Log in
    

3 Peaks Trek- Himalaya Expedition 2012

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

3 szczyty w 3 tygodnie. Tak wygląda plan wyprawy 3 Peaks Trek - Himalaya Expedition 2012. Uczestnicy wyprawy zamierzają w kwietniu 2012 roku zdobyć Pokhalde (5806 m), Island Peak (6189 m) i Lobuche East (6119 m).

3 Peaks Trek

O wyprawie:

Uczestnicy wyprawy plan mają ambitny: 3 szczyty w 3 tygodnie. Na pierwszy ogień - Pokhalde (5806 m), który stanowi dobry punkt wyjściowy do aklimatyzacji i pozwoli na późniejsze osiągnięcie 6-tysięczników Island Peak (6189 m) i Lobuche East (6119 m). Wszystkie 3 szczyty znajdują się w rejonie Sagarmatha.

Wyprawa ma również „drugie dno”. Członkowie grupy zbierają fundusze na Szkołę Podstawową Shree w Lukli. Dlaczego taka misja? Otóż najnowsze dane pokazują, że analfabetyzm w Nepalu obejmuje około 58% populacji. Jednym z głównych czynników uniemożliwiających niektórym ludziom edukację jest niedostępność placówek oświatowych na obszarach wiejskich (a wysyłanie dzieci do miast jest zbyt kosztowne). Aby ułatwić kształcenie tym młodych ludziom uczestnicy wyprawy chcą przekazać zebrane środki finansowe i tym samym zapewnić artykuły szkolne dla uczniów a także poprawić jakość edukacji przez sponsoring nauczycieli.

Pomagamy dzieciom:

Wszystkie zebrane przez nas fundusze trafią bezpośrednio do Szkoły Podstawowej Shree w Lukli.
Liczy się każda złotówka!

  • 20 PLN zapewni jednemu uczniowi tornister i materiały piśmienne => 20 osób
  • 180 PLN pokryje roczne wydatki na naukę dla jednego ucznia => 180 osób
  • 180 PLN pokryje koszty jednego programu o zdrowiu, środowisku i społecznej odpowiedzialności w szkole => 180 osób
  • 575 PLN pokryje roczny koszt nauki (mundurek, tornister, książki i materiały piśmienne), opłatę egzaminacyjną oraz ubezpieczenie zdrowotne dla jednego ucznia => 575 osób

Zebrane pieniądze zostaną przekazane szkole podczas naszego pobytu w Lukli.
Wszystkie zainteresowane firmy zachęcamy do kontaktu. W ramach sponsoringu szkoły oferujemy umieszczenie logo firmy na stronie internetowej i fan page’u na Facebooku, promocję na łamach czasopism i gazet, jak również podczas wyprawy i spotkań powyprawowych.

Możesz razem z nami wesprzeć szkołę w Lukli przekazując dowolną sumę na konto:

Bank w Polsce: GETIN NOBLE BANK S.A.
ul. Domaniewska 39b
PL-02-675 Warszawa
Numer konta: 45 1460 1181 2025 6405 8616 0002
IBAN: PL45 1460 1181 2025 6405 8616 0002
SWIFT/BIC: GBGCPLPK

Uczestnicy wyprawy:

Izabela Iwaniak

Izabela Iwaniak

Nazywam się Izabela Iwaniak, dla przyjaciół - Cwaniak. Mimo, iż pochodzę z Pomorza, od maleńkości ciągnie mnie w górę(y). Z biegiem lat skakanie po drzewach i dachach zamieniłam na wspinaczkę bardziej klasyczną. W przerwach między on-sightami kondycję podtrzymuję włócząc się po górach wszelakich. Za najpiękniejszy widok uznaję ostre granie złotych Dolomitów i tej właśnie krainie poprzysięgłam wieczne oddanie. Sport uprawiam czynnie i biernie- jest on nie tyko pasją ale również zawodem - jestem Managerem Sportu po poznańskiej AWF. Na co dzień zaś szaleję w agencji reklamowej jako szef projektów interaktywnych. Jak widać bojaźliwa nie jestem- ani ciężka praca ani duże wysokości nie są mi straszne;) Doświadczenie wspinaczkowe zdobywam odwiedzając Jurę, rejon Arco, Tatry, Alpy a także góry Kaukazu.

Jestem członkinią grupy Azymut Wschód i zgodnie z powołaniem tamten kierunek wypraw często obieram. Dwie ostatnie najciekawsze wyprawy: w zeszłym sezonie Kazbek (5033 m n.p.m.) oraz tej zimy Ural Subpolarny wraz z najwyższym szczytem Narodną (1894 m n.p.m.).
Dla wszystkich, którzy przy każdej mojej wyprawie zastanawiają się „dlaczego właśnie ta góra?” odpowiadam cytatem „ponieważ jest” a teraz… są nawet TRZY.

Beata Ciepiel

Beata Ciepel

Kilka słów o mnie i moim doświadczeniu z górami. Nazywam się Beata Ciepiel. Mieszkam w Danii, gdzie przeprowadziłam się z Polski w połowie lat 80-tych. Na życie zarabiam jako informatyk. Po górach poruszałam się od wczesnej młodości, ale jeśli chodzi o wyższe góry, to zafascynowały mnie dopiero w ciągu ostatnich lat. Moja przygoda z trekkingiem w Himalajach rozpoczęła się w 2009, kiedy spełniło się moje stare marzenie o trekkingu do Everest Base Camp i wspinaczce na Kalla Patthar z spektakularnym widokiem na Mount Everest, Lhotse i Nuptse. Po tamtej wyprawie udałam się na kolejną - jesienią 2010 roku - tym razem na Mera Peak - najwyższy szczyt trekkingowy - z porównywalnym, jeśli nie wspanialszym widokiem na najwyższe szczyty świata, takie jak Mount Everest, Lhotse, Makalu czy Cho Oyu.

Poza Himalajami chodziłam po Tatrach - w tym Świnica zimą (2301 m), Alpach i Dolomitach, weszłam na Galhöpiggen (2469 m) - najwyższy szczyt w Skandynawii oraz White Mountains, Sierra Nevada i Rocky Mountains w USA.

Aneta Wojciechowska

Aneta Wojciechowska

Nazywam się Aneta Wojciechowska. Urodziłam się w Brzegu w Polsce, gdzie ukończyłam filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim, a obecnie mieszkam we Wrocławiu. Na co dzień grafik komputerowy, w czasie wolnym "górfanka". Najważniejsze osiągnięcia górskie:

  • Tatry: Lodowy Szczyt 2627 m n.p.m., Gerlach 2655 m n.p.m. (zimowe wejście), Durny Szczyt 2621 m n.p.m., Pośrednia Grań 2441 m n.p.m. (zimowe wejście), Zmarzły Szczyt 2390 m n.p.m. (zimowe wejście) i wiele innych wejść w sezonie zimowym i letnim.
  • Alpy: Mont Blanc 4810 m n.p.m., Matterhorn 4477 m n.p.m., Grossglockner 3798 m n.p.m., Gran Paradiso 4061 m n.p.m., Breithorn 4164 m n.p.m. (zimowe wejście), Pollux 4092 m n.p.m. (zimowe wejście), Castor 4228 m n.p.m. (zimowe wejście).
  • Azja: Damavand 5604 m n.p.m., Kazbek 5033 m n.p.m., Pik Razdielnaja 6148 m n.p.m.
  • Afryka: Jebel Toubkal (Atlas Wysoki) 4167 m n.p.m.
  • Ameryka Południowa: Aconcagua 6962 m n.p.m.

Niedokończone: Pik Lenina 7134 m n.p.m. – jak go "zrobię" to i tak nie pójdę na górska emeryturę, bo góry jak zaklęte, milczą i kuszą - “spróbuj jeszcze raz”.

Michał Podejma

Michał Podejma

Nazywam się Michał Podejma. Urodziłem się i mieszkam w Poznaniu. Obecnie pracuję jako kierownik biura reklamy w jednej z wiodących grup wydawniczych w Polsce.
Na co dzień staram się aktywnie spędzać każdą wolną chwilę. Życie urozmaicam sobie licznymi wyjazdami na łono natury, ale przede wszystkim w góry. Przygodę z górami rozpocząłem ponad dziesięć lat temu jadąc na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Zrobiłem wtedy kurs jaskiniowo-wspinaczkowy. Następnie były Tatry i wyjazdy do największych polskich jaskiń. Otrzymałem kartę taternika i oprócz akcji podziemnych wspinałem się na powierzchni w Tatrach i Alpach, w szczególności austriackich wchodząc na liczne szczyty, w tym i na Grossglockner (3798 m n.p.m.).
Góry przyciągają jak magnes, więc myślę o kolejnych wyprawach i przygodach w różnych zakątkach świata.

Więcej informacji przeczytać można na stronie poświęconej wyprawie

warto dołączyć też do grona fanów na Facebooku i śledzić na bieżąco przygotowania do wyprawy.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież