Log in
    

Loslassen/Let Go

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

SALEWA postanowiła opowiedzieć historię Rogera Schäli’ego przez pryzmat jego przygody z górą Arwa Spire (6193 m n.p.m.) w Indiach i tragedii, jaka miała na niej miejsce podczas jednego z wejść Rogera. Film „Loslassen” miał swoją premierę na tegorocznym festiwalu wspinaczkowym Arco RockMaster, został również nagrodzony  podczas Swiss Mountain Film Festival.

Fot. Frank Kretschmann

Ekspozycja, wyzwania, wielkie ściany i rozrzedzone powietrze. Oto świat profesjonalnego szwajcarskiego alpinisty Rogera Schäli’ego – człowieka żyjącego w pionie, czyli miejscu, w którym odpuścić często oznacza zrobić krok naprzód.

Film opowiada historię znajdującego się w Indiach szczytu Arwa Spire (6193 m n.p.m.). Roger po raz pierwszy zdobył go w 2002 roku i właśnie na tej górze, dziewięć lat później, operator filmowy Daniel Ahnen zginął wpadając w szczelinę. Historia zatoczyła koło we wrześniu 2012 roku, kiedy to Szwajcar wrócił na górę wraz ze swoim partnerem wspinaczkowym Simonem Gietlem. Po zdobyciu szczytu Roger umieścił na nim pomnik dla upamiętnienia swojego przyjaciela, który poniósł śmierć w wyniku tragicznego upadku.


Film to również opowieść o miłości do gór oraz o relacjach między ludźmi takimi jak na przykład Takio Kato – autor pierwszego przejścia drogi Diretissima Japońska na północnej ścianie Eigeru.


Jest to historia o ludziach wracających do domu i wyruszających na kolejną wyprawę; konsekwentnie napierających do przodu i odpuszczających we właściwych momentach, zawsze jednak niezmiennie wdzięcznych za ogromną radość i szczęście, jakich doświadczają w górach.

ROGER SCHÄLI

Profesjonalny alpinista, urodzony 08 sierpnia 1978 roku w szwajcarskim górskim mieście Sörenberg. Już od najmłodszych lat jego losem kierowały góry, a zwłaszcza jedna z nich, znajdująca się tuż za progiem rodzinnego domu – Eiger. Swoją przygodę z narciarstwem i wspinaczką Roger rozpoczął jako dziecko, a pierwszą uprząż wspinaczkową dostał mając 14 lat. Nie minęło wiele czasu, a pasja zamieniła się w zawód.

Roger Schali. Fot. Frank Kretschmann

Dla Rogera, północna ściana Eigeru to prawdziwa matka, ta najważniejsza ze wszystkich ścian. Do tej pory, Szwajcar pokonał ją już 35 razy, ponad 15 różnymi drogami i o każdej porze roku. Wiele pierwszych przejść, jakie zapisał on na swoje konto oraz liczne doświadczenia zebrane podczas kolejnych wspinaczek ową ścianą posłużyły Szwajcarowi jako solidne fundamenty pod kolejne duże, wymagające projekty górskie na całym świecie, takie jak na przykład właśnie Arwa Spire w Indiach.

W świecie profesjonalnego alpinizmu, Roger Schäli to jeden z najlepszych i najbardziej wszechstronnych wspinaczy, który ponadto zdążył już zasłużyć na miejsce pośród najlepszych alpinistów na świecie. Podczas wspinaczki, zdobycie szczytu nie jest jednak dla niego najważniejsze. Dla Szwajcara w pierwszej kolejności liczy się bowiem doświadczanie „czegoś nowego” oraz znalezienie odpowiedniego sposobu działania.

W pełni oddany tradycyjnej górskiej etyce i standardom, Roger przywiązuje ogromną wagę do tego, by zostawiać po sobie jak najmniej śladów, w związku z czym realizuje się głównie w stylu klasycznym, nie uznającym jakichkolwiek sztucznych ułatwień.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież