Log in
    

International K2 North Pillar Expedition 2011

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zapraszamy na kolejne wieści z Międzynarodowej wyprawy Północnym Filarem na K2, w której to uczestniczy Darek Załuski. Jest to wyprawa Gerlinde Kaltenbrunner, dla której K2 to ostatni szczyt dzielący ją od korony Himalajów.

15.07.2011

Wczoraj, mimo głębokiego śniegu, wyprawie udało się dojść na wys. 6400m. i założyć obóz II. Dzisiejszy dzień poświęcają na rozpoznawanie drogi wyżej. Jeśli pogoda się utrzyma jutro stanie obóz III.

18.07.2011

Niestety  ze względu na złą pogodę wspinacze zdecydowali się w piątek (15.07) zejść do bazy. Po trzech dniach „ładowania baterii”, jutro (19 lipca) planowane jest trzecie wyjście na północny filar K2. Według prognoz, w ciągu kolejnych 5-6 dni nie powinno padać. Uczestnicy wyprawy liczą, że tym razem uda im się założyć obóz III, na wys. 7100-7400m (w zależności  od  tego, gdzie znajdą w miarę płaski teren). Wszyscy czują się dobrze. Nastroje również znakomite :-)

20.07.2011

Pogoda nadal nie rozpieszcza. Pomimo optymistycznych prognoz warunki są ciężkie. W dniu wczorajszym cały zespół spędził noc w obozie I. Dzisiaj po długim torowaniu w głębokim śniegu czwórka (Darek, Tommy, Maxut i Wasilij) nocowała w tzw. obozie pośrednim na wys. 6100m. Jutro planują dojść do obozu II na 6400m. Gerlinde Kaltenbrunner z Ralfem Dujmovicem chcą dołączyć do pozostałych w obozie II.

21.07.2011

Darek pozdrawia z obozu II :)

24.07.2011

Cała szóstka uczestników wyprawy osiągnęła w dniu wczorajszym wysokość 7200m. Po zaporęczowaniu drogi doszli do miejsca obozu III, gdzie złożyli depozyt. Wspinacze czując duże zmęczenie po pięciu dniach akcji górskiej w trudnych warunkach (silny wiatr, głęboki śnieg) nie zdecydowali się na nocleg w obozie III. Dochodząć do wniosku, że noc na tak dużej wysokości w połączeniu z wyczerpaniem fizycznym nie wpłnęłaby dobrze na proces aklimatyzacji, zeszli do bazy. Prognozy pogody zapowiadają nadejście we wtorek jet streamu. W czasie złej pogody ekipa będzie regenerować siły, a następnie planowane jest kolejne wyjście aklimatyzacyjne, którego celem będzie założenie obozu IV na wys. 8000m.

28.07.2011

Cała ekipa zeszła wczoraj do tzw. Bazy Chińskiej, na wys. 3800m, aby tam nabierać sił do kolejnych działań w górze. Odpoczywają w otoczeniu nie widzianej od kilku tygodni zieleni, w dzień korzystają z rzadkich promieni słonecznych, wieczorami palą ogniska. Dni mijają na słodkim lenistwie...

08.08.2011

Po tygodniu akcji górskiej uczestnicy wyprawy założyli obóz IV na wys. ok. 8000 m. Z bazy wyszli we wtorek 2 sierpnia, w czwartek Darek świętował swoje urodziny w obozie III :) Od piątku ekipa próbowała założyć obóz IV. 5 sierpnia powiesili 800m lin poręczowych, kolejnego dnia dodatkowe 600m. Do miejsca planowanego obozu IV zostało ok 100m. W niedzielę wspinacze przeczekiwali nagłe pogorszenie się pogody. Mocno wiało, padał ciężki śnieg - przybyło go 50cm. Z prognoz wynikało, że poniedziałek będzie zdecydowanie lepszy. Niestety pogoda jeszcze się pogorszyła. Pomimo padającego śniegu, który utrudniał orientację w terenie i bardzo silnego wiatru, grupa podjęła próbę zaporęczowania pozostałej drogi do obozu szturmowego. Próba zakończyła się sukcesem - dzisiaj, wczesnym popołudniem stanął obóz IV. Uczestnicy wyprawy rozbili dwa namioty, w których zdeponowali sprzęt niezbędny do przeprowadzenia ataku szczytowego. Zaraz potem zaczęli schodzić w dół. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jutro będą już w bazie. Wszyscy są zdrowi i mimo ogromnego zmęczenia, czują się dobrze. Zadanie ostatniego wyjścia aklimatyzacyjnego zostało wykonane w 100%. Teraz pozostanie tylko czekać na poprawę pogody...

A poniżej Darek w obozie II :))

Źródło: goeverest.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież