Log in
    

Rzeszowska Kuźnia Szpeju i ich ostrza (pierwsze wrażenia)

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Polak potrafi. Na wschodzie powstała "Rzeszowska Kuźnia Szpeju", która produkuje różnego rodzaju żelastwo + zamienniki ostrzy czekanów i zębów raków, wielu popularnych marek. Jest to dobra wiadomość dla rodzimych łojantów, którym pasuje zmienić ostrza w dziabkach, lub zęby w rakach.

Poniżej info (niekompletne) co możecie zamówić:

1. Ostrza do dziabek - 40zł/szt i 50zł/szt (z wycięciem na młotek) -Nomic, Stary i Nowy Quark, Black Diamond (Fusion, Cobra, Viper, Reactor), Grivel (Alpwing, Lightwing, Rambo, Super Courmayeur), Grivel (Taa-k-oon, Techwing, Topwing, Wing-racing, Machine, Machine light), Camp Avax, Grivel Force, Petzl Aztar/ aztarex (ostrze quatro) - mikstowe, agresywne, lodowe, trawkowe - z wycięciem lub bez wycięcia na młotek.

Zamienniki ostrzy do Nomica i Quarka. Od lewej: Ostrze mikstowe, agresywne, lodowe i trawkowe. Fot. Damian Granowski

2. Zęby do raków - 20zł/szt - G14, Rambo 4, M10, Lynx, BD Cyborg, BD Raptor

3. Igły - 35zł/szt.

4. Warthogi - 50 zł/szt.

5. Raczki - 110zł/komplet

6. Buldogi - 40 zł/szt.

7. Haki różnorakie

Piszcie również inne typy ostrzy i zębów, których jeszcze potrzebujecie, a postaramy się je dorobić.

Dzięki uprzejmości ekipy z Rzeszowa otrzymałem do testów ostrza mikstowe, agresywne, lodowe i trawkowe. Oraz raczki :-). Poniżej parę pierwszych wrażeń (trochę wizualnych, trochę praktycznych, trochę teoretycznych):

Ostrze lodowe

Ostrze lodowe

Na pierwszy rzut oka ostrze lodowe ma na czubku atakującym materiału więcej o 4-5 mm, przez co będziemy mieli o kilka (może nawet więcej niż kilka) ostrzeń więcej.  Dodatkowo profil czubka jest nieco zmieniony na "łagodniejszy". Na oko podczas ostrzenia nie będziemy zbierać tak dużo materiału jak w oryginalnych. Zęby przy czubku są również mniejszcze, dzięki czemu w razie czego możemy spiłować jeden, lub dwa zęby i ostrze nadal może nam służyć :-)

Oryginalne ostrze z wycięciem waży 116 gram, Z RKS 127 gram (bez wycięcia). Ostrze jest również zwężane przy czubku.

Porówanie czubków ostrzy. Z lewej, od góry: 2 pierwsze to oryginalne firmy Petzl (górny ma ukruszony czubek), mikstowe z RKS. Z prawej, od góry: lodowe z RKS, trawkowe, agresywne. Fot. Damian Granowski

Zęby pod spodem ostrza są nieco bardziej agresywne, co powinno polepszyć haczenie ostrza o klamy lodowe, lub skalne.

Podobnie jak ostrza lodowe Petzla, grzebiet jest gładki. Pytanie, czy nie warto byłoby się zastanowić nad wycięciem grzebienia zębów na górze ostrza (przy głowicy). Polepszyłoby to na pewno stabilność Steinpullera w skale, a i czasem w lodzie :-).

Ostrze mikstowe

Tak jak w lodowych, zmieniono lekko profil ostrza atakującego, przez co ilość ostrzeń znacząco wzrośnie.

Ząbki na górze ostrza są lekko przesunięte w lewo, co teoretycznie powinno sprawić, że ząbki przy Steinpullerze, będą się lepiej "wgryzać" w nasz piękny polski wapień :-)

Ostrze waży 140 gram (wersja bez wycięcia) i jest lekko zwężona przy końcu. Oryginał 129. Posiada otwory na zamontowanie obciążnika (w drytoolingu zbędne, za to ostrze lżejsze).

Oryginalne ostrze firmy Petzl

Ostrze trawkowe

Prawie takie samo jak mikstowe, lecz wiadomo, że "prawie" robi różnice. Jak sama nazwa wskazuje przyda się miłośnikom zmrożonej trawy, aczkolwiek w każdym terenie z nimi zawalczymy. Aczkolwiek w lodzie, gruby czubek będzie kruszył lód.

Ostrze ma mocno zmieniony profil czubka. Materiału jest więcej, a czubek ostrza nie jest zwężany. Waży 142 gramy (wersja bez wycięcia). Posiada otwory na obciążniki (teoretycznie może taki obciążnik pomógłby przy wbijaniu w zmrożoną trawę?).

Ostrze agresywne

Jak sama nazwa wskazuje, wygląda dość "agresywnie". Jest to ostrze do zastosowania zdecydowanie w trudnym drytoolingu. Gdzie nie napotkamy za wiele lodu, trawek w które wbijalibyśmy ostrze.

Czubek jest mocno wyprofilowany w dół, dzięki czemu w Nomicu znacząco zwiększył się kąt natarcia przez co w pionie ostrze lepiej "siedzi" na krawądkach. Zapewne do minimum został zmniejszony potencjalny efekt dźwigni na ząbkach niedaleko ząbka atakującego.

W mocnych przewieszeniach, dzięki temu ostrzu Nomic "upodabnia" się nieco do czekana Ergo. Pytanie jak zachowa się to ostrze po zamontowaniu w Ergo? Wydaje mi się, że raczej nie będzie to dobry pomysł. Postaram się to sprawdzić.

Póki co wspinałem się na nich w mocnym przewieszeniu i dachu. Niejednokrotnie ostrza agresywne lepiej siedziały na chwytach, niż zwykłe mikstowe. Z drugiej strony nierzadko dobre osadzenie ich (zwłaszcza przy Steinpullerach) sprawiało mi czasem trudność. Kwestia wprawy.

Zapewne większość ruchów zrobimy spokojnie na mikstowych i agresywnych. Z drugiej strony te agresywne - do trudnego drytoolingu - będą według mnie lepsze. Do wspinania w Tatrach gdzie musimy nie raz wbić ostrze w kępkę trawy, lub lód nie polecam. Prawdopodobnie czubek ostrza się ukruszy (jak napisał mi po opublikowaniu tego artykułu, Janek Modzelewski: "ostrze agresywne przy uderzaniu w skałę raczej się zagnie do środka i może faktycznie się wykruszy ale nie od razu.")

Raczki

Na koniec prawdziwa Wunderwaffe, czyli raczki do przykręcenia pod buty. Jeśli myślicie o załojeniu czegoś naprawdę trudnego to polecam zaopatrzyć się w rakobuty (sorry ale nad mocą też będziecie musieli popracować). Koszt od 600 zł do 2000 zeta (sic!). Wersja dla centusiów, biednych lub ekstremalistów to zaopatrzyć się w łyżwy, odciąć płozę, przykręcić raki, dokleić gumę i można cisnąć. Jest jeszcze opcja kupienia butów wspinaczkowych i do nich przykręcenia raczków (wersja extreme-light).

Raczki z Rzeszowskiej Kuźni Szpeju

Raczki mają jeden ząb atakujący (pasujący pod Triopy Raveltika), w którym możemy regulować długość. Dodatkowo 6 zębów z zadziorami ułatwiającymi haczenie stopy - czasem nawet aż za dobrze haczy :-).

Raczki ważą 185 gram (pojawiła się niedawno wersja lżejsza 165 gram).

Krótkie podsumowanie

Trochę tego szpeju do testowania jest. Jeszcze tej zimy będę działać w tym temacie i postaram się przedstawić wam plusy i minusy ostrzy i raczków z Rzeszowskiej Kuźni Szpeju.

Pozwolę sobie jeszcze zamieścić (dla tych którzy nie mają FB) małą próbkę wytrzymałości na gięcie, którą opublikowano na stronie fb RKS :-)

Mistrz Produkcji informuje :)

Witam,

Na początek informacje dotyczące bezpieczeństwa. Przeprowadziłem test na skręcanie i zginanie ostrza w temp ok 10st. Ostrze zakręcone w imadle (3cm) skręcane ramieniem 1m z siłą 8kg. Efekt widoczny na zdjęciach. Następnie ostrze zostało wyprostowane i zgięte z tą sama siłą. Dodatkowo zgiąłem (siła niemierzalną) ok 12 próbek ze stali tej samej co ostrza (klimatyzowanych uprzednio w -20st) o ok 80-90 stopni. Żadna z próbek nie pękła. Można powiedzieć, że ostrze jest bezpieczne jednak biorąc pod uwagę zmęcznie materiału w trakcie użytkowania i efekt karbu na który uczula Melon (czasem przesadnie) nie da się powiedzieć, że ostrze jest "nie do zajebania". W końcu może pęknąć ale w bardzo wyjatkowym wariancie. Jeśli chodzi o twardość to jest podobna do ostrzy Melona. Jak dla mnie w sam raz bo tępi się wolniej a klinować szkła w rysie nikt nie lubi.

Przy okazji zgiąłem i skręciłem stare ostrza Grivela (otrzymane dzięki uprzejmości Znanego Kieleckiego Wspinacza:-). Nie można się do tego zbytnio odnosić ale w jednym przypadku ostrze zgięło się i nadłamało a w drugim prawie ukręciło.

Zdjęcia tutaj: https://picasaweb.google.com/tenzing20/KuzniaSzpejuRaczkiTesty?authkey=Gv1sRgCPaS_Mibr4PPPw

Natomiast jeśli chodzi o nowości RKS to na pulpicie są:
analogi warthogów ,
buldogi i podobne haczywo w tym jedynki,
zamienniki do raków turystycznych i nie tylko (Grivel Airtech, Darty),- w fazie testów
zamiennik do grivel Monster, Dmm Anarchist,
raczki drytoolowe pod buty,

Wszystkie rzeczy pod linkiem: https://docs.google.com/spreadsheet/viewform?formkey=dHJWanBDTGh1emF1bEJoYkxIRVoxa1E6MQ#gid=0

W sumie 7 zębów, 8 ostrzy ( w wersjach: mikstowej, agresywnej, lodowej, trawkowej) 3 rodzaje raków, igła, buldog.

Czas realizacji w zależności od ilości i rodzaju od 2-3 do 4 tygodni.

Pozdrawiam i zapraszam
Janek

Na koniec polecam być na bieżąco z nowościami poprzez  "zalajkowanie" strony FB Rzeszowskiej Kuźni Szpeju.

Damian Granowski

Komentarze   

0 #6 jedrzej 2013-02-15 13:10
"Podobnie jak ostrza lodowe Petzla, grzebiet jest gładki. Pytanie, czy nie warto byłoby się zastanowić nad wycięciem grzebienia zębów na górze ostrza (przy głowicy). Polepszyłoby to na pewno stabilność Steinpullera w skale, a i czasem w lodzie :-)."

{fragment usunięty przez red.}. Jakbyś miał ząbkowany grzbiet ostrza to byś go z lodu nie wyciągnął
Cytować
+3 #5 Matwiej 2013-02-11 17:27
Fajnie byłby gdyby RKS zaczęła robić całe dziaby i raki w jakichś przystępnych cenach, bo niestety ceny markowego sprzętu lodowego są niemożebnie wysokie, nie na kieszeń przeciętnego człowieka (800zł za dziabę to naprawdę przegięcie).

Dodam przy okazji że nie wszyscy korzystają z fejsbuka, niektórzy wręcz blokują go w swoich firewallach (bo po cholerę taki serwis szpiegujący). Fajnie więc byłoby gdyby RKS miała normalną stronę, nie na fejsbuku.
Cytować
-14 #4 keton 2013-02-08 15:50
a czy ten pan odprowadza podatki a sprzet ma atesty?
Cytować
+1 #3 makar 2013-02-06 18:22
W ten łyk end sprawdzę ostrza agresywne RKS w okapach Janówka więc będę miał porównanie różnych ostrzy na tych samych, trudnych drogach.
Cytować
0 #2 d.gr 2013-02-06 16:12
Cytuję makar:
Testowałem ostrza bardziej agresywne (melona) w Ergo. W jednej dziabie miałem normalne, w drugiej agresywne. W pionach bez różnicy. W przewieszeniach do 45 stopni też różnicy nie widziałem. W dachach jest lepsze - częściej i mocniej agresywne zapiera się o skałę stabilizując osadzenie.

Melona ostrzy jeszcze nie widziałem. Jak tylko będę miał okazję powspinać się w ostrzach RKS w Ergo to dam znać.

Pozdrawiam serdecznie
DG
Cytować
+1 #1 makar 2013-02-06 14:00
Testowałem ostrza bardziej agresywne (melona) w Ergo. W jednej dziabie miałem normalne, w drugiej agresywne. W pionach bez różnicy. W przewieszeniach do 45 stopni też różnicy nie widziałem. W dachach jest lepsze - częściej i mocniej agresywne zapiera się o skałę stabilizując osadzenie.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież