Log in
    

Kronika TOPR 15.08.2011

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

poniedziałek, 15 sierpień 2011 Za nami długi sierpniowy weekend. Zakorkowane Zakopane, i większość podhalańskich miejscowości . Pod Tatrami i w Tatrach wypoczywa rekordowa ilość turystów. Ratownicy mieli wiele pracy. By udzielić pilnej pomocy poszkodowanym turystom, jedyną szansą  by dotrzeć na miejsce wypadku był śmigłowiec, gdyż dojazd  samochodem np. w rejon Morskiego Oka  był praktycznie niemożliwy.

alt

Poniedziałek 8.08. 2011.
Po godz. 20-tej do TOPR dotarła informacja, że na Koziej Przeł. znajduje się dwoje turystów z Kielc, którzy mają trudności ze znalezieniem drogi zejściowej. Ponadto są przemoczeni i zmarznięci. Proszą o pomoc. Z Hali Gąsienicowej na Kozią Przeł. wyruszyło dwóch ratowników. Po dotarciu na miejsce nie napotkali tam turystów. Okazało się, że znajdują się oni w rejonie Kozich Czub. Po ogrzaniu, asekurując ratownicy sprowadzili ich na Halę Gąsienicową do Murowańca, gdzie dotarli o drugiej w nocy.
Wtorek 9.08.2011.
W godzinach przedpołudniowych na szlaku zejściowym z Jaskini Mroźnej złamała nogę 53-letnia turystka z Różana. Ranną po zaopatrzeniu w noszach zniesiono do drogi i dalej samochodem przewieziono do szpitala.
Po godz. 15-tej w rejonie Kopieńców zagubiła się grupa turystów wraz z dziećmi. Ratownicy odnaleźli zguby i sprowadzili turystów do Jaszczurówki.
Po godz. 18-tej z Murowańca do szpitala przewieziono 23-letnią turystkę z Kruszwicy, która doznała bolesnego urazu stawu skokowego.
Środa 10.08. 2011.
Przed godz. 13-tą  do TOPR zadzwonił turysta informując, że jest pomiędzy Kozią przeł. a Kozimi Czubami. Przed chwilą upadł i doznał urazu barku. Nie jest w stanie zejść w eksponowanym terenie. Prosi o pomoc. Z Murowańca na miejsce wypadku wyruszył ratownik dyżurny. O godz. 14.40 dotarł do oczekującego na pomoc turysty. Po zaopatrzeniu, asekurując sprowadził go na Halę Gąsienicową, skąd samochodem  wraz z drugą turystką , która doznała w rejonie Hali Gąsienicowej urazu nogi przewieziono go do szpitala.
Przed godz. 15-tą z Dol. Strążyskiej do szpitala przewieziono 12-letniego turystę z Helu, który upadając doznał urazu nogi.
Czwartek 11.08.2011.
Tego dnia minęła 17-ta rocznica katastrofy śmigłowca Sokół  w Dol. Olczyskiej. Na miejscu katastrofy ratownicy złożyli kwiaty i zapalili znicze. O godz. 18-tej w kaplicy Sióstr Urszulanek na Borach została odprawiona msza św. w intencji kolegów ratowników; Janusza Kubicy, Stanisława Matei i pilotów: Bogusława Arendarczyka i Janusza Rybickiego, którzy ponieśli śmierć w tej katastrofie.
Po godz. 15-tej z Dol. 5-ciu Stawów do szpitala przetransportowano śmigłowcem turystę z Częstochowy, z podejrzeniem ataku padaczki.
Około godz. 16-tej do TOPR dotarła informacja, że w Dol. Roztoki w rejonie Dziaduli złamała nogę53-letnia turystka z Będkowa. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się przez zjazd na linie w pobliżu miejsca wypadku. Po dotarciu do poszkodowanej udzielono jej I pomocy. Następnie włożono ją do noszy francuskich i przeniesiono w miejsce dogodne do podebrania przez będący w zawisie śmigłowiec. Ranna została windą wciągnięta na  jego pokład  i przetransportowana do szpitala.
Po godz. 16-tej poinformowano ratowników, że na szlaku z Hali Gąsienicowej do Kuźnic znajduje się 52-letni turysta, który źle się poczuł. W tamten rejon wyruszył ratownik pełniący dyżur w Murowańcu. Turystę sprowadzono do schroniska i dalej samochodem przewieziono do szpitala.
Po godz. 17-tej ze schroniska na Ornaku do szpitala przewieziono54-letnią turystkę z Chojnowa, która doznała urazu nogi.
Po godz. 22-giej ponowne wezwanie na Halę Gąsienicową, gdzie znajdował się 49-letni turysta z Sokołowa, u którego stwierdzono bardzo wysokie ciśnienie. Został on samochodem przewieziony do szpitala.
Piątek 12.08.2011.
Po godz. 13-tej na prośbę pogotowia TOPR-owski Sokół z Łapsz Niżnich do szpitala w Nowym Targu przetransportował reanimowanego 45-letniego turystę z Kowalewa Pomorskiego.
Po godz. 14-tej z Morskiego Oka do szpitala przetransportowano  śmigłowcem 18-letniego turystę z Lelkowa, który podczas wycieczki wokół Morskiego Oka kilkakrotnie z niewiadomych przyczyn tracił przytomność.
W tym samym czasie wezwano ratowników do Dol. Kościeliskiej gdzie na szlaku do Jaskini Mroźnej dostał drgawek i upadł doznając kontuzji barku32-letni turysta z Radomska. Po udzieleniu I pomocy został on przetransportowany samochodem do szpitala. Poszkodowany leczy się na cukrzycę i upadek był prawdopodobnie spowodowany zaburzeniami cukrzycowymi.
Po godz. 15.30 podczas zejścia z Gęsiej Szyi upadła i złamała rękę turysta z Holandii. Ranną po zaopatrzeniu sprowadzono na Rusinową Polanę i dalej samochodem przewieziono do szpitala.
Po godz. 17-tej z Hali Gąsienicowej zwieziono do Zakopanego 84-letnią turystkę z Warszawy, którą tak zmogły trudy wycieczki, że nie była w stanie o własnych siłach zejść do Kuźnic.
Po godz. 17.30 do TOPR dotarła informacja, że na Ścieżce nad Reglami  pomiędzy Przysłopem Miętusim a Zahradziskami turyści znaleźli nieprzytomnego turystę. Na miejsce wypadku wystartował śmigłowiec. Ratownicy desantowali się w pobliżu. Po dotarciu na miejsce rozpoczęto reanimację, którą kontynuowano w czasie dolotu śmigłowca do szpitala.  Na lądowisku lekarz pogotowia stwierdził zgon 44-letniego turysty z Wierzbicy.
13.08.2011.
Po godz. 15-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano 59-letniego turystę z Gdańska , który w rejonie Karbu doznał bolesnej kontuzji barku.
Przed godz. 16-tą ze szlaku pomiędzy Kalatówkami a Kondratową przetransportowano 52-letnią turystkę z Krotoszyna i 22-letniego turystę z Pruszkowa którzy upadając doznali kontuzji stawu skokowego.
Po godz. 19-tej z Boczania do szpitala przetransportowano 22-letniego turystę  z Piasków, u którego stwierdzono wysokie ciśnienie tętnicze.
Po godz. 20-tej podczas zejścia z 5-ciu Stawów do M. Oka, w dolnej części szlaku upadł i złamał nogę 71-letni turysta z Legnicy. Po udzieleniu I pomocy turysta został przewieziony do szpitala.
W nadchodzącym tygodniu synoptycy przewidują słoneczną pogodę. Oby prognozy się sprawdziły a opady i burze nie przeszkadzały turystom w tatrzańskich wędrówkach. Mimo tak dobrych zapowiedzi radzimy zawsze przed wyruszeniem w góry sprawdzić pogodę, gdyż tylko aktualne prognozy sprawdzają się w dużym procencie.

Adam Marasek

Źródło: topr.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież