Log in
    

Kazalnica Cubryńska / Jagiełło-Roj M5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Droga Jagiełło-Roj M5 na Kazalnicy Cubryńskiej to najłatwiejsza propozycja na tej ścianie. Biegnie głównie zachodami, ale posiada kilka trudniejszych miejsc. Szczególnie kluczowy kominek na końcu ;). Byłbym zapomniał - przygoda dopiero zaczyna się na zjazdach ścianą :).

Wycena: M5

Asekuracja: R1, choć drugi wyciąg jest nieco kruchawy.

Długość:  ?

Czas przejścia: 3-4 godziny

Lokalizacja: Dolina Rybiego Potoku / Kazalnica Cubryńska

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: N

Charakter: trawki/śniegi/ zacięcia / kominy

Okres do wspinania: Zima

Zagrożenia obiektywne: Lawiny na podejściu

Pierwsze przejście: 1968 lato - Jan Gąsienica-Roj i Michał Jagiełło.

Pierwsze przejście zimowe: 1990, 18 marca - Jacek Czyż i Wiesław Madejczyk

Najlepszy czas: ?

Droga nr 130 (WC)

Dojście

Pod ścianę najlepiej dostać się z tafli Morskiego Oka wprost do góry do Ucha. Ewentualnie jeśli nie ma twardego śniegu to lepiej iść Ceprostradą i później zejść mniej więcej na poziomie Ucha. Ostatni fragment Ucha jest dość lawiniasty, więc lepiej tam uważać.

Kazalnica Cubryńska

Opis

Pierwszy wyciąg (M4, 50m) zaczyna się w szczycie ucha. Idziemy kilkanaście metrów śniegami, a następnie pod ścianką trawersujemy w lewo (płytka z trawkami), po chwili robi się łatwiej i już śniegami do góry, pod zacięcie które jest pod dużą limbą (pętle). Zaciątkiem (około M4) podchodzimy pod limbę. Ja wyszedłem jeszcze przez prożek i założyłem stanowisko z prawej stronie na kosówce i w rysie.

Drugi wyciąg (M4, 40 m) to trawers w prawo zachodem po nieco dudniących blokach. Po ich przejściu idziemy do trawiastego tereneu, którym delikatnie w lewo zachodem. Po drodze zobaczymy stanowisko z pętli na dużym bloku. Narzuca się, ale propoonuję podejść jeszcze z 5 metrów do góry i na przełamaniu mamy stanowisko zjazdowe (spit i pętle). Warto dołożyć coś swojego :)

Drugi wyciąg drogi

Trzeci wyciąg (M2, 55m) to popylanie po trawkach i śniegu. Mamy do pokonania skośny trawers Cubryńskiego Ogródka. Mijamy tablicę i z lewej strony (pod zaciątkiem) zakładamy stanowisko.

Czwarty wyciąg (M4, 40m). Przechodzimy krótkie zacięcie, wychodzimy na półkę i pokonujemy kolejne zacięcie. Następnie w prawo przez kosówki. Po wyjściu z rynny idziemy w lewo. Pokonujemy małą płytkę i zakładamy stanowisko na kosówce.

Piąty wyciąg (M5, 50m) to pokonanie ciekawego kominka. Jest to kluczowe miejsce drogi, ale asekuracja jest dobra. Po wyjściu z komina idziemy żlebem w kosówkach, a później wychodzimy. Stanowisko zakładamy około 25 metrów po wyjściu w ławiejszy teren.

Kluczowy kominek

Szósty wyciąg (M2, 55 m) można zrobić w całości do szczytu Kazalnicy Cubryńskiej, choć optuję za podzielenie go na dwa wyciągi, bo może być spore tarcie. Ja zrobiłem na raz, ale ciężko było uciągnąć linę.

Górna część drogi

Zejście

Są trzy warianty zejścia. Możemy zjeżdżać od razu. Zjazdy są niebanalne, ale do zrobienia. Jest to dobra opcja, jeśli zagrożenie lawinowe jest spore na Galeriach lub w Żlebie Mnichowym. Inną opcją jest wejście na Turnie Zwornikową i zjazdy Żlebem Szulakiewicza lub przejście przez Niżnią Galerię Cubryńską.

1) Zjazdy ścianą Kazalnicy Cubryńskiej (kierunki podaję orograficznie!)

Stanowisko zjazdowe

Stanowisko znajdziemy na szczycie siodła na Kazalnicy Cubryńskiej (pod Cubryńskim Koniem). 60 metrów zjazdu do stanowiska kończącego Drogę Momy. Stąd zjazd w prawo (warto zakładać przeloty, lub wpinać się do haków). Uważajcie, aby Was nie bujnęło w czeluść ;). Stanowisko po koło 40 metrach. Tutaj już musimy rzucić linę w prawo i zjechać nieco skośnie na trawniki, tak aby trafić na stanowisko, które było drugie podczas naszego wspinania. 

Można założyć przelot po drodze, aby nas nie posłało w czeluść. Zdecydowanie trzeba się przyłożyć do ułożenia liny do zjazdu. Mamy krawędzie, o które może zablokować się węzeł z liny. Najlepiej przesunąć go około 4-5 metrów za krawędź!

Trzeci zjazd lekko w lewo. Można założyć stan na limbie, choć powinno być jeszcze w pobliżu stanowisko zjazdowe. Ja nie mogłem go zlokalizować, więc zjechałem na pełną długość liny do Ucha. Ściągnięcie liny było ok, ale być może lepiej byłoby zrobić pośrednie na limbie :).

2) Zjazdy Żlebem Szulakiewicza

Tam są zdecydowanie łatwiejsze zjazdy. Lina się nie klinuje, oraz są w miarę nowe spity.

Idziemy ze szczytu Kazalnicy Cubryńskiej (z lewej strony Cubryńskiego Konia) na przełączkę, którą wychodzi Zetka. Łatwiejszymi śniegami wychodzimy na przełęcz za Turnią Zwornikową. Tuż pod nią mamy stanowisko z pętli. Zjeżdżamy 4-5 zjazdów w dół. W ostatniej fazie schodzimy po prostu żlebem. Jeśli będzie mało śniegu to dół jest mocno stromy - można wytrawersować w lewo, łatwiejszym terenem do Żlebu Mnichowego. W samym żlebie, jeśli będzie lawiniasto, to można asekurować się ze skał.

3) Zejście przez Małą Galerię Cubryńską

Idziemy Z Turni Zwornikowej łatwym terenem na prawy skraj Wielkiej Galerii Cubryńskiej. Dalej to już podsyłam opis zejścia z Mięgusza (droga Direttissima Mięgusza). Jeśli będzie lawiniasto, to odradzam ten wariant zejścia.

Mięgusz i Cubryna od północy
Wybór dróg o charakterze "alpejskim" na północnej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu

Sprzęt

Zestaw standardowy

Topo

Jagiełło Roj M5 / Kazalnica Cubryńska
Linia drogi z wyrysowaną linią zjazdów. Są one dość skomplikowane i dość stare. Najwyższa pora już zmienić je na nowe. Jeśli macie uwagi/sugestie, to piszcie proszę w komentarzach jak można by je poprowadzić.

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)