Log in
    

Kronika TOPR 3.10.2011

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

poniedziałek, 03 październik 2011 To był piękny, słoneczny i w miarę ciepły jesienny tydzień. Taką pogodę wykorzystali turyści do tatrzańskich wędrówek. W weekend na szlakach był ruch jak w środku lata. Ratownicy znów mieli sporo pracy, na szczęście nie doszło do poważniejszych wypadków.

alt

I tak.

Poniedziałek 26.09.

Z Morskiego Oka do szpitala przewieziono 50-letnią poznaniankę, która schodząc Czarnego Stawu do M. Oka upadła doznając ran głowy.

Wtorek 27.09.

Po godz. 13-tej powiadomiono TOPR, że w rejonie Iwaniackiej Przeł. bolesnej kontuzji stawu skokowego uniemożliwiającej dalsze schodzenie doznała 49-letnia turystka z Bodżechowa. Ratownicy samochodem dojechali na Ornak i dalej pieszo udali się na miejsce wypadku. Po zaopatrzeniu ranną turystkę zniesiono w noszach na Ornak i dalej samochodem przewieziono do szpitala. Po godz. 17-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono 34-letniego turystę z Warszawy, który w tamtym rejonie doznał kontuzji stawu skokowego.

Środa 28.09.

Po godz. 18-tej z Hali Kondratowej do szpitala przewieziono 37-letniego turystę z Osieczna, który doznał kontuzji stawu skokowego.

Czwartek 29.09.

Około godz. 17-tej 50-letnia turystka z Wrocławia schodząc z Kondratowej w kierunku Kalatówek poślizgnęła się u padła i złamała podudzie. Przybyli na miejsce wypadku ratownicy udzielili rannej I pomocy. Po zapakowaniu do noszy znieśli ją do samochodu i przetransportowali do szpitala.

Piątek 30.09.

Po godz. 12-tej wezwano ratowników na Kondratową , gdzie na pomoc oczekiwał 5-cio letni częstochowianin, który upadając uderzył głową w kamienie. Rannego chłopca przewieziono do szpitala. Po godz. 14-tej do TOPR zadzwonił turysta informując, że podczas zejścia z 5-ciu Stawów do M. Oka jego 38-letnia znajoma zasłabła. Na miejsce zdarzenia wyruszył ratownik pełniący dyżur w Stawach a z Morskiego Oka drugi ratownik. Po udzieleniu I pomocy sprowadzono turystkę do M. Oka. Niedziela 2.10. O godz. 12-tej poinformowano ratowników, że nie powróciła z eksploracji systemu jaskini Litworowa – Śnieżna trzyosobowa grupa grotołazów. Do otworu Litworowej celem sprawdzenia czy nie wychodzą tamtędy grotołazi wyruszył jeden z ratowników. Tuż przed 15-tą poinformował Centralę, że nie ma tam żadnych śladów grotołazów. Wobec tego do otworu Jaskini Śnieżnej poleciała 7-osobowa grupa ratowników z zadaniem wejścia do jaskini naprzeciw grotołazom, którzy mieli wychodzić tym otworem . Ratownicy doszli do „Suchego Biwaku” nie nawiązując kontaktu z poszukiwanymi grotołazami. Ratownicy wycofali się na powierzchnię a do Jaskini Litworowej wyruszyła kolejna grupa ratowników. O godz. 2.13 ratownicy nawiązali kontakt głosowy z grotołazami. Okazało się, że są oni w dobrej formie i po poręczówkach założonych przez ratowników o własnych siłach wyjdą z jaskini. O godz. 5.29 ratownicy i grotołazi wyszli na powierzchnię i przed godz. 7-mą zostali przewiezieni śmigłowcem do Zakopanego. Jak doszło do zdarzenia? Trzej grotołazi z Warszawy w piątek 30.09 wyruszyli do Jaskini Litworowej celem przejścia trawersu i wyjścia przez Jaskinię Śnieżną. Pokonując Jaskinię Litworową likwidowali za sobą liny poręczowe odcinając sobie w ten sposób możliwość odwrotu. Ponieważ partie Jaskini Śnieżnej nie puściły ich a odwrót prze jaskinię Litworową był odcięty pozostało czekać im w Jaskini Litworowej do godz. alarmowej, którą ustalili na 12-tą w niedzielę, kiedy to o całym zdarzeniu poinformował TOPR jeden z ich kolegów. W poniedziałek rano kolejna ekipa ratowników weszła do Jaskini Litworowej by pościągać liny poręczowe, które pozostały po nocnej akcji ratunkowej. W akcji ratunkowej brało udział 25-ciu ratowników + załoga śmigłowca. Pod otwory jaskiń wykonano kilka lotów. Na najbliższy tydzień synoptycy przewidują zmianę pogody. Ma się ochłodzić. W Tatrach od czwartku temperatura nocą ma spaść poniżej zera i należy spodziewać się opadów śniegu. Ile śniegu spadnie i jak długo poleży- o tym prognozy na razie nic nie mówią. Dlatego na najbliższy weekend raczej nie należy planować wysokogórskich eskapad.

Autor: Adam Marasek

Źródło: topr.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież