Log in
    

Davo Karnicar już w Polsce - Przegląd na półmetku

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W tych dniach bawimy się w małe wydawnictwo podziemne i codziennie rano dostarczamy bibułę, czyli kilkustronicowy PrzegLądek. Numer zamykamy w nocy, a rano gazetkę drukujemy, powielamy i przekazujemy Marcinowi Świercowi, który z pokaźnym tobołkiem pod pachą w kilka chwil obiega całe miasto. Bo Marcin normalnie, gdy nie bawi się w kuriera, jest biegaczem górskim z tytułem mistrza kraju i … W każdym razie, dzięki jego poświęceniu, wszyscy widzowie Przeglądu są na bieżąco z tym, co się dzieje. A dzieje się wiele.

 

alt

Z Everestu na nartach!

Wczoraj w nocy do Polski przyjechał Davo Karnicar, pierwszy człowiek, który wspiął się na Mt.Everest i zjechał z niego na nartach bez odpinania ich na całej trasie do lodospadu nad bazą (zjazd wyniósł 3400m deniwelacji w pionie). Jego pierwsze słowa o Lądku Zdroju brzmiały, że to piękne i duże miasto (zamieszkuje je ok.6 tys. osób - przyp. Red.). Davo z żoną Petrą i trójką dzieci mieszka w górskiej, Słoweńskiej wiosce liczącej kilkuset mieszkańców. Davo w piątek o godzinie 19 pokaże swój film „7 Summits” opowiadający historię zdobycia przez niego wszystkich najwyższych szczytów siedmiu kontynentów i zjechaniu z nich (tych pokrytym śniegiem oczywiście) na nartach. Warto u nas wtedy być, gdyż po pokazie Davo obiecał odpowiedzieć na wszystkie, nawet najbardziej dociekliwe pytania. A prywatnie to szalenie skromny i dowcipny człowiek, i na pewno nie odmówi autografu. Szczególnie, że można go też spotkac dziś, jak spaceruje po mieście lub ogląda film otwarcia - był bardzo ciekawy, co zostanie pokazane na temat Jerzego Kukuczki, o którym słyszał wiele i uważa za największego polskiego himalaistę.

alt

Kukuczka” dziś wieczorem

Dziś odbędzie się uroczyste otwarcie Przeglądu (godz. 18) połączone z prezentacją filmu Jerzego Porębskiego „Kukuczka”, a wcześniej spotkanie z Tomkiem Grzywaczewskim, uczestnikiem półrocznej wyprawy Long Walk Plus Expedition. Możliwe, że słyszeliście o głośnym filmie z Colinem Farrellem i Edem Harrisem „Niepokonani” (pokażemy go w piątek) - hollywoodzka produkcja Petera Weira wzorowała się na tej samej książce i historii, co Grzywaczewski. Tyle, że oni kręcili film, a Tomek z kolegami postanowił przebyć tą samą trasę co bohaterowie z Syberii. Koncepcja wyprawy „Long Walk Expedition” opiera się na książce Sławomira Rawicza „Długi Marsz”, w której autor opisał prawdziwą historię ucieczki grupy więźniów pod przywództwem Polaka z sowieckiego łagru w 1941 r. Uciekinierzy pieszo przebyli dystans z Jakucka na Syberii do Kalkuty w Indiach. Jak piszą na swojej stronie młodzi podróżnicy, pragnęli przywrócić pamięć tej niezwykłej historii, a także oddać hołd wszystkim Polakom zesłanym na „nieludzką ziemię”, z których wiele pozostało tam na zawsze. W tym celu podróżując pieszo, konno oraz rowerem odtworzyli trasę, którą siedemdziesiąt lat wcześniej przebyli uczestnicy wielkiej ucieczki.

alt

Cały czas można dopisać się do różnych pozafilmowych atrakcji - będzie rafting rzeką, w sobotę bieg trail running, a przez cały czas można oglądać kilka wystaw fotograficznych, min. Marka Arcimowicza, Ginących Lodowców, serii Króliczka Wędrowniczka (mały Iwo Sokołowski w Omanie) czy wyprawy z 1971r kierowanej przez Andrzeja Zawadę na szczyt Kyunang Chish 7852m npm. Żyjący uczestnicy tamtego wejścia również pojawia się w Lądku. A wieczorem po raz pierwszy zagra rockowa kapela Back Door. Także filmy w Lądku nie jedyna atrakcja!

Program Przeglądu

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież