Log in
    
Jan Kuczera na Rest Day

Kościelec / Rest Day M7+

16 stycznia zespół Damian Granowski i Jan Kuczera wytyczyli - prawdopodobnie - nową drogę Rest Day M7+ na płn.-wsch. flance Kościelca. Drogę pokonaliśmy w 9 godzin OS i można powiedzieć, że szukaliśmy nieco trudności, aczkolwiek jest całkiem logiczna i polecana na zimę :-). Droga oferuje 11 wyciągów (340m) i zróżnicowane wspinanie. Dolne spiętrzenie jest dość kruche. Później skała jest lepsza i oferuje kilka ładnych wyciągów z wyceną do M7+. Zapraszamy do powtórzeń!

  • Janek i Damian

Niżnia Królewska Baszta / Tragikomedia M7

Tragikomedia M7 na Niżniej Królewskiej Baszcie to w miarę krótka droga, która może być ciekawym celem dla zespołów, które chcą się sprawdzić na M7 lub nie ma warunków na dłuższe cele. Dodając górny wyciąg M6+ z Piranii otrzymujemy całkiem rzetelną kombinację. Niedaleko mamy prawdziwą perełkę, jaką są Dobre Skutki M7.

Lodowy Szczyt / Droga Puskasa IV

Droga Puskasa IV na Lodowym Szczycie to tatrzański klasyk. Opis pewnie się pojawi na tej stronie. Tymczasem wrzucam info o Daniela i Krystiana nt. przejścia drogi w zimowych warunkach.

Poczuj Magię Alp - Na Narty za Bitcoiny?

Zermatt to niewielka miejscowość położona w Alpach Pennińskich w Szwajcarii. Leży na wysokości 1616 metrów, u podnóża najwyższych szczytów Alp. Z 54 alpejskich szczytów, które mierzą powyżej 4000 metrów, aż 38 znajduje się Zermatt. Na stałe tę malowniczą miejscowość zamieszkuje zaledwie trochę powyżej 5 tysięcy mieszkańców, jednak co roku przybywają tam tysiące turystów.

Kocioł Kazalnicy Mięguszowieckiej / Uskok Laborantów M7

Uskok Laborantów latem VI, zimą M7 - Niebanalna droga na Kotle. 2 stycznia 2019 Jan Kuczera (Szkoła wspinania Hard Rock, Instruktor PZA) wraz z Przemkiem Cholewą (przewodnik IVBV, TOPR) poprowadzili Uskok Laborantów na Kotle Kazalnicy. Jak piszą:  Warunki jakie zastaliśmy w ścianie ocenilismy na 4 w skali od 1-6. Było trochę luźnego śniegu, skała trochę przysypana, firny miejscami trzymały dziabkę, a często niestety były do niczego. Drogę zrobiliśmy w stylu os w 7 h 7 min.

  • Jan Kuczera