Log in
    

Kościelec / Rest Day M7+

Jan Kuczera na Rest Day

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

16 stycznia zespół Damian Granowski i Jan Kuczera wytyczyli - prawdopodobnie - nową drogę Rest Day M7+ na płn.-wsch. flance Kościelca. Drogę pokonaliśmy w 9 godzin OS i można powiedzieć, że szukaliśmy nieco trudności, aczkolwiek jest całkiem logiczna i polecana na zimę :-). Droga oferuje 11 wyciągów (340m) i zróżnicowane wspinanie. Dolne spiętrzenie jest dość kruche. Później skała jest lepsza i oferuje kilka ładnych wyciągów z wyceną do M7+. Zapraszamy do powtórzeń!

Wycena: M7+, choć być może powtórzenia zweryfikują na M7?

Asekuracja: Pierwszy wyciąg, wymagająca ze względu na kruszyznę. Wyżej dobra jakość skały (mniej rozwspinane w kruszyźnie zespoły mogą ominąć dolne spiętrzenie).

Długość:  350m + ok. 380m terenu turystycznego

Czas przejścia: 9h

Lokalizacja: Dolina Gąsienicowa / Kościelec / Płn.-wsch. flanka (od Czarnego Stawu)

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: NE

Charakter: trawki, przewieszki, zacięcia, pola śnieżne, rysy

Okres do wspinania: Zima

Zagrożenia obiektywne: lawiniaste pola

Pierwsze przejście: 2020, 16 stycznia - Damian Granowski i Jan Kuczera. OS, 9h

Dojście

Szlakiem nad Czarny Staw Gąsienicowy i bezpośrednio pod ścianę.

Opis 

1. wyciąg M6 (50m) startuje tak samo jak Tort Makowy by po kilku metrach uciec w zacięcie biegnące do góry. Około 10 metrów do małej półki z kruchym blokiem. Następnie kilka metrów do nyży, z ostrym skalnym blokiem.Z nyży przewijamy się w lewo. Wpierw ścianka, później wejście po kruchych blokach do małego zacięcia. Następnie dalej trawersujemy w lewo pod dużymi kruchymi blokami. Delikatne przewinięcie przez blok skalny, na trawiastą półkę doprowadza nas do zacięcia, gdzie zakładamy stanowisko.

Janek Kuczera na pierwszym wyciągu

2. wyciąg M4+ (20m) to przejście w prawo na wielkie głazy. Następnie idziemy w lewo, przez mały rajbung, który doprowadza nas do trawiastego zachodu.Zachodem 10 metrów i z prawej strony możemy założyć stanowisko (lepiej to zrobić, bo później nie dotrzecie do kolejnego stanowiska).

Początek "rampy" na drugim wyciągu

3. wyciąg M6+ (50m) to pokonanie charakterystycznej płyty nakrytej przewieszeniem.Dojście do niej jest nieco kruche. Sama płyty dość dobrze asekurowalna, choć oferuje słabe stopnie. Znaleźliśmy tam dwa stare haki, być może z zapychu?Wchodzimy na filarek i do góry w niezłe trawy. Po kilku metrach odbijamy w prawo trawiastym zachodem. Nim około 10 metrów do ścianki pod kosówkami. Forsujemy ją i wychodzimy na trawistą półkę, gdzie zakładamy stanowisko.

Płyta nakryta przewieszką

DG w trudnościach trzeciego wyciągu. Fot. Jan Kuczera

Wyjście z przewieszki w świetne trawy

4. wyciąg M3+ (70m) to przejście przez ściankę z lewej strony (po małym filarku) wejść w łatwe trawiaste pole. My zakładaliśmy stanowisko mniej więcej z prawej strony komina. Raczej można przejść na lotnej czwarty i piąty wyciąg.

Łatwiejszy teren

5. wyciąg M4+ (45m) to trawers po trawach w lewo. Minięcie komina i po około 20 metrach wbijamy się delikatne zacięcie i po około 8 metrach zakładamy stanowisko na półce.

Trawers w lewo, pod drugą barierę skalną

Stanowisko na trawiastej półce 

6. wyciąg M5+ (60m)  zaczyna się pod zacięciem odbijającym delikatnie w lewo. My kierujemy się w prawo pod małą przewieszką, a następnie wracamy z powrotem w lewo.Chwilę do góry i delikatnie w prawo do góry. Później kierujemy się delikatnie w lewo systemem połogich płyt, bez wyraźnych formacji. Stanowisko zakładamy na trawiastej półce pod przewieszką.

Janek na start szóstego wyciągu

Przewinięcie w prawo

7. wyciąg M7 (40m) to trawers w lewo pod przewieszką i po chwili ukazuje się nam kapitalne zacięcie :).Zacięcie jest dość czujne, ale oferuje estetyczne wspinanie. Po wyjściu z zacięcia zakładamy stanowisko na małej grzędzie.

Podejście pod kapitalne zacięcie :)

Widok z dołu na zacięcie

Widok z góry na zacięcie

8. Grzędą około 150 metrów podchodzimy pod kolejne spiętrzenie. Po zlustrowaniu ściany zdecydowaliśmy się na małe, lite zacięcie.

Łatwiejszy teren nad zacięciem 

9. wyciąg M6 (25m) to wspomnianie zacięcie, nieco czujne. Wychodzimy na półkę i pod kolejnym zacięciem (na początku wystający blok) zakładamy stanowisko.

Janek na początku trzeciej bariery skalnej 

10. wyciąg M6+ (40m) to początkowo kruchy start (zostawiona wbita jedynka), a następnie wejście w litą, estetyczną rysę. Fragment rysą i następnie przejście w prawo do zacięcia. Na wyjściu trochę kruszyzny, więc uważajcie.Tutaj przewijamy się do kopuły szczytowej Kościelca. Kilkanaście metrów łatwym terem pod kolejną ścianę gdzie zakładamy stanowisko pod rysą.

 

Tatrzańska perełka :). Trochę kruszyzny na starcie, super "hokejowata" rysa i wejście ponownie w zacięcie

11. wyciąg M7+ (45m). Mieliśmy wątpliwości co do wyceny: M7 czy M7+. Zdecydowaliśmy się na wyższą i jak ktoś powtórzy, to prosimy o weryfikację trudności.Startujemy małym zaciątkiem z rysą, która po chwili zacznie się delikatnie przewieszać. Wchodzimy do małego trawiastego zacięcie, a następnie można odbić za filarek delikatnie w lewo i już kilkanaście metrów łatwym terenem do granii (w pewnym momencie odbijamy w prawo).Stanowisko zakładamy na głazach w łatwiejszym terenie.Z tego miejsca w prawo do śnieżnego zacięcia. Około 150 metrów terenem turystycznym na wierzchołek.

Widok z stanowiska na wyciąg M7+. Start rysą w zacięciu

Kluczowe miejsce. Fot. Jan Kuczera

Dojście do łatwiejszego terenu

Kuluarek, po którym wchodzimy na szlak na Kościelec

Zejście

60-80 minut do schroniska szlakiem. Szybciej zejść nad Czarny Staw, niż iść przez Pojezierze.

Sprzęt

Zestaw standardowy

Lina 2x60m

Mechaniki do Cama #3 + offsety. Można ew. zdublować czerwonego

Kości offsetowe

7 haków + Buldog

Historia zdobywania

Droga powstała na zimowym kursie taternickim, który prowadził Janek, a niżej podpisany stażował. W dzień odpoczynkowy (kursantów - serdeczne pozdrowienia dla Maćka, Mirka i Tomka!) postanowiliśmy się poruszać na płn-wsch Flance Kościelca, gdzie wypatrzyliśmy potencjalnie nowy teren, na prawo od Tortu Makowego. Pierwsza bariera była najbardziej krucha (z dość uważnymi momentami). Kolejne dwie to lepsza jakość skały. Staraliśmy się wyszukać fajne wspinanie i udało się :).

Jednocześnie zespół J. Baranowski, S. Bobak i A. Koźbiał wytyczali nową drogę blisko Milczenia Kozic. Finalnie spotkaliśmy się z nimi w ścianie i na herbatce na szczycie, co było sympatycznym doświadczeniem. Serdeczne pozdrowienia dla ekipy!

Ekipa na szczycie Kościelca

 

Topo

Rest Day M7+ / Kościelec

Opr. D. Granowski i J. Kuczera

Rest Day M7+ / Kościelec
Rest Day M7+ / Kościelec
Rest Day M7+ / Kościelec

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)

Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane, więc ich publikacja może trochę potrwać :).