Log in
    

Anioł od pogody i taktyka - opóźniamy wyjazd części uczestników

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Polski Himalaizm ZimowyOdbyliśmy w Insbrucku spotkanie z Aniołem od pogody - Karlem Gablem - alpinistą meteorologiem z ZAMG (Zentralanstalt für Meteorologie und Geodynamik), który od lat specjalizuje się w prognozach dla Himalajów i Karakorum i pomaga himalaistom z całego świata. W latach poprzednich korzystaliśmy już z jego pomocy i zdajemy sobie sprawę jak bardzo jest ona ważna i jak bardzo decydujący wpływ na sukces mają dobre i szczegółowe, dokładne co do godziny prognozy pogody.

Otóż okazuje się, że najlepszych warunków do ataku szczytowego tej zimy należy się spodziewać dopiero w okresie od początku do połowy marca. Wnioski takie płyną też z analizy danych historycznych. Jak wiadomo głównym wrogiem wypraw zimowych jest niska temperatura i wiatr. Termometry na wys. 8000 mogą wskazać minus 45 stopni a przy sile witaru choćby tylko 60 km/h. Temperatura odczuwalna na ciało to minus 60 i nawet minus 70 stopni. Niezbędne jest wyczekanie w obozie szturmowym względnie bezwietrznej pogody by atak szczytowy mógł się udać.


Dowiedzieliśmy się, że warunki w Karakorum są znacznie bardziej sztormowe od tych w Himalajach z/w na bliskość morza i zatoki Perskiej, skąd relatywnie ciepłe masy powietrza wpływają na większy niż w Himalajach gradient ciśnieniowy. Karl Gabl dzięki danym z jednego z balonów meteo odnotował na granicy Afganistanu i Iranu na wys. 9500 m wiatr o sile aż 360 km/h (!). W marcu na 8000 m może się ocieplić do minus 25 stopni a wiatry mogą być słabsze. Niżej zamieszczamy historyczny diagram z zim 2009 i 2010, który ma tego roku się powtórzyć. Pochodzi on z ECMWF w Reading i otrzymaliśmy go z ZAMG z Insbrucka.

phz-hajzer

17 grudzień. Artur Hajzer z Karlem Gablem w Insbrucku


Zdecydowaliśmy się przesunąć planowaną "siłę uderzenia" naszej wyprawy i skoncetrować ją na marcu i w tym okresie zaplanować atak na szczyt. Po świętach do Pakistanu odleci tylko część z nas.

Będzie to grupa piesza , której zadaniem będzie urządzenie bazy i założenie pierwszy lin poręczowych. W jej sklad wchodzą: J.Gawrysiak, R.Fronia, P.Snopczyński i R.Kaźmierski. Pozostali uczestnicy wylecą z Polski w pierwszej połowie stycznia i dolecą do bazy helikopterem.


Artur Hajzer

Kier. Wyprawy

Temperatura i wiatr na 8000 w Karakorum w 2010 z ECMWF w Reading dostarczona przez ZAMG Insbruck

wyk2

wyk3

Źródło: polskihimalaizmzimowy.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież