Log in
    

Przeżył 600 metrowy upadek

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

6 kwietnia 2011 roku. Dziś przed południem czeski taternik zawiadomił ratowników słowackiej Horskiej Zachrannej Służby o wypadku swojego kolegi, który odpadł od ściany wspinając się w rejonie Małego Gerlachu. Czech spadł do Batyżowieckiego Żlebu. Mimo załamania pogody i spadających lawin akcja ratunkowa wciąż trwa.

alt
Fot. Jan Gąsienica RojGerlach - linia upadku taternika

Na miejsce poleciał śmigłowiec z ratownikami HZS. Czescy taternicy wspinali się Żlebem Karczmarza. Mieli w planach zdobycie głównego szczytu Gerlachu. Ratownicy desantowali się ze śmigłowca w okolicach rannego, który przeżył 600-metrowy upadek.

- Miał niesamowite szczęście, można powiedzieć, że narodził się drugi raz - komentują słowaccy ratownicy.
Czeski taternik trafił do szpitala w Popradzie. O pomoc poprosił także kolega rannego. Znajdował się on niedaleko szczytu Małego Gerlacha.

W tym czasie nadeszło załamanie pogody, zaczął wiać silny wiatr, sypał śnieg, schodziły lawiny. Bardzo duża lawina zeszła m. in. w Batyżowieckim Żlebie. Mimo to ratownicy nie przerwali akcji i dotarli do taternika...

więcej czytaj na stronach tygodnika podhalańskiego

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież