Log in
    

Andrzej Bargiel - Shishapangma Ski Challenge

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Andrzej Bargiel zamierza zjechać na nartach z Shishapangmy. Najpierw jednak będzie musiał tam wejść. Najniższy i zarazem najpóźniej zdobyty ze wszystkich ośmiotysięczników czeka na 25-letniego Zakopiańczyka, który już jest w drodze w Himalaje. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, na przełomie września i października Polak pobije rekord w najszybszym wejściu na górę leżącą na terytorium Tybetu, a następnie zjedzie z jej wierzchołka.

Andrzej podczas biegu w Tatrach. Fot. Marcin Kin

Andrzej Bargiel jest doświadczonym skialpinistą. To trzykrotny mistrz Polski w narciarstwie wysokogórskim. Najwyżej był trzeci w klasyfikacji generalnej pucharu świata. Był także w pierwszej dziesiątce Pierramenta – „Tour de France” skialpinizmu. Jego największym sukcesem jest rekord świata w biegu na Elbrus (w czasie 3h i 23 m). Pobiciem wyniku Denisa Urubki o 32 minuty, Polak zyskał wielkie uznanie w świecie alpinizmu. Właśnie wtedy postanowił zdobywać wyższe góry.

Do tej pory Andrzej zaliczył dwa zjazdy na dużych wysokościach w Himalajach. Uczestniczył w wyprawie na Manaslu, jednak niesprzyjające warunki zmusiły go do zjazdu z 7600 do bazy na wysokości 4800 m. Podczas drugiej na Lhotse plany także pokrzyżowała pogoda oraz wypadek jednego z Szerpów. Wtedy zjechał z 7900 do bazy na 5900 m n.p.m. Zdobył cenne doświadczenie. Upewnił się, że poruszanie się na nartach na tak dużych wysokościach, nie tylko nie sprawia mu większych problemów, ale jest całkowicie w zasięgu jego możliwości.

Wyprawa ma być początkiem większego projektu, którego celem są zjazdy z najwyższych szczytów ziemi. Andrzej pragnie udowodnić, że himalaista nie musi być „męczennikiem”, a narty nie tylko skracają długie wędrówki w rozrzedzonym powietrzu, ale dają też radość z jazdy. W ekipie oprócz Andrzeja znajdują się: Grzegorz Bargiel (brat Andrzeja, doświadczony TOPR-owiec), Dariusz Załuski (filmowiec) i Marcin Kin (fotograf).

Po raz pierwszy Shishapangmę zdobyli w 1964 roku Chińczycy. Dopiero we wrześniu 1987 roku Wanda Rutkiewicz z Ryszardem Wareckim oraz Artur Hajzer z Jerzym Kukuczką zostali pierwszymi Polakami, którzy tam weszli. Na pierwsze wejście zimowe Shishapangma czekała do 2005 roku. Wtedy na jej szczycie stanęli Piotr Morawski i Simone Moro. Po raz pierwszy na nartach w 1985 roku zjechał stamtąd Austriak Peter Woergoetter, choć nie ma pewności, czy udało mu się to z głównego wierzchołka.

Źródło: redbull.com

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież