Log in
    

Batyżowiecki Szczyt / Droga Kutty V

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Droga Kutty IV+ na południowej ścianie Batyżowieckiego Szczytu przez wielu uważana jest za jedną z najpiękniejszych łatwych dróg o charakterze płytowym w Tatrach. Coś jest na rzeczy... Lite wspinanie, piękne płyty/zacięcia do samego końca, sprawiają, że Kutta jest drogą, którą zapamiętamy. Z punku widzenia początkujących to momentami jest wymagająca asekuracja i mogą wystąpić trudności z znalezieniem najbardziej optymalnego wariantu.

Kluczowy wyciąg na Drodze Kutty. Fot. Marta Ziembla

Wycena: IV+

Asekuracja: RS2

Długość:  ok. 300 m

Czas przejścia: 4 godziny

Lokacja:  Batyżowiecki Szczyt

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: S

Charakter: płyty / zacięcia

Zagrożenia obiektywne: -

Pierwsze przejście: 1956, sierpień - Frantisek Kutta i towarzysz

Pierwsze przejście zimowe: ?

Kluczowe miejsce Drogi Kutty. Fot. Maciej Chmielecki

Dojście

Z Wyżnich Hagów żółtym szlakiem idziemy do Batyżowieckiego Stawu 2-3 godziny. Nie dochodzimy do samego stawu, lecz odbijamy w lewo i idziemy piargami w kierunku kościółka (Dużą kopę za stawem, możemy minąć z lewej, lub prawej. Z prawej jest o tyle lepiej, że wkrótce wejdziemy na ścieżkę (oznaczoną kopczykami), którą miniemy Kościółek z lewej strony, a później do góry pod południową ścianę Batyżowieckiego Szczytu. Około 1-1,5 godziny.

Opis

Pierwszy wyciąg (55 m) - startujemy z lewej strony kociołka, który często do lata jest wypełniony śniegiem. Systemem półeczek (III) idziemy skośnie w prawo, aż do podstawy małego, przewieszonego zacięcia, gdzie znajduje się stanowisko (2 ringi).

Drugi wyciąg (55 m) zaczyna się ww. zacięciem (V-), które wygląda trudniej niż jest w rzeczywistości. Następnie idziemy już połogim zacięciem, by po chwili odbić do góry (kolejne ładne zacięcia) i wprost do góry do stanowiska.

Początek trzeciego wyciągu. Fot. Damian Granowski

Trzeci wyciąg (~55 m) idzie do góry, wprost do dużej półki, przechodzącej w dużą płytę przeciętą rysami. Idziemy półką w prawo, następnie przez płytę do góry, a następnie lekko w lewo do niezbyt wygodnego stanowiska (brak ringów, stare haki, lecz kostki i małe mechaniki dobrze siadają).

Maciej Chmielecki na kluczowym wyciągu. Fot. Damian Granowski

Czwarty (~58 m), najbardziej imponujący wyciąg, to krótkie podejście do góry (dobrze iść w zacięciem z prawej, aż dojdziemy do poziomej rysy), a następnie trawers (V-) po litej płycie po wykutych (?) stopniach do poziomej rysy, którą idziemy w lewo, a następnie 20-30 metrów do góry do stanowiska przy dużej trawiastej półce.

Stamtąd wprost do góry piątym wyciągiem, przez małe zacięcia, przewieszki do stanowiska.

Wspinaczka na Drodze Kutty. Fot. Julita Chudko

Szósty wyciąg (~50 m) najczęściej się chodzi, lekko w prawo do przełamania płyt (V). Za przełamaniem stanowisko. Można też odbić w lewo i systemem rys i zachodów (II/III) dotrzemy na grań. Stamtąd dwa (?) wyciągi granią do stanowiska zjazdowego.

Siódmy wyciąg to trójkowe wspinanie wprost (trochę kruszyzny) do dużej, osłoniętej półki na grani, gdzie po prawej znajdziemy stanowisko zjazdowe. My robiliśmy również wariant w prawo do zacięcia dochodzącego do grani. Wspinanie około IV. Na grani trawers do stanowiska zjazdowego.

Zejście

Siedem zjazdów wzdłuż linii drogi (po 3 zjeździe wyjątkowo zbaczamy z linii drogi - będzie po drodze stanowisko zjazdowe)..

Sprzęt

Zestaw standardowy

Wspinacz na kluczowym wyciągu Kutty. Fot. Marta Ziembla

Topo

Linia drogi Kutty. Opracowanie: Damian Granowski

 

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)