Log in
    

Wyprawa Mercedario 6770 m & Aconcagua 6962 m

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

andy2011-anka-miniPomysł na organizację wyprawy w tę część górskiego świata pojawił się u mnie po przeczytaniu książki Wiktora Ostrowskiego "Wyżej niż kondory", opisującej  pierwsze polskie wejścia na szczyty andyjskie. Za cel główny wyjazdu wybraliśmy Mercedario oraz najwyższe wzniesienie kontynentu - Aconcagua. Podczas naszej ekspedycji będziemy poruszać się śladami naszych wielkich poprzedników. Dla mnie będzie to trzeci wyjazd w Andy. Za pierwszym razem udało mi się wejść na Aconcagua. Wyprawa z 2008 roku nie powiodła się. Cerro Mercedario nie wpuściło nas na wierzchołek. Zobaczymy, czy tym razem góra będzie dla nas łaskawa.

 

Logo-andy_2011

Byliśmy na wyspie! Dosłownie na malutkiej stromej wyspie, wyrastającej z jakiegoś morza zbałwionych, kłębiących się w dzikim chaosie, ciężkich ołowianych chmur. Zapełniały one szczelnie nie tylko doliny, ale zakrywały też wszystkie otaczające, a znacznie niższe szczyty. I w tej szarej przetaczającej się masie - huczało! Grzmoty piorunów nieomal zlewały się razem - jak salwy oddawane z setek dział.
"Wyżej niż kondory" W. Ostrowski

Plan działania

Wylatujemy z kraju na początku stycznia do Buenos Aires. Następnie ze stolicy Argentyny udajemy się do Mendozy. Tutaj załatwiamy wszelkie formalności, organizujemy transport sprzętu do bazy u stóp Mercedario. Kolejne dni będą nam upływać na zdobywaniu aklimatyzacji oraz zakładaniu obozów. W tym rejonie zamierzamy spędzić około dwóch tygodni. Po zakończeniu akcji górskiej na Mercedario wracamy do Mendozy. Załatwiamy wszelkie pozwolenia oraz sprawy związane z naszym kolejnym celem - Aconcagua. Udajemy się do Puente del Inca, skąd doliną Horcones zamierzamy dotrzeć do bazy Plaza de Mulas. Jako drogę wejścia na szczyt wybraliśmy drogę pierwszych zdobywców. Oczywiście to tylko teoretyczny plan... Wszystko zweryfikują warunki panujące na miejscu. Andy  to góry słynące z bardzo silnych wiatrów. Gdy na horyzoncie pojawia się "el viento blanco" - tzw. biały wiatr - to lepiej w góry nie wychodzić.
Resztę czasu poświęcimy na zwiedzanie Buenos Aires - skąd po czterech tygodniach wyprawy wrócimy do Polski.

andy2011-mapa_mercedario

 

Anka-mapa-gif

Cele:

andy2011 Mercendario
Mercedario 6770 m

Mercedario -  "Daleko,  daleko  jeszcze,  na  południowym  zachodzie  wznosił  się  olbrzymi,  czerwony  szczyt.  Górował  tak  wyraźnie nad całym otoczeniem, nad  tym morzem - nie! oceanów szczytów!  że nie miało się  najmniejszej  wątpliwości -  to  był  Mercedario". To  fragment  książki "Wyżej  niż kondory" opisującej wyprawę z 1934 roku. Wówczas pierwszego, dziewiczego wejścia na szczyt dokonali W. Ostrowski, A. Karpiński, S. Daszyński oraz S. Osiecki. Góra leży w całości na terenie Argentyny w stanie San Juan.

andy2011-anka
Aconcagua 6962 m

Aconcagua -  leżąca  w  Andach  Argentyńskich  jest  najwyższą  górą  obu  Ameryk, a  także  najwyższym  szczytem poza kontynentem azjatyckim. Szczyt po raz pierwszy został zdobyty przez M. Zurbriggena w roku 1897. Natomiast w 1934 roku ósmego wejścia na szczyt dokonała  wyprawa polska (Ostrowski, Osiecki, Daszyński i Narkiewicz) wytyczając  jednocześnie nową, pierwszą po wschodniej stronie góry, bardzo ambitną drogę biegnącą lodowcem - dziś zwanym Lodowcem Polaków.

 

Uczestnicy wyprawy:

Skład wyprawy tworzą ludzie o dużym doświadczeniu górskim oraz podróżniczym. Docelowo ekipa będzie liczyć 12 osób.

andy2011-marek
Pomysłodawca i kierownik wyprawy
Marek Bytom

andy2011-natasza
Natalia Figiel

andy2011-madzik
Magdalena Kasak

andy2011-kasiek
Katarzyna Dyrda


andy2011-adambroll
Adam Broll

Mb-marcinwolinski
Marcin Woliński

Mb-wojtek
Wojtek Kaliciński

Mb-janusz
Janusz Ogonowski

Więcej o wyprawie na stronie: www.marek.bytom.pl/andy2011.html

Specjalnie dla was utworzyliśmy wątek na forum o wyprawie na Mercedario i Aconcague. Możecie tu zadawać pytania do uczestników wyprawy (w miarę możliwości odpowiedzą na wasze pytania ;), dyskutować o wyprawie, itp ;)

Patronat medialny i sponsorzy wyprawy:

 

patronat-andy2011

Pomysł na organizację wyprawy w tę część górskiego świata pojawił się u mnie po przeczytaniu książki Wiktora Ostrowskiego "Wyżej niż kondory", opisującej  pierwsze polskie wejścia na szczyty andyjskie. Za cel główny wyjazdu wybraliśmy Mercedario oraz najwyższe wzniesienie kontynentu - Aconcagua. Podczas naszej ekspedycji będziemy poruszać się śladami naszych wielkich poprzedników. Dla mnie będzie to trzeci wyjazd w Andy. Za pierwszym razem udało mi się wejść na Aconcagua. Wyprawa z 2008 roku nie powiodła się. Cerro Mercedario nie wpuściło nas na wierzchołek. Zobaczymy, czy tym razem góra będzie dla nas łaskawa.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież