia wspomagają osiąganie tak ambitnych celów jak wejście na ośmiotysięcznik zimą w Karakorum. Tak było rok temu podczas zimowej wyprawy na Gasherbrum II. W końcu jednak wszystko zależy od góry, która musi dać alpinistom perfekcyjne warunki do osiągnięcia celów. Ta próba nie może być traktowana jako porażka, lecz doświadczenie w przyszłych celach” stwierdza Simone Moro.

Denis Urubko dodał: „Piękna góra i intensywne przeżycia z prawdziwymi przyjaciółmi. Dzięki Bogu, że jeszcze tutaj jesteśmy, gotowi do kolejnych wyzwań.”

W Karakorum działają jeszcze dwie wyprawy na Gasherbrum I. Polska wyprawa pod kierownictwem Artura Hajzera i międzynarodowa pod kierownictwem Gerfrieda Göschla.

Rosyjska wyprawa na K2 skończyła się po śmierci Witalija Gorelika

Źródło: thenorthfacejournal.com

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież