Log in
    

Czuba nad Karbem / Droga Potoczka M4

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Droga Potoczka M4 na Czubie nad Karbem to zimowy klasyk dla początkujących wspinaczy. Jest to droga w miarę długa, odporna na warunki lawinowe i do tego posiada sporo różnych wariantów. Dla każdego coś miłego - trudności, które można tam wygenerować to na spokojnie od M3 do M6+, choć znajdzie się i M8:).

Robiłem ją trzy razy z kursem, ale nie mogę powiedzieć żebym ją bardzo dobrze znał. Szedłem różnymi wariantami, które tutaj opiszę. Wspomnę też o innych nieco łatwiejszych :) 

Wycena: M4, ale są różne warianty

Asekuracja: R1

Długość: 5-6 wyciągów

Czas przejścia: 3-4 godziny

Lokalizacja: Hala Gąsienicowa / Czuba nad Karbem

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: NE

Charakter: trawki / zacięcia / kominy

Okres do wspinania: zima

Zagrożenia obiektywne: lawiny

Pierwsze przejście zimowe: 1993 - Adam Potoczek + zespół kursowy.

Najlepszy czas: ?

Dojście

Z schroniska godziny. Znad Czarnego Stawu podchodzimy pod Czubę nad Karbem. Idealnie trochę z lewej strony, delikatnym grzbietem (na wprost jest dość wklęsły teren (możliwe lawiny).

Opis


Początek drogi

Oryginalnie Potoczek idzie z prawej strony żebra łatwym terenem (I-II).


Start drugiego wyciągu

Tam można zrobić dwa wyciągi do żeberka, którym przewijamy się w lewo. Można też dwoma wariantami z lewej strony.


Paweł Rudawski na wariancie z lewej strony

Jest to wspinanie po trawkowych kuluarkach, które doprowadzają nas pod zacięcie za M4. My zrobiliśmy to na pełne 60 metrów, ale można to rozdzielić na dwa wyciągi po 30 metrów (dobre miejsce na stanowisko przy ściance, którą mijamy z prawej strony). Na stanowisku dwa haki.


Maciek Hezner na starcie trzeciego wyciągu

Kolejny wyciąg ma właściwie 3 warianty. Na wprost mamy zaciątko, a następnie delikatny kominek. Trudności oceniam na oko M3+. Za kominkiem mamy dość czujne zaciątko (slabe stopnie). Stanowisko zakładamy na dużej kosówce, po wyjściu z zacięcia.


Dawid Jakubik robi ten sam wyciąg, w zgoła odmiennych warunkach.

Z lewej mamy wariant łatwiejszy (okolice M2). Z prawej jak pójdziemy to okolo M4.

Następny wyciąg to znowu trzy różne warianty :).  Obniżamy się ze stanowiska, wchodzimy do depresji i idziemy w lewo do kominka (z lewej strony wystający blok z pętlami). Trudności około M4+, lepiej dobrze przyasekurować się nad blokiem. Wychodzimy na półkę i zakładamy stanowisko.


Mirek koło skalnej turnicy

Zdecydowanie łatwiej jeśli obniżymy się ze stanowiska, pójdziemy do depresji, a następnie kilka metrów M3+ do góry (hak), następnie zachodem w prawo. Podobno jest w miarę łatwo (na pewno niż wyciąg z poprzedniego akapitu). Pewnie w następnym wyciągu można dojść do ostatniego spiętrzenia na Czubie nad Karbem.


Paweł Kowalski na wspomnianym wyżej wariancie. Dalej jest już łatwo

Kolejny wyciąg to trawers w lewo do ciekawej rysy w płycie. Trudności około M4+, parę czujnych ruchów z dobrą asekuracją. Wychodzimy w trawy/śnieg i 20 metrów do góry na półkę pod ostatnim spiętrzeniem Czuby nad Karbem. Jest parę opcji na założenie stanowiska.


Paweł Rudawski na wyjściu z zacięcia z ryską

Spiętrzenie mijamy z lewej strony. Mamy dwie opcje. Terenem za 0+ można uciec, ale oczywiście prawilnie to kominkiem z lewej strony za około M3. Kominkiem do góry (czujnie), wychodzimy w kosówki. Stanowisko zakładamy na głazie na szczycie Czuby nad Karbem.


Dawid Jakubik w niebanalnym kominku

Jak ktoś chce sobie urozmaicić to można pójść zacięciem z prawej strony kominka (około M6/6+) lub jeszcze z prawej zacięciem (z przewieszką) za około M6. Oba warianty mają dobrą asekurację.


Jan Kuczera prowadzi wyciąg za ~M6 w górnym spiętrzeniu Czuby nad Karbem. Z prawej strony mamy podwójną ryskę, którą idzie wariant Hardy Potoczek M8-/8

Wariant Hardy Potoczek M8-/8

10 marca 2021 roku w zespole Przemek Olekszyk, Paweł Wnuk i niżej podpisany wybraliśmy się na Czubę, celem wykręcenia trudności ;). Od dawna chodził mi pomysł połączenia kilku trudnych miejsc w okolicach Potoczka i przejście przewieszonej ściany "Czuby". Gdy byłem na stażu instruktorskim, to Jasiek Kuczera wspominał, że miał próbę w tamtych okolicach (zobaczcie topo Kuby Radziejowskiego). Przy okazji szkolenia KW Lublin stwierdziłem, że pokażę chłopakom jak się lata na drogach zimowych. Kluczowy wyciąg puścił dopiero w czwartej próbie PP. Niżej też wypadłem z ukruszonym kamieniem. Finalnie powstała kombinacja o trudnościach M8-, może M8. Ciężko mi powiedzieć, bo robiłem ją na zmęczeniu (po wielodniowych kursach) i w butach skiturowych.

Fot. Paweł Wnuk

Asekuracja jest super (w razie czego, do patentowania/haczenia można wziąć dubla fioletowego i czerwonego cama), ruchy po klamach i ogólnie całość kombinacji to może być fajna droga dla osób, które chcą się powspinać w nieco trudniejszym terenie. Szczególnie jeśli nie będzie warunków w Moku - . Może to być również droga z cyklu "pierwsze M8" w Tatrach.

Start drogi. Fot. Paweł Wnuk

Pierwszy wyciąg startuje od razu z miejsca gdzie robi się zazwyczaj przepak. Zaciątkiem z przewieszką (M6) na górę, następnie półką w lewo i do góry. Stanowisko wspólne z Agregat Aurora. Robimy kluczowy wyciąg (estetyczna płytka). wychodzimy do góry i z prawej strony pod połogim zacięciem zakładamy stan.

Kluczowy wyciąg Agregat Aurora. Fot. Przemek Olekszyk

Zaciątkiem (M3) do góry i zachodem do góry w kosówki. Zrobiłem tam długi wyciąg dołączający do drogi "Jak to się robi". Po trawersie zakładamy stan.

środkowa, łatwiejsza część. Fot. Przemek Olekszyk

Następnie łatwiejszym terenem na prawo od Potoczka dochodzimy pod przewieszkę, gdzie jest stanowisko z kilku haków.

Przemek Olekszyk na wyjściu z wspomnianej przewieszki. Fot. Paweł Wnuk

Przewieszka jest nieco kruchawa, ale asekuracja na medal :). Ruchy dość ciekawe i nieco siłowe. Wydaje mi się, że może mieć M7-, ewentualnie jak ktoś się dobrze poskłada to M6+. Później łatwiejszym terenem pod "Headwall" :) Czuby nad Karbem. Zakładamy stanowisko u podstawy.

Kluczowy, ostatni wyciąg. Fot. Paweł Wnuk

Na deser mamy wyciąg, za około M8. Start połogim terenem. Dojście pod podwójne ryski i nimi do góry. Nie lękajcie się ;) - asekuracja wyborna, a ruszki świetne :). Stanowisko z liny na szczycie Czuby nad Karbem. Smacznego :)

Zejście

Czuba nad Karbem jest właściwie przy szlaku na Kościelec. W 3 minuty jesteśmy na Karbie i możemy zejść zielonym szlakiem na Pojezierze lub z Karbu nad Czarny Staw (może być lawiniasto).

Sprzęt

Zestaw standardowy. Sprawny zespół nie potrzebuje haków. Początkujący niech sobie wezmą zestawik :).

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

 

Droga Potoczka M4+ / Czuba nad Karbem
Opracowanie: Damian Granowski

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)