Log in
    

Kadzielnia – nowa, lodowa odsłona

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wspinanie mikstowe, drytoolowe i lodowe na 30-sto metrowej ścianie znajdującej się w centrum dużego miasta, brzmi to nieprawdopodobnie. Ale tak właśnie jest w kieleckiej Kadzielni.

Kadzielnia – Całkiem Mała Północna, tu można znaleźć 5 dróg, w tym jedną obitą, w przedziale III- VII-, potencjał eksploracyjny jest jeszcze spory. Fot. Justyna Gorzoch

Miejsce to oferuje nam kilkanaście dróg w szerokim przedziale trudności od 5- do 7+. Są też łatwiejsze linie przeznaczone do naturalnej asekuracji lub wędki. Najciekawsze miejsce to Mała i Wielka Północna, gdzie koncentruje się większość „ruchu wspinaczkowego” w tym rejonie. Dla początkujących dobrą alternatywą są wędki, do których stanowiska są świetnie przygotowane i można je powiesić na większości linii. Chcecie pojechać w to miejsce pierwszy raz? – spokojnie, wystarczy przejrzeć topo znajdujące się na stronie Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego lub na naszym portalu, a na miejscu lokalsi chętnie udzielają informacji na temat wszelkich możliwości rejonu (za co wielkie dzięki! :-) ).

Wspinanie lodowe w Kadzielni. Fot. Sylwia Zarzycka

Na powyższym topo nie jest zaznaczony lodospad, który dzięki zaangażowaniu i pracy członków ŚKA tworzy się z prawej strony Kazalniczki. W sobotę 19 stycznia pierwszy raz można było się po nim wspinać. Lód jest szeroki na prawie 50 metrów i wysoki na prawie 30. Obecnie na wspinanie warto ubrać swoje najbardziej nieprzemakalne ubranie, ponieważ lód wciąż się tworzy i od połowy drogi idziemy w lekkim prysznicu z rur znajdujących się na szczycie, które rozpraszają kropelki wody. Z tego powodu lód jest jeszcze dość delikatny i mimo tego, że stworzyła się już dość gruba warstwa, nie jest jeszcze zalecane wspinanie się na śrubach. Są oczywiście dobre stanowiska wędkowe, które można założyć z góry – w tym celu należy znaleźć wejście z prawej strony ściany. Takie wspinanie wśród niesamowitych formacji w postaci grzybów kalafiorów i kurtyn najbliżej można znaleźć jedynie w Tatrach.

Lód jest na razie dość połogi, miejscami jest to około 50 lub więcej stopni, jednak tworzą się również kurtynki lodowe, gdzie lód będzie sięgał niemalże kąta prostego. Za wspinanie na lodospadzie pobierana jest symboliczna opłata w wysokości 10zł, którą można wpłacić na konto ŚKA (info na stronie internetowej Klubu).

Lodospad w całej okazałości. Fot. Sylwia Zarzycka

Prace nad lodem trwają i będą uzależnione od sprzyjających warunków pogodowych. Cała akcja ma związek z planowanymi Grami Drytoolowymi, które odbędą się tu 9-10 lutego, na których mają zostać przygotowane również drogi lodowe.

Sylwia Zarzycka

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież