Log in
    

Reklama - pod menu głównym, strona główna

Tatry / Skrajna Baszta

Otoczenie Doliny Młynickiej to całkiem niezłe miejsce na skitury. Jednym z tamtejszych klasyków jest wyjście na Patrię (Skrajną Basztę) i zjechanie do Doliny Młynickiej. Tam możemy jeszcze dobrać sobie kilka opcji zjazdowych, a na koniec zjechać komfortowo do Szczyrbskiego Plesa żółtym szlakiem.

  • Damian

Złota Góra w Częstochowie - nowy rejon drytoolowy

Kamieniołom Złota Góra położony jest w Częstochowskiej dzielnicy Zawodzie (Rejon znajduje się niedaleko Rudego Kamienia) przy ulicy Legionów (Park Miniatur Sakralnych). Jest to duży kamieniołom podzielony na dwa płytowe sektory, na których powstało i jest ubezpieczonych 26 dróg o trudnościach od D4+ do projektów za D8+. Charakter formacji wspinania na Złotym to przede wszystkim płyty i rysy. Między nimi znajdziemy też trochę wymagających przewieszeń filarami. Skała to wapień kredowy który czasem bywa kruchawy, dlatego wspinanie w rejonie jest czujne.

  • Artur Pierzchniak

Mnich / Próg Mnichowy / Ostatni Dzwonek 8-/8

Ostatni Dzwonek 8/8- to krótka droga na Mnichowych Tarasach. Mimo tego warta jest zrobienia, ponieważ oferuje dobrej jakości wspinanie i asekurację, dzięki czemu jest świetną propozycją na pierwszą drogę w takich trudnościach w Tatrach. 

  • Damian

Mroźne Ostrza - zapisy i informacje praktyczne

 Już w najbliższą sobotę 03.02.2018 odbędą się Indywidualne Zawody Drytoolowe – Mroźne Ostrza’18 w nowo otwartym rejonie Zimny Dół. Prosimy zapoznać się z poniższymi informacjami. Śmiało można się jeszcze zapisywać na stronie Mroźnych Ostrzy.

  • Damian

Mnichowe Tarasy / Warianty Słoweńskie [8z]

Warianty Słoweńskie (szkockie VIII) na Wielkiej Mnichowej Babie (Mnichowe Tarasy) to pierwsza droga w Morskim Oku o takich trudnościach. Wytyczona przez Marko Prezelja, przez wiele lat czekała na powtórzenie. 

  • Rafał Mikler

Gdy nie są w górach…

Marek Kamiński, wybitny polski polarnik i pierwszy zdobywca obu biegunów w jednym roku, powiedział kiedyś w wywiadzie prasowym: “nie pytaj polarnika, czemu ciągnie go w biel”. Po prostu podróżnicy wszelkiej maści tak mają. Podobnie jest z alpinistami czy himalaistami - nie ma większego sensu pytać ich, dlaczego idą w góry, bo - mówiąc górnolotnie - właśnie tam czują, że żyją.

  • Informacja prasowa

Goryonline.com

Źródła nie znaleziono